Triumf fińskiego Kopciuszka

29 maj 2019

Mistrzostwo świata w hokeju na lodzie zdobyła reprezentacja Finlandii, która w półfinale pokonała Rosję, a w meczu o złoto Kanadę. To ogromna sensacja, tym większa, że ekipa Suomi w rozegranym na Słowacji czempionacie zagrała w rezerwowym składzie.

Fiński hokej ma na świecie dobrą markę, o czym świadczy choćby liczna grupa zawodników z tego kraju grająca na co dzień w NHL. Fanom hokeja nazwiska Aleksandra Barkova, Mikko Rantanena, Sebastiana Aho, Patrika Laine’a, Teuvo Teravainena, Mikaela Granlunda, Kaspera Kapanena, Miro Heiskanena, Esa Lindella, Jesperiego Kotkaniemi, Tuukka Raska czy Pekki Rinne’a nie są obce. Gdyby ci hokeiści tworzyli trzon kadry Finlandii w tegorocznych mistrzostwach świata elity, których gospodarzem była Słowacja, pewnie złoty medal wywalczony przez ekipę Suomi nie wzbudziłby aż takiej sensacji. Sęk w tym, że w prowadzonej przez trenera Jukkę Jalonena reprezentacji nie było żadnego z wyżej wymienionych zawodników. Ba, żeby tylko tych. Jak donoszą oszalałe ze szczęścia fińskie media, selekcjonerowi kadry z różnych powodów odmówiło udziału w mistrzostwach świata ponad pół setki najlepszych hokeistów w tym kraju.

Tak więc do Słowacji przyjechał już nawet nie trzeci, a wręcz czwarty garnitur kadry Finlandii. Nic dziwnego, że w Szwecji, której reprezentacja broniła drugiego z rzędu mistrzowskiego tytułu, przed turniejem całkiem serio zastanawiano się, czy Finowie w takim składzie będą w stanie zdobyć chociaż jedną bramkę w imprezie. Trener Jukka Jalonen, uważany za jednego z najwybitniejszych szkoleniowców w Finlandii, po raz kolejny jednak udowodnił, że potrafi stworzyć znakomity zespół nawet bez plejady słynnych graczy. W 2010 roku wywalczył z ekipą Suomi w Vancouver brązowy medal olimpijskich, a rok później zdobył z nią mistrzostwo świata (co ciekawe, także w Bratysławie). Potem odnosił sukcesy z drużynami młodzieżowymi, a w 2016 roku wywalczył mistrzostw świata do lat 20.

Przed tegorocznym czempionatem nawet fińskie media nie dawały mu szans na powodzenie, a nawet wręcz krytykowały za to, że jedzie na turniej z zespołem złożonym z kompletnie anonimowych zawodników. W kadrze Jalonena było tylko dwóch graczy z NHL – Henri Jokiharju z Chicago Blackhawks i Juho Lammikko z Florida Panthers. Reszta to byli zawodnicy z klubów krajowych, a dla 18 z nich występ na Słowacji był debiutem w mistrzostwach świata.

Finowie rozpoczęli turniej od zwycięstwa z Kanadą 3:1, co już było sensacją. W rozgrywkach grupowych doznali dwóch porażek – z USA 2:3 po dogrywce i z Niemcami 2:4, ale awansowali do ćwierćfinału, w którym wyeliminowali… Szwedów. W półfinale ekipa Suomi wygrała z niepokonaną wcześniej w turnieju Rosją 1:0, zaś w finale powtórzyły wynik z pierwszego meczu z Kanadyjczykami i ponownie zwyciężyła 3:1.

Anonimowi dla kibiców hokeja fińscy gracze dzisiaj już anonimowi nie są, a Kevin Lankinen, Marko Anttila i Kaapo Kakko zyskali światowy rozgłos. Trener Jalonen właśnie z nimi zamierza za rok bronić mistrzowskiego tytułu. A co z nieobecnymi na Słowacji gwiazdorami z NHL? Nie są już potrzebni.

 

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...