30 lat po Czarnobylu

28 kwi 2016

Z okazji 30-rocznicy katastrofy elektrowni atomowej w Czarnobylu, państwa G-7 (Francja, Japonia, Kanada, Niemcy, USA, W. Brytania, Włochy) oraz Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR), ogłosiły Kijowie, ż e wyłożą łącznie 87,5 mln euro na sfi nansowanie nowego sarkofagu na zużyte paliwo jądrowe trzech nieczynnych reaktorów.

Budowany od 2012 roku przez francuski koncern Novarka nowy sarkofag, który przykryje stare, betonowe zabezpieczenie zniszczonego 26 kwietnia 1986 roku przez wybuch czwartego reaktora siłowni, ma być ukończony do listopada 2017 roku. Całe przedsięwzięcie ma kosztować 400 mln euro. Wybuch reaktora w Czarnobylu doprowadził do skażenia części terytoriów Ukrainy, Białorusi i Rosji, łącznie około 100 tys. kilometrów kwadratowych powierzchni. Substancje promieniotwórcze dotarły też nad Skandynawię, Europę Środkową, w tym Polskę, a także na południe kontynentu – do Grecji i Włoch. Ale, jak to wyjaśnił przed pięciu laty w wywiadzie dla „Polityki” profesor Zbigniew Jaworowski: „W pobliżu elektrowni jest niecały kilometr kwadratowy tak skażony, że tuż po wybuchu wyginęły tam drzewa. Reszta tzw. zamkniętej zony nadaje się do zamieszkania, włącznie z wysiedlonym i pustym do dziś miastem Prypeć, położonym 3 km od elektrowni czarnobylskiej. Poziom promieniowania jest tam taki jak w Warszawie”. To właśnie prof. Jaworowski zorganizował akcję podania dzieciom i młodzieży płynu Lugola mającego chronić przed skutkami napromieniowania. W ciągu trzech dni wypiło go w Polsce 18,5 mln osób. Prof. Jaworowski – doceniony za tę akcję przez ONZ – uważa, że było to przedsięwzięcie zbędne. A dziś prof. Ludwik Dobrzyński z Narodowego Centrum Badań Jądrowych (NCBJ) wyjaśnia: „Strach i sposób myślenia o działaniu promieniowania sprawiał, że niektórzy przewidywali setki tysięcy, czy wręcz miliony zgonów spowodowanych promieniowaniem uwolnionym z tej elektrowni. Tymczasem poza śmiercią 28 ratowników i 15 zgonami ze względu na rozwój raka tarczycy w ciągu kilkunastu pierwszych lat od wydarzenia nie obserwujemy żadnych innych efektów: ani wzrostu przypadków liczby białaczek, ani wzrostu guzów litych, i nie możemy się spodziewać, że coś takiego nastąpi w przyszłości”. Tych 28 strażaków posłano do gaszenia pożaru bez jakiejkolwiek odzieży ochronnej. Z okręgu wokół Czarnobyla wysiedlono 336 tys. ludzi i stworzono strefę niezamieszkaną o promieniu 30 km. Dziś mieszkają w niej nielegalnie setki ludzi, którzy powrócili do swoich wiosek. Na nic nie cierpią. Zbierają nawet i jedzą grzyby, co parę dni temu pokazała w reportażu jedna ze stacji telewizyjnych. Dlaczego więc utrzymuje się strefę? Jak wyjaśniał prof. Jaworowski: „Sama Ukraina do 2000 r. wydała na „usuwanie skutków katastrofy” prawie 148 mld dol. Sporą część tej sumy pochłonęły różne ulgi, dodatki i renty wypłacane tzw. ofiarom Czarnobyla. W Rosji, na Białorusi i Ukrainie naliczono bowiem aż 7 mln osób rzekomo poszkodowanych przez promieniowanie. Tymczasem cztery agendy ONZ określiły dotychczasowe postępowanie władz jako błędne, pomoc finansową za zmarnowaną oraz zaleciły całkowitą zmianę polityki społecznej i zdrowotnej”. Dodajmy, że miliardy pochodzą z pomocy zagranicznej.

