Tajner sam nie wybiera trenera

4 kwi 2022

Władze Polskiego Związku Narciarskiego w poprzednim tygodniu podjęły decyzje o zakończeniu współpracy z wszystkimi członkami sztabu szkoleniowego kadry A. To odpowiedź działaczy naszej narciarskiej federacji na rewoltę, jaką w obronie czeskiego selekcjonera Michala Doleżala wywołali Kamil Stoch, Dawid Kubacki i Piotr Żyła.

PZN zdecydował się na powrót do istniejącego już wcześniej podziału grup szkoleniowych na kadrę A, kadrę B i kadrę młodzieżową, a także na powołanie dwóch grup regionalnych grup szkoleniowych – Tatrzańskiego Związku Narciarskiego i Śląsko-Beskidzkiego Związku Narciarskiego. Maja one od nowego sezonu funkcjonować w ścisłej współpracy z Okręgowymi Związkami Narciarskimi i Szkołami Mistrzostwa Sportowego, ale oczywiście pod nadzorem PZN, którego władze postanowiły nie przedłużyć wygasającego z końcem obecnego sezonu kontraktu z trenerem głównym Michałem Doleżalem, a także z jego asystentami i trenerami technicznymi. Z kadry Polski odejdą więc także m.in. Grzegorz Sobczyk, Andrzej Zapotoczny, Radek Żidek i Krzysztof Miętus. Niektórzy z nich być może wrócą do pracy w szkoleniowych strukturach PZN, ale już w innej roli. PZN mianował natomiast Macieja Maciusiaka na samodzielnego trenera kadry B. W uzasadnieniu napisano: „Decyzja zapadła w głównej mierze na podstawie wyników osiąganych przez zawodników prowadzonych przez trenera Macieja Maciusiaka w Pucharze Kontynentalnym i innych zawodach rangi FIS. Trener Maciusiak zgodnie z praktyką obowiązującą w Polskim Związku Narciarskim, będzie miał dowolność w doborze i rekomendacji sztabu szkoleniowego kadry narodowej B”. Z kolei Daniel Kwiatkowski pozostanie trenerem kadry juniorów i podobnie jak Maciusiak również będzie mógł rekomendować najbliższych współpracowników. Do obsadzenia pozostało więc tylko stanowisko trenera kadry A, co jak wiadomo jest kością niezgody między kierownictwem związku, a trójką naszych najlepszych obecnie skoczków, czyli Kamilem Stochem, Dawidem Kubackim i Piotrem Żyłą. W poprzedni wtorek PZN oficjalnie ogłosił, że Michal Doleżal definitywnie rozstaje się z reprezentacją Polski, co oznacza, że presja wywierana przez wymieniony tercet zawodników nie odniosła skutku. Na personalnej giełdzie pojawiły się dwa nazwiska potencjalnych następców czeskiego szkoleniowca – Austriaków Thomasa Thurnbichlera i Nika Hubera. Pierwszy z wymienionych aktualnie jest zatrudniony w sztabie szkoleniowym reprezentacji Austrii, drugi ma na koncie pracę z kadrą Norwegii .Thurnbichler jest były skoczkiem narciarskim. Na mistrzostwach świata juniorów wywalczył aż cztery medale, ale później już jako senior znaczących osiągnięć nie miał. Wcześnie więc zakończył karierę i spróbował sił w roli szkoleniowca. W minionym sezonie zbierał cenne doświadczenie w kadrze Austrii jako jeden z asystentów Andreasa Widhoelzla. Ale wokół tego 32-letniego szkoleniowca także wybuchła awantura, bo gdy prezes PZN Apoloniusz Tajner w miniony czwartek ogłosił w mediach, że nowym selekcjonera kadry A będzie właśnie Thomas Thurnbichler, następnego dnia PZN w oficjalny komunikacie zdementował słowa swojego prezesa, co jest cokolwiek kuriozalne. Ale przed weekendem żadne decyzje w sprawie wyboru nowego trenera nie zapadły, co oznacza, że w kuluarach toczy się w tej sprawie zaciekła batalia między walczącymi o wpływy frakcjami.
Wygląda jednak na to, że Michal Doleżal z polskimi skokami przynajmniej na jakiś czas się pożegna. To samo czeka Łukasza Kruczka, któremu po trzech latach podziękowano za dalszą pracę w kadrą kobiet. Doleżal był związany z polską reprezentacją od 2016 roku, kiedy to został asystentem Stefana Horngachera. Po odejściu Austriaka dostał szansę na wykazanie się w samodzielnej roli szkoleniowca biało-czerwonych i utrzymał się na tej posadzie przez trzy sezony. Czech raczej długo nie będzie bezrobotny, bo chce go ponownie na asystenta Stefan Horngacher.
Po cichu PZN pożegnał się też z doktorem Haraldem Pernitschem, który w polskiej kadrze zatrudniony został jeszcze za czasów Stefana Horngachera. Ale dość nieoczekiwanie burzę wywołał dyrektor sportowy niemieckiej kadry skoczków Horst Huettel, który przed kamerami TVP Sport wyjawił, że Pernisch regularnie współpracował z Horngacherem jako konsultant, nie mając żadne formalnej umowy. Informacja ta wywołała konsternację, bo nie było wielką tajemnicą, że gaża Pernischa wynosząca 15 tys. euro miesięcznie należała do największych na liście płac PZN. Inna sprawa, że trzymając dwie sroki za ogon nie pomógł jakoś specjalnie ani polskiej, ani też niemieckiej kadrze. Tylko że Niemcom zdaje się pomagał praktycznie za darmo.

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...