Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

21 lip 2026

Spółka Skarbu Państwa PKP S.A. oferuje na swojej stronie sprzedaż nieruchomości głównie mieszkaniowych, usytuowanych w różnych miejscowościach, które przedstawia jako „tanie”. Choć niektóre z cen faktycznie nie wydają się w obecnych realiach wygórowane, to wśród ofert znalazło się m.in. mieszkanie przy ul. Chmielnej w Warszawie. Ma ono dwa pokoje i 26 metrów kwadratowych, ale wymaga gruntownego remontu. Podana orientacyjna cena wynosi 700 tysięcy złotych (co daje w przybliżeniu ok. 27 tysięcy złotych za m²), a mieszkanie to ma zostać docelowo sprzedane w formie przetargu.

W rozmowie z TVP Warszawa ekspert ds. nieruchomości Marcin Drogomirecki skomentował tę ofertę jako średnio atrakcyjną i stosunkowo drogą, nawet jak na warunki warszawskie.

Trudno w tym miejscu nie zauważyć, że panująca na rynku nieruchomości wolnoamerykanka i ceny szybujące w kosmos są wyrazem zwykłej chciwości wielu deweloperów, spekulantów/bankierów oraz posiadaczy. Także tych państwowych. Bańki cenowe doprowadzają do tego, że na mieszkania w stolicy (i w wielu innych dużych miastach Polski) stać jedynie milionerów lub ewentualnie osoby dobrze zarabiające, ale też zadłużone „po uszy” i na długie lata związane ze spłatą pożyczek. Tworzą się w ten sposób miasta głównie dla bogatych.

Według Konstytucji władze publiczne powinny prowadzić politykę sprzyjającą zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych obywateli, ale zaspokaja się potrzeby prawie jedynie warstwy posiadającej i kredytodawców. A zamiast „społecznej gospodarki rynkowej” mamy raczej „rynkowy terror”. Brak jest widocznej i odczuwalnej, kompleksowej polityki promieszkaniowej. Jeśli w ogóle są na tym polu podejmowane jakieś działania, to mają charakter doraźny i kosmetyczny, niepowstrzymujący w żaden sposób wzrostu cen. Także spółka Skarbu Państwa przykłada dodatkowo ręce do psucia rynku mieszkaniowego, oferując – jak w tym przypadku – cenę „z górnej półki”, bezczelnie nazywając takie mieszkanie „tanim”.

To wszystko woła o przysłowiową pomstę do nieba, lecz społeczeństwo zamiast wołać – śpi…

ŹRÓDŁA:

https://warszawa.tvp.pl/93334081/kolejowy-majatek-wart-miliony-trafia-na-sprzedaz-kto-moze-sobie-pozwolic-na-mieszkanie-od-pkp

https://www.pkp.pl/pl/sprzedaz?menu=2&show=31110

Najnowsze

Łaska

Łaska

Paolo Sorrentino zrobił filmu o człowieku, bardzo włoski, bardzo katolicki i odrobinę humanistyczny. Ten humanizm...

Sprawdź również

Pokaż twarz robocie!

Pokaż twarz robocie!

Chińcyki - roboty trzymają się mocno. Są trendy w tym sezonie politycznym. Podobnie też chińskie samochody elektryczne i chińskie nowości AI. Czyli „sztucznej inteligencji”, po angielsku zwanej „Artificial Intelligence”. Zaś Chińczycy często na AI mówią „Shēndù...

Kijów i Berlin mogą ominąć Warszawę

Kijów i Berlin mogą ominąć Warszawę

Polska może pomóc Ukrainie wygrać wojnę, a mimo to przegrać walkę o porządek, który powstanie po jej zakończeniu. Po 2022 roku polska polityka wobec Ukrainy została zdominowana przez ideologiczny entuzjazm. Każdą próbę rozmowy o polskim interesie, gospodarce czy...

Rządy „prawa” czy wielkich korporacji

Rządy „prawa” czy wielkich korporacji

Lekarstwo Pfizera na poprawę ostrości widzenia Firmy z Zachodu przez stulecia korzystały z taniej pracy, tanich surowców, rynku zbytu kolonii. Ale musiały znaleźć sposób na dalszą ich eksploatację, kiedy te odzyskały niepodległość. Zachodni kolonialiści tracili...

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Prezydent zawetował ustawę o „osobie najbliższej”. Stało się więc to, co było oczywiste, że się stanie. Nawrocki opowiada bajki o „obronie małżeństwa”, ponieważ jak podkreśla bezustannie „nic, co jest quasi-małżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie”. Krucha jest...

Pokaż twarz robocie!

Legionista z Widzewa

Zanim został bohaterem narodowym Wietnamu, musiał kilka razy uciekać. Pierwszy raz z fabryki w Westfalii. Był tam polskim, przymusowym robotnikiem. Do Niemiec trafił tam z łódzkiej dzielnicy Widzew. Urodził się w rodzinie tkaczy w 1923 roku. W czasie niemieckiej...