Burmistrz nie wytrzymał

3 paź 2017

Burmistrz węgierskiej miejscowości Őcsény zrezygnował ze stanowiska – po tym, jak mieszkańcy miasteczka sprzeciwili się przyjęciu na kilka tygodni dwóch rodzin uchodźców. Swoją dymisję samorządowiec uzasadnił tym, że nie chce eskalacji napięcia w lokalnej, ksenofobicznej społeczności.

Őcsény liczy 2 tys. mieszkańców. Jest położone 130 km na południe od Budapesztu, blisko granicy z Serbią i Chorwacją. I właśnie z tamtejszym hotelem organizacja pomocy uchodźcom podpisała umowę na zakwaterowanie kilku osób.
W czasie spotkania z szefem organizacji Migration Aid Andrásem Siewertem miejscowi mówili, że „z początku przyjeżdża dziesięcioro, a potem setka, najpierw chcą przyjechać na wakacje, a potem się wprowadzić”. Ktoś inny zaś dodał, że wrócił z Niemiec, bo „bał się wychodzić na ulicę, gdyż wszędzie są muzułmanie”.
Oceniając te wypowiedzi burmistrz Őcsény János Fülöp stwierdził, że „ton tego spotkania był nie do przyjęcia” i wyraził zaniepokojenie atakami na niego w sieciach społecznościowych oraz incydentami, o których mówił Siewert. Czyli o przebiciu opon w jego samochodzie i grożeniu mu śmiercią.
– Nie chcę się przyczyniać do wzrostu napięcia – powiedział, uzasadniając swoją dymisję.
– Znając obecną opinię publiczną, można się było tego spodziewać. Ale żałuję, że mieszkańcy nie dali uchodźcom nawet jednej szansy. Rozumiem, że się boją, bo dokładnie taki jest cel propagandy rządu przez ostatnie dwa lata– skomentował sytuację Siewert.

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Sprawdź również

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Na to spotkanie patrzyły nie tylko Pekin i Waszyngton. Patrzył świat zmęczony wojnami, cłami, niepewnością na rynkach energii i rosnącymi kosztami życia. Donald Trump wrócił do Pekinu po ośmiu i pół roku od poprzedniej wizyty w Chinach. Kiedy przy jednym stole siadają...

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Donald Trump leci do Pekinu z delegacją, w której polityka spotyka się z interesami największych amerykańskich korporacji. Obok urzędników administracji USA do Chin jadą ludzie, dla których wynik rozmów z Xi Jinpingiem może oznaczać miliardy dolarów w kontraktach,...

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Zohran Mamdani, lewicowy burmistrz Nowego Jorku, nie pojawił się na dorocznym balu mody w Metropolitan Museum of Art. W wieczór, gdy muzeum wypełniły gwiazdy, projektanci i miliarderzy, jego biuro pokazało krawców, sprzedawców, dostawców i związkowców. Ludzi, bez...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...