Gruźlica i głód

11 cze 2019

„Warunki tam są przerażające” – wczoraj w Genewie Rupert Colville, rzecznik Wysokiego Komisarza Praw Człowieka Narodów Zjednoczonych. Delegacja ONZ mogła odwiedzić jeden z obozów dla migrantów w Zenten, niedaleko Trypolisu. Ponad 650 ludzi przebywa tam w warunkach „nieludzkich, degradujących”, które można porównać do „tortur”. Mimo wojny, Unia ciągle finansuje okrutną libijską straż przybrzeżną, polującą na migrantów.

„Znaleźliśmy ich tam w stanie ostrego niedożywienia, pozbawionych wody, zamkniętych w przeludnionych magazynach, zaśmieconych hangarach z dawno zatkanymi latrynami.” – mówił Colville. Więźniowie dostają raz dziennie po 200 gr. makaronu, dzieci połowę tego, to wszystko. Większość to Erytrejczycy, wśród nich ponad 130 dzieci.
„Wzywamy władze libijskie i społeczność międzynarodową o dopilnowanie, by uchodźcy i migranci trzymani w takich miejscach zostali natychmiast uwolnieni.” – mówił rzecznik. Osłabieni więźniowie umierają na gruźlicę. W Zenten 60 gruźlików umieszczono razem w jednym, rozpalonym hangarze, czymś gorszym niż „piekło” – informował Colville. 30 innych chorych osób, samych chrześcijan, wywieziono hurtem do więzienia w Gharyan, przy samej linii frontu.
Od początku kwietnia trwa w tej części Libii gwałtowna wojna domowa. Marszałek Haftar, przywódca wschodniej części kraju, próbuje zdobyć Trypolis i – z błogosławieństwem Stanów Zjednoczonych, Francji i Rosji – obalić libijski rząd (GNA) uznawany przez ONZ. Tymczasem Unia płaci libijskiej straży przybrzeżnej, choć nie wiadomo właściwie po której jest stronie. Unia zafundowała jej izraelskie szkolenia, sprzęt i regularne wypłaty. Migranci, jeśli przeżyją na morzu spotkanie z Libijczykami, zaludniają obozy jak w Zenten.
Według ONZ, ta sama libijska straż handluje ludźmi. W ostrzeliwanym Trypolisie przebywa kilka tysięcy więźniów-migrantów, co się dzieje z innymi nie bardzo wiadomo. Tak, czy inaczej, nic nie wskazuje, by zostali uwolnieni.

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Donald Trump leci do Pekinu z delegacją, w której polityka spotyka się z interesami największych amerykańskich korporacji. Obok urzędników administracji USA do Chin jadą ludzie, dla których wynik rozmów z Xi Jinpingiem może oznaczać miliardy dolarów w kontraktach,...

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Zohran Mamdani, lewicowy burmistrz Nowego Jorku, nie pojawił się na dorocznym balu mody w Metropolitan Museum of Art. W wieczór, gdy muzeum wypełniły gwiazdy, projektanci i miliarderzy, jego biuro pokazało krawców, sprzedawców, dostawców i związkowców. Ludzi, bez...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...