O przyszłości Hongkongu

Oczywiste jest, że wprowadzenie zasady „patriotów rządzących Hongkongiem” nie oznacza, że wszystkie partie opozycyjne zostaną wykluczone. Nie można stawiać znaku równości między partiami opozycyjnymi a elementami antychińskimi dążącymi do chaosu w mieście – z Ambasadorem Chińskiej Republiki Ludowej Liu Guangyuanem rozmawiają Piotr Gadzinowski, Tadeusz T. Jasiński i Małgorzata Kulbaczewska-Figat.

Panie Ambasadorze! W opublikowanym niedawno artykule przedstawia Pan poprawki do ordynacji wyborczej w Specjalnym Regionie Administracyjnym Hongkong twierdząc, że mają one na celu jedynie likwidacji luk prawnych i powstrzymanie przeciwników Chin przed wywoływaniem zamieszek. Przed wykorzystaniem tych niedociągnięć do partykularnych celów. Czy proponowane zmiany nie spowodują wykluczenia partii opozycyjnych z systemu wyborczy w Hongkongu? Czy po proponowanych zmianach ich przedstawiciele nadal będą mogli kandydować do Rady Legislacyjnej?
W ostatnich latach wszelkiego rodzaju niepokoje społeczne w Hongkongu pokazały, że istnieją luki i niedociągnięcia w obecnym systemie wyborczym Specjalnego Regionu Administracyjnego Hongkong (SRAHK). To pozwala pragnącym chaosu w mieście przeciwnikom Chin, dzięki uczestnictwu w wyborach, przenikać w struktury zarządzania miastem. Stwarza im to możliwość do działania zagrażającego bezpieczeństwu narodowemu.
Nigdy jednak nie jest za późno na poprawę systemu. Celem proponowanego usprawnienia systemu wyborczego SRAHK jest zbudowanie silnych barier ochronnych i pełne wdrożenie zasady „patriotów rządzących Hongkongiem”. Wykluczenie z instytucji rządzących miastem osób o poglądach antychińskich, których celem jest wprowadzanie chaosu w Hongkongu. Zagwarantowanie, że prawa do zarządzania Hongkongiem znajdą się w rękach Patriotów.
Oczywiste jest, że wprowadzenie zasady „patriotów rządzących Hongkongiem” nie oznacza, że wszystkie partie opozycyjne zostaną wykluczone. Nie można stawiać znaku równości między partiami opozycyjnymi a elementami antychińskimi dążącymi do chaosu w mieście.
Dyskusja, prezentowanie różnych, często przeciwstawnych opinii jest istotą demokratycznej polityki Hongkongu. Przeciwnicy Chin nie szanują dyskusji. Pod płaszczykiem demokracji bez skrupułów podżegają do przemocy, wykorzystują demokratyczne procedury by nikczemnie paraliżować prace Rady Legislacyjnej. Nieustannie przekraczają granice wyznaczone przez doktrynę „jeden kraj, dwa systemy”, otwarcie głoszą sprzeczne z nią hasła „niepodległego Hongkongu”. Wraz z obcymi siłami prowadzą intensywne działania prowadzące do zamętu i zrujnowania gospodarczego Hongkongu. A to poważnie podważa porządek konstytucyjny i praworządność w SRAHK. Takie właśnie antychińskie grupy chcemy wykluczyć.
W różnorodnej opozycji w SRAHK są miejscowi patrioci, którzy w przyszłości dalej będą mogli kandydować, być wybranymi do władz. Zgodnie z prawem wyborczym. Nie dyskryminujące kandydatów ze względu na posiadanie różnych poglądów politycznych. Ale granicą wyznaczoną przez prawo jest zakaz działań zagrażających narodowej suwerenności i bezpieczeństwu Regionu oraz dobrobytowi i stabilności mieszkańcow Hongkongu.
Kilka razy podkreśla Pan konieczność wprowadzenia zasady „patriotów u władzy w Hongkongu”, Dlaczego jest ona aż tak ważna? Jak można zdefiniować „patriotę Hongkongu”? Co ona oznacza w praktyce politycznej, w zrządzaniu Regionem?
