„Lewackie piekło”

17 maj 2017

Labour Party pracuje nad nowym programem. Polskie media określają go jako „lewackie piekło” i „cofnięcie Wielkiej Brytanii do roku 1970”.

Wielka Brytania widząc draft programu Partii Pracy nie wpada w panikę – za to Polska owszem. Redakcja polishexpress.co.uk wygląda na przerażoną możliwością znacjonalizowania kolei, a także podniesienia podatków najlepiej zarabiającym.
Burze rozpętali jako pierwsi dziennikarze „Daily Telegraph”, którzy dotarli do szkicu manifestu Labour i rozrysowali go na wykresie, przyprawiającym o ciarki na plecach każdego zadeklarowanego wolnorynkowca. Corbyn chce wziąć w państwowe ręce nie tylko kolej, ale również pocztę i dostawców energii – co zaskutkować ma obniżeniem cen w stosunku do obowiązujących obecnie, zawyżanych przez prywatne firmy. Labourzyści chcą zwiększyć nakłady na szkolnictwo, a także podwyższyć podatki dla osób zarabiających ponad 80 tys. funtów rocznie. Corbyn chce zasypać nierówności społeczne. Pensja szeregowego pracownika może być najwyżej dwudziestokrotnie niższa od tej na stanowisku kierowniczym. Związki zawodowe dostaną więcej uprawnień.
Corbyn chce też dążyć do rozbrojenia. Będzie reformował więziennictwo, zainwestuje w rozwój infrastruktury, postawi na odnawialne źródła energii. Oto „lewackie piekło”.
Z punku widzenia polskich imigrantów na Wyspach, pracujących zazwyczaj fizycznie i w sektorze najniższych wynagrodzeń, oczywistym powinno być poparcie dla Partii Pracy.
O ile zdążą je wyrazić, zanim May życzliwie każe im spakować manatki.

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Sprawdź również

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Na to spotkanie patrzyły nie tylko Pekin i Waszyngton. Patrzył świat zmęczony wojnami, cłami, niepewnością na rynkach energii i rosnącymi kosztami życia. Donald Trump wrócił do Pekinu po ośmiu i pół roku od poprzedniej wizyty w Chinach. Kiedy przy jednym stole siadają...

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Donald Trump leci do Pekinu z delegacją, w której polityka spotyka się z interesami największych amerykańskich korporacji. Obok urzędników administracji USA do Chin jadą ludzie, dla których wynik rozmów z Xi Jinpingiem może oznaczać miliardy dolarów w kontraktach,...

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Zohran Mamdani, lewicowy burmistrz Nowego Jorku, nie pojawił się na dorocznym balu mody w Metropolitan Museum of Art. W wieczór, gdy muzeum wypełniły gwiazdy, projektanci i miliarderzy, jego biuro pokazało krawców, sprzedawców, dostawców i związkowców. Ludzi, bez...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...