Najnowsze

Olga Tokarczuk opowiada Polskę na nowo. Noblistka przypomina historię, która nie mieści się w narodowych mitach

Olga Tokarczuk opowiada Polskę na nowo. Noblistka przypomina historię, która nie mieści się w narodowych mitach

Olga Tokarczuk w swojej powieści „Świata jest za dużo” przedstawia skomplikowaną historię Dolnego Śląska po II wojnie światowej, gdzie obok siebie współżyli Polacy, Niemcy, Żydzi i inni. Powieść, wydana 14 października 2026 roku, porusza kwestie tożsamości narodowej i wielokulturowych doświadczeń ludzi zmuszonych do opuszczenia swoich domów. Tokarczuk zwraca uwagę na różnorodność historię i kultury Polski, krytykując uproszczone narracje o narodowej jednorodności. W obliczu współczesnych dyskusji o migracji i tożsamości, jej książka staje się ważnym głosem, przypominając, że historia nie dotyczy tylko państw, ale przede wszystkim ludzi.

PiS bronił TVP jak niepodległości. Dziś były prezes mówi o układzie i milionach złotych. Czego tak naprawdę bronili politycy?

PiS bronił TVP jak niepodległości. Dziś były prezes mówi o układzie i milionach złotych. Czego tak naprawdę bronili politycy?

W grudniu 2023 roku Jarosław Kaczyński i posłowie PiS, udając obrońców demokracji, zablokowali nową władzę i bronią TVP. A jednak ostatecznie były prezes telewizji zdradził nieprawidłowości finansowe i presję ze strony kontrahentów. TVP otrzymała miliardy z budżetu, ale czy służyły one publicznej misji, czy tylko partyjnym interesom? Z obawami o przyszłość telewizji, po 2026 roku pozostają pytania o odpowiedzialność za marnotrawstwo milionów. Wolność mediów nie może być zasłoną dla politycznych machinacji. Obywatele zasługują na przejrzystość, nie tylko protesty posłów.

Godność zamiast zależności od rodziny. Asystencja osobista przełomem dla osób z niepełnosprawnościami?

Godność zamiast zależności od rodziny. Asystencja osobista przełomem dla osób z niepełnosprawnościami?

Sejm zakończył prace nad ustawą o asystencji osobistej dla osób z niepełnosprawnościami, czekając na podpis prezydenta. Ustawa ma zapewnić pomoc w codziennym życiu, umożliwić wybór asystenta i finansowanie usług. System ma wspierać 100 tysięcy osób oraz ich rodziny, promując niezależność i aktywność zawodową.

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

System podatkowy w Polsce to jawna niesprawiedliwość. Zwykli pracownicy płacą ciężkie daniny, podczas gdy milionerzy korzystają z luk prawnych. Ministerstwo Finansów przyznaje, że bogatsi płacą mniej, co rodzi pytanie: dlaczego osoby zarabiające minimalną krajową powinny ponosić większe obciążenia niż ci na szczycie? Czas na sprawiedliwe reformy!

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

Blisko połowa Polaków popiera wykorzystanie sztucznej inteligencji (AI) jako wsparcia dla lekarzy, wskazując na potrzebę efektywniejszej organizacji pracy w systemie ochrony zdrowia. W badaniach 46,7% dorosłych Polaków akceptuje AI w medycynie, a 30,6% się jej sprzeciwia, obawiając się sposobu wykorzystania technologii. Eksperci podkreślają, że AI ma wspierać lekarzy, a nie ich zastępować, co budzi nadzieję na lepszy dostęp do świadczeń. Wysoki odsetek osób niezdecydowanych może świadczyć o potrzebie wzrostu wiedzy na temat praktycznych zastosowań AI w medycynie.

Sprawdź również

PKB Chin w b.r. wzrósł 4,6% rok do roku 

PKB Chin w b.r. wzrósł 4,6% rok do roku 

Państwowy Urząd Statystyczny opublikował 18 października dane ekonomiczne za pierwsze trzy kwartały bieżącego roku. W tym okresie gospodarka narodowa Chin utrzymała się na stabilnym poziomie mimo presji, wykazując tendencję rozwoju z naciskiem na...