Patriotyzm nie oznacza jedynie naturalnej miłości do ojczyzny, Zawierają się w nim również obowiązki obywateli wobec niej. Spoglądając na cały świat, na sytuację w jakimkolwiek kraju, patriotyzm jawi się jako podstawowy element etyki politycznej, którym muszą kierować się urzędnicy i kandydaci do sprawowania urzędów publicznych. Tak właśnie jest w Polsce, jest tak również w Hongkongu oraz w Chinach.
Jeśli urzędnik hongkoński nie jest patriotą narodowym, to czy można mówić o jego miłości do Hongkongu? Miłość do Hongkongu i do całego kraju są uczuciami całkowicie tożsamymi. Tylko „patrioci rządzący Hongkongiem” zapewnią, że realizacja doktryny „jeden kraj, dwa systemy” nie zostanie wypaczona ani zdeformowana. Będzie możliwa ochrona porządku konstytucyjnego ustanowionego w Konstytucji i Ustawie Zasadniczej . A w Hongkongu zapanuje na wiele lat pokój i dobrobyt, a miasto będzie cieszyć się stabilnością.
„Patrioci rządzący Hongkongiem” nie są nową koncepcją, ani nowym sformułowaniem. Już w 1984 roku Deng Xiaoping wyraźnie stwierdził, iż: „Hongkong musi być zarządzany przez ludzi pochodzących z Hongkongu, wśród których patrioci muszą być dominujący. Wyznacznikiem patrioty jest szacunek dla własnego narodu, szczere wspieranie ojczyzny w odzyskaniu miana suwerena w Hongkongu i nieczynienie szkody dla dobrobytu i stabilności Hongkongu.”
Powyższy standard nadal obowiązuje. Patrioci muszą chronić narodowej suwerenności, bezpieczeństwa i interesów rozwojowych, Muszą szanować i bronić podstawowego systemu państwowego oraz porządku konstytucyjny SRAHK. I muszą także dołożyć wszelkich starań, aby utrzymać dobrobyt i stabilność Hongkongu. Standard ten nie może być nazwany wygórowanym, jest to najbardziej podstawowy poziom – powszechnie stosowany na całym świecie.
W zeszłym roku została uchwalona i weszła w życie hongkońska ustawa o bezpieczeństwie narodowym, teraz zapadła decyzja o zmianach w hongkońskim systemie wyborczym. To powoduje krytykę polityków z innych państw , zaniepokojonych, że system demokratyczny w Hongkongu ulega erozji?
Są to obawy na wyrost. Poznawszy historię Hongkongu, można przekonać się, że Hongkong tak naprawdę rozpoczął proces demokratyzacji dopiero po powrocie do ojczyzny.
Przez ponad 150 lat brytyjskich rządów kolonialnych nie było tam demokracji. Wszyscy gubernatorzy Hongkongu byli mianowani przez królową Wielkiej Brytanii, a członkowie Rady Legislacyjnej przez gubernatora. Nie było wśród nich ani jednej osoby wybranej przez mieszkańców Hongkongu.
W ciągu dwudziestu czterech lat od powrotu miasta do ojczyzny nie było na świecie nikogo, kto przykładałby większa wagę do rozwoju demokracji w Hongkongu i kto bardziej, niż chiński rząd centralny ,pragnąłby, aby to miasto charakteryzowały dobrobyt i stabilność.
Jak powiedziałem wcześniej, celem ulepszenia systemu wyborczego SRAHK jest zapobieganie przenikanie działaczy antychińskich, wprowadzających chaos w mieście, w struktury zarządzania Hongkongu. Takie osoby nadużywają słowa demokracja, aby agresywnie i bezmyślnie deptać sprawiedliwość, sumienie, praworządność i prawość. Stoją po przeciwnej stronie demokracji.
Osoby te będą usuwane z instytucji zarządzających miastem właśnie po to, aby bronić demokracji Hongkongu oraz lepiej chronić ogólne i podstawowe interesy mieszkańców tego miasta.
Pragnę również podkreślić, że każdy suwerenny kraj ma prawo tworzenia i ulepszania swojego systemu wyborczego zgodnie z aktualnymi potrzebami.
Izba Reprezentantów Stanów Zjednoczonych na początku marca również uchwaliła projekt ustawy o zmianie prawa wyborczego, dlaczego więc Chiny są ofiarami oszczerstw i ataków, gdy inni robią to samo? Niektóre kraje zachodnie nazywają uczestników zamieszek w Hongkongu „bojownikami o demokrację”. Dlaczego więc uważają osoby, które zaatakowały Kapitol za bandytów? Niektórzy amerykańscy politycy nazywają akty przemocy w Hongkongu „pięknymi scenami”. Jak więc mogą głośno się sprzeciwiać podobnym scenom dziejącym się na ich własnym podwórku i karać sprawców tej przemocy? Tego rodzaju jawne stosowanie podwójnych standardów jest po prostu skandaliczne.
