Ceny w sklepach rosną coraz wolniej ?

25 sie 2026

Ceny w sklepach rosną coraz wolniej. Jednak eksperci ostrzegają przed odwróceniem trendu.Dynamika wzrostu cen spada kolejny miesiąc z rzędu. Eksperci studzą optymizm.Polacy na zakupach mogą odczuć ulgę. Dynamika wzrostu cen wciąż hamuje, ale eksperci ostrzegają.Wzrost cen codziennych zakupów hamuje. Ekonomiści ostrzegają, żeby się do tego nie przyzwyczajać.Ceny codziennych zakupów rosną coraz wolniej. Eksperci ostrzegają, że trend może nie potrwać zbyt długo.Wzrost cen codziennych zakupów wyraźnie hamuje. Ekonomiści ostrzegają. Trend może się odwrócić.Podwyżki cen w sklepach najniższe od miesięcy, ale eksperci nie mają dla Polaków dobrych wieści.

Koszty codziennych zakupów w sklepach wciąż rosną, ale coraz wolniej. W lipcu br. średnie ceny 17 analizowanych kategorii produktów zwiększyły się o 1,9% rdr. W czerwcu poszły w górę rdr. o 2,7%, a w maju – o 3,4%. Sama żywność podrożała o 1,2% rdr. W dwóch poprzednich miesiącach wzrosty wyniosły odpowiednio 1,9% i 2,4% rdr. Tak wynika z najnowszej edycji raportu pt. „Indeks Cen w Sklepach Detalicznych”. Zdaniem ekspertów, niższa dynamika cen żywności spowalnia skok w całym segmencie FMCG, mimo rosnących kosztów wielu czynników produkcji. Na dalszą sytuację mogą jednak wpływać m.in. słabsze zbiory, podwyżki cen nawozów oraz niepewność związana z sytuacją na Bliskim Wschodzie.

Według raportu pt. „Indeks Cen w Sklepach Detalicznych”, autorstwa UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito, w lipcu br. ceny regularne i promocyjne 17 kategorii najczęściej kupowanych produktów poszły w górę średnio o 1,9% rdr. W czerwcu wzrost ten wyniósł 2,7%, a w maju – 3,4%. Najnowsza analiza objęła ponad 103 tys. cen detalicznych z przeszło 47,3 tys. sklepów należących do 64 sieci handlowych. Marcin Luziński, ekonomista Erste Banku, wyjaśnia, że obniżenie dynamiki cen w kolejnych miesiącach jest przede wszystkim konsekwencją spadkowych tendencji na rynku żywności. Do tego ekspert prognozuje, że wskaźnik cen w sklepach może jeszcze iść w dół, jednak jesienią powinien się ustabilizować, a nawet nieznacznie się odbić.

– Będzie to prawdopodobnie wynikało ze zmiany trendów cenowych w sektorze żywnościowym. Po pierwsze, kryzys na Bliskim Wschodzie doprowadził do wzrostu cen nawozów, co będzie przekładać się na wyższe koszty produkcji rolnej, nawet w perspektywie kilku kwartałów. Po drugie, według wstępnych szacunków GUS, tegoroczne zbiory będą słabsze niż w 2025 roku, w tym warzyw gruntowych – o 4,5%, owoców jagodowych z krzewów – o 6,5%, a owoców z drzew – aż o 18,6%. Oznacza to ograniczenie podaży, które będzie oddziaływać w kierunku wzrostu cen – wyjaśnia Luziński.

Patrząc na ww. dane, dr Maria Andrzej Faliński, były wieloletni dyrektor generalny POHID-u, stwierdza, że cały rynek FMCG powoli gubi rolę napędu drożyzny w sklepach. I zdaniem eksperta, to jest podstawowy wniosek. – Dla konsumentów to oczywiście bardzo dobra wiadomość, że najpotrzebniejsze zakupy nie drenują im portfeli, pomimo wysokich cen energii i paliw oraz problematycznego dostępu producentów i sprzedawców do zasobów drożejącej pracy. Przyczyn należy szukać w ostrej walce konkurencyjnej między sklepami – uzupełnia dr Faliński.

Z raportu wynika również, że ceny samej żywności poszły w górę w lipcu br. średnio o 1,2% rdr. W czerwcu wzrost wyniósł 1,9%, a w maju – 2,4%. Dr Justyna Rybacka z Uniwersytetu WSB Merito jest zdania, że osłabienie dynamiki wzrostu cen żywności można uznać za sezonowe. Bieżący okres charakteryzował się większą podażą świeżych warzyw i owoców, a to przekłada się zdecydowanie na niższe ceny i wyższą konkurencyjność między sklepami różnych formatów (dyskontów i małych osiedlowych sklepów). Na spadek cen warzyw i owoców zwraca uwagę również Marcin Luziński. Ostrzega przy tym, że wpływ przeceny tej kategorii towarów na ogólną dynamikę cen będzie stopniowo wygasał.

– Jednocześnie na rynku trzody chlewnej utrzymuje się nadpodaż przy relatywnie słabym popycie, co wywiera presję na spadek cen. Podobne tendencje obserwowane są na rynku drobiu i wołowiny. W jej przypadku pogorszenie opłacalności produkcji mlecznej przyczyniło się do ograniczania stad krów mlecznych, co przełożyło się na wzrost podaży bydła rzeźnego – zauważa ekonomista z Erste Banku.

Warto też zauważyć, że w lipcu żywność podrożała średnio o 1,2% rdr. Natomiast ceny wszystkich analizowanych kategorii wzrosły o 1,9% rdr. Różnica między tymi wskaźnikami utrzymuje się więc kolejny miesiąc. Dr Marek Szymański z Uniwersytetu WSB Merito wyjaśnia, że wzrost cen żywności niższy od ogólnego wskaźnika zmiany cen w sklepach detalicznych to efekt dwóch powiązanych ze sobą czynników. Po pierwsze, od jesieni 2025 roku ceny producenckie art. spożywczych spadają, co daje sieciom handlowym przestrzeń do utrzymywania relatywnie niskich cen.

– Po drugie, sieci z tej przestrzeni chętnie korzystają, gdyż żywność to podstawowa kategoria produktów kupowanych w sklepach detalicznych. Jeśli czymś można przyciągnąć większą liczbę klientów, to właśnie ta kategoria sprawdza się najlepiej. Widać to na pierwszych stronach gazetek promocyjnych, gdzie na co dzień królują napoje, mięso i wędliny, warzywa, tłuszcze oraz owoce – dodaje dr Szymański.

Jak zaznacza dr Maria Andrzej Faliński, żywność spowalnia proces wzrostu cen w całym segmencie FMCG, pomimo zwiększenia kosztów wielu czynników produkcji. – Nie zapominajmy o tym, że utrzymująca się susza nie rozpieszcza ani wytwórców, ani przetwórców, ani dystrybucji. Sezonowe obniżki cen produktów rolnych w mniejszym stopniu niż w poprzednich latach wpływają na ogólne wyniki. Źródeł sytuacji należy więc szukać w tzw. konkurencji pionowej, czyli w grze o cenę i koszty między dostawcą a handlowcami hurtowymi i detalicznymi, rozgrywającymi bitwy o marże również między sobą. W tej wojnie póki co wygrywa klient, a głównymi przegranymi są słabsze gospodarstwa rolne – analizuje dr Faliński.

Do tego ekspert z Uniwersytetu WSB Merito zastrzega, że nie przekonuje go tłumaczenie niskich cen żywności przez pryzmat sezonowości. Indeksy cen w sklepach detalicznych obliczane są rok do roku, co oznacza, że każdy z nich uwzględnia zmiany w ciągu wszystkich kolejnych 12 miesięcy roku. W rezultacie wpływu rocznej sezonowości na podstawie tych wskaźników nie można zaobserwować.

– Można jednak dostrzec efekty ponadnormalnego, przekraczającego zwyczajną sezonowość, wzrostu lub spadku podaży jakiegoś produktu, jak na przykład obecnie zwiększonej produkcji tłuszczów, związanej m.in. z kilkunastoprocentowym zwiększeniem zbiorów rzepaku w ubiegłym roku w porównaniu z rokiem 2024 – dodaje dr Marek Szymański.

Z raportu wynika także, że dynamika cen w badanym koszyku sklepów detalicznych spadła z 2,7% rdr. w czerwcu do 1,9% w lipcu. Tymczasem GUS pokazuje wzrost inflacji konsumenckiej z 2,5% do 3% rdr. Jednocześnie, według ww. raportu, sama żywność podrożała o 1,2% rdr. Natomiast GUS wskazał na spadek cen tej kategorii i napojów bezalkoholowych o 0,8% rdr. Dr Justyna Rybacka mówi, że lipcowy wzrost inflacji był napędzany głównie przez towary i usługi spoza koszyka zakupów detalicznych. Po wygaśnięciu programu CPN wzrosły ceny paliw, a nośniki energii (prąd, gaz i inne paliwa) poszły w górę o 4% rdr.

– Mimo powyższych wzrostów, wskaźnik CPI pozostaje na poziomie dopuszczalnych odchyleń od celu NBP. Na pewno wzrósł, bo wynikało to z aspektu regulacyjno-podatkowego cen paliw. Trudno powiedzieć natomiast, jak będzie wyglądała sytuacja w dalszej części roku, biorąc pod uwagę niepewność związaną z sytuacją na Bliskim Wschodzie, cenami surowców energetycznych oraz zachowaniem cen żywności w drugiej połowie roku – podsumowuje ekspertka z Uniwersytetu WSB Merito.


(MN, Sierpień 2026 r.) Ww. materiał  jest udostępniony na zasadzie nieodpłatnej licencji.
© MondayNews Polska | Wszelkie prawa zastrzeżone

Najnowsze

Wielkie granie w innej siedzibie

Wielkie granie w innej siedzibie

Szalone Dni Muzyki zyskały nowy dom w siedzibie Sinfonii Varsovia na Grochowskiej, po rewitalizacji Instytutu Weterynarii. Festiwal trwał sześć dni i przyciągnął tłumy, w tym koncerty kameralne, orkiestrowe oraz występy dla dzieci. Na programie znalazły się dzieła klasyków takich jak Mozart, Chopin i Bach, a także młodzi wykonawcy z polskich szkół muzycznych pokazali swoje umiejętności. Wystąpiły znane zespoły oraz artyści solowi, pokazując potencjał muzyczny w Polsce. Wkrótce festiwal wejdzie w nową erę, mając nadzieję na dalszy rozwój.

Pokolenie wychowane przez algorytmy. Jak media społecznościowe zmieniają psychikę i życie młodych ludzi?

Pokolenie wychowane przez algorytmy. Jak media społecznościowe zmieniają psychikę i życie młodych ludzi?

Media społecznościowe zdominowały życie dzieci, przyćmiewając wpływ rodziców i szkół. Algorytmy TikToka, Instagrama i YouTube’a stały się nowymi wychowawcami, prowadząc do długich godzin spędzanych online, gdzie przemoc, idealizowane ciała oraz presja społeczna są na porządku dziennym. Zjawisko to nie pozostaje bez wpływu na zdrowie psychiczne młodzieży, z rosnącym odsetkiem problematycznego korzystania z sieci. Polski rząd próbuje ograniczyć dostęp do tych platform, ale sama granica wiekowa to za mało. Społeczeństwo musi zająć się odpowiedzialnością korporacji, które zyskują kosztem dobrostanu młodych ludzi.

Polska gospodarka zachwyca na G20. Ale czy Polacy odczuwają ten sukces?

Polska gospodarka zachwyca na G20. Ale czy Polacy odczuwają ten sukces?

Polska to gospodarczy fenomen, bijący na głowę Niemców, Francuzów i Włochów w tempie wzrostu PKB. Jednak za imponującymi statystykami kryje się smutna prawda: większość obywateli wciąż żyje poniżej unijnej średniej zamożności, a deficyt finansów publicznych hukowo rośnie. Sukces gospodarczy to coś więcej niż tylko liczby.

Europa Środkowa, korzyści z integracji

Europa Środkowa, korzyści z integracji

Integracja Europy Środkowej przynosi korzyści w zakresie bezpieczeństwa i współpracy gospodarczej. Kluczowe przykłady to Grupa Wyszehradzka, Inicjatywa Trójmorza oraz Bukareszteńska Dziewiątka. Wyzwania obejmują różnice w podejściu do Rosji oraz kwestie gospodarcze i historyczne, które mogą utrudniać współpracę między państwami regionu.

Mały atom, wielkie nadzieje. Polska stawia na reaktory BWRX-300. Czy to początek energetycznej rewolucji?

Mały atom, wielkie nadzieje. Polska stawia na reaktory BWRX-300. Czy to początek energetycznej rewolucji?

Polska stoi przed istotną zmianą energetyczną związaną z podpisaniem umów dotyczących reaktorów BWRX-300. Technologia ta ma na celu stabilizację dostaw energii, ale pytanie o realne inwestycje oraz obniżenie kosztów prądu pozostaje otwarte. Kluczowe będzie budowanie lokalnych kompetencji i zaufania społecznego w kontekście rozwoju energetyki jądrowej.

Sprawdź również

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Polska ma problem ze sprawiedliwością podatkową Pracownik zarabiający kilka tysięcy złotych miesięcznie nie ma wyboru — państwo regularnie pobiera z jego pensji podatki i składki. Tymczasem milionerzy, właściciele firm i osoby zarabiające na kapitale mogą korzystać z...

Wielkie granie w innej siedzibie

Wielkie granie w innej siedzibie

Szalone Dni Muzyki znalazły swój dom. Nowe otwarcie spodobało się publiczności. Można się było nieco obawiać, jak tegoroczne Szalone Dni Muzyki odnajdą się i zaklimatyzują w zupełnie nowym miejscu. A przede wszystkim: jak tę zmianę powita publiczność, przyzwyczajona...