W wielu krajach zachodnich można też usłyszeć opinie, że obecna polityka rządu Chin w Hongkongu spowoduje upadek fundamentalnej dla autonomii Hongkongu doktryny „jeden kraj, dwa systemy”. Jaka jest Pana opinia w tej sprawie?
Jest to czysty nonsens, a jego powodem jest całkowicie błędna interpretacja prawdziwego znaczenie doktryny „jeden kraj, dwa systemy”. Interpretacja ta nie pozwala poprawnie zrozumieć relacji między „jednym krajem” a „dwoma systemami”.
„Jeden kraj” i „dwa systemy” tworzą związek taki jak między źródłem a nurtem, „Jeden kraj” jest przesłanką i podstawą istnienia „dwóch systemów”. Czy „dwa systemy” mogłyby istnieć bez „jednego kraju”?
Wysoki stopień autonomii, jaką cieszy się Hongkong w ramach „dwóch systemów”, wynika z upoważnienia nadanego przez rząd centralny, a jego źródłem jest „jeden kraj”. Osoby działające przeciwko Chinom oraz mające na celu sianie zamętu w Hongkongu tworzyły podziały, wywoływały zamieszki i opowiadały się za „niepodległością Hongkongu”. A to poważnie zagroziło bezpieczeństwu narodowemu i uderzyło w granice wyznaczone przez doktrynę „jeden kraj, dwa systemy”.
Chronimy bezpieczeństwa narodowego i ulepszamy system wyborczy w Hongkongu właśnie po to, aby utrzymywać i chronić tę doktrynę oraz aby zapewnić że realizacja tej doktryny w Hongkongu od początku do końca podąża we właściwym kierunku.
„Jeden kraj, dwa systemy” jest wielkim pionierskim przedsięwzięciem Chin. Działania zgodne z polityką „jeden kraj, dwa systemy” i szerokie wsparcie dla jej praktycznej realizacji są zgodne z interesami mieszkańców Hongkongu. Odpowiadają faktycznym potrzebom zapewniającym trwały dobrobyt i stabilność w tym mieście oraz są zgodne z podstawowymi interesami kraju i ze wspólnymi życzeniami obywateli. Chińska determinacja, by w pełni i dokładnie wdrażać politykę „jeden kraj, dwa systemy” pozostaje niezachwiana.
Ministrowie spraw zagranicznych państw grupy G7 wraz z wysokim przedstawicielem Unii Europejskiej ds. polityki zagranicznej wydali oświadczenie w sprawie uchwalenia przez Stały Komitet OZPL (Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych) „Decyzji w sprawie poprawy systemu wyborczego w Specjalnym Regionie Administracyjnym Hongkong”. Jaka była Pańska reakcja na to oświadczenie?
Decyzja podjęta przez OZPL dotycząca optymalizacji systemu wyborczego SRAHK to znaczący krok w kierunku umocnienia i ulepszenia działania doktryny „jeden kraj, dwa systemy”. Jej zadaniem jest zapewnienie Hongkongowi trwałego spokoju, dobrobytu i stabilności oraz ochrony narodowej suwerenności, bezpieczeństwa i interesów rozwojowych. Jest ona całkowicie uzasadniona, zgodna z Konstytucją i obowiązującym prawem, niezbędna i podjęta w odpowiednim czasie. Żaden kraj nie ma prawa wygłaszać na jej temat bezpodstawnych uwag. Oświadczenie wydane przez wspomniane przez Pana kraje i organy wypacza rzeczywistość, myli prawdę i fałsz, jest bezpodstawne i pozbawione wszelkiej logiki. To rażąca ingerencja w sprawy wewnętrzne Chin, której nie możemy tolerować.
Należy zauważyć, iż na 46. Posiedzeniu Rady Praw Człowieka ONZ, 71 krajów przyjęło wspólne oświadczenie, a ponad 20 krajów indywidualnie poparło stanowisko i środki Chin w kwestiach związanych z Hongkongiem oraz sprzeciwiło się ingerencji innych krajów w sprawy Hongkongu i spraw wewnętrznych Chin. Jest to głos sprawiedliwości społeczności międzynarodowej, który świadczy o jej zdolności do dokonania trzeźwej oceny sytuacji.
Niedawno we wspólnej akcji zainicjowanej przez ludzi i organizacje z różnych środowisk w Hongkongu ponad 2,38 miliona jego obywateli poparło i podpisało wspierając decyzję OZPL o optymalizacji systemu wyborczego w Hongkongu. Odzwierciedla to wspólne dla całego narodu chińskiego, nie wyłączając naszych rodaków z Hongkongu, aspiracje. Wzywam niektóre państwa do głębszego zrozumienia i szacunku dla innych krajów i narodów, do odłożenia na bok arogancji i uprzedzeń oraz do naprawienia swych wad takich jak protekcjonalność i chęć dominacji.
W krytykowanej „Decyzji” znalazł się też zapis o restrukturyzacji i zwiększeniu uprawnień Komitetu Wyborczego Specjalnego Regionu Autonomicznego Hongkong oraz powołaniu komisji ds. oceny kandydatów. Jakie są przyczyny tych zmian? Czy nie sądzi Pan, że zmniejszy to pluralizm polityczny w Hongkongu?
Droga ku korzyściom, to podążanie z duchem czasu. Kluczem do poprawy systemu wyborczego jest usprawnienie i optymalizacja działania Komitetu Wyborczego reprezentującego szerokie rzesze obywateli, A także nadanie mu nowych funkcji aby zapewnić „patriotom rządzącym Hongkongiem” optymalny system. Aby podążać z duchem czasu tworząc system wyborów demokratycznych odpowiadający aktualnej sytuacji Hongkongu oraz odzwierciedlający interesy całego społeczeństwa,. Trzeba również poszerzać zrównoważony i uporządkowany udział polityczny przedstawicieli wszystkich grup społecznych. Przyniesie to bardzo wiele korzyści i żadnej szkody dla różnorodności w polityce Hongkongu.
Po przeprowadzeniu reformy z 1200 do 1500 wzrośnie liczba członków Komitetu Wyborczego, który składa się z przedstawicieli różnych sektorów i warstw społecznych. Pozwoli to na szerszą reprezentację interesów wszystkich grup społeczeństwa Hongkongu. Komitet Wyborczy wybiera część członków Rady Legislacyjnej i uczestniczy w nominowaniu kandydatów do niej. Pomoże to w przełamaniu ograniczeń stworzonych przez grupy interesów. Umożliwi Radzie Legislacyjnej lepsze reprezentowanie ogólnych interesów społeczeństwa Hongkongu.
Komitet Wyborczy wybiera zarówno szefa administracji, jak i część członków Rady Legislacyjnej. To pozwoli na ich wybór częściowo przez tych samych wyborców, umożliwiając płynną komunikację między władzą wykonawczą a władzą ustawodawczą. Umożliwi też władzom SRAHK rządzenie zgodnie z prawem tak, aby zwiększyć efektywność zarządzania przez rząd regionalny.
Cel powołania komisji ds. oceny kandydatów jest jasny – wykluczenie ze struktury administracji SRAHK osób, które stają w opozycji do Chin i sieją zamęt w Hongkongu. Zapewnienie, że stanowisko szefa administracji, członków Rady Legislacyjnej i Komitetu Wyborczej zajmują prawdziwi patrioci.
Nie stoi to w sprzeczności z przysługującymi mieszkańcom Hongkongu prawami, w tym czynnym i biernym prawem wyborczym. Dopiero, gdy zażegnane zostanie niebezpieczeństwo wywoływanych przez antychińskie jednostki gwałtownych, antysystemowych działań, społeczeństwo Hongkongu będzie mogło odzywać się wieloma głosami.
Polskę i Hongkong łączą bliskie kontakty biznesowe, co sprawia, że przywiązujemy dużą wagę do przyszłego rozwoju tego Regionu. Jak,według Pana, będzie wyglądać przyszłość Hongkongu,? Czy dalej będzie cieszył się zainteresowanie świata, jako prestiżowe, międzynarodowe centrum finansowe, transportowe i handlowe?
Prawość w polityce niesie harmonię, a harmonia – prosperitę. Wraz z wprowadzeniem przepisów zawartych w Ustawie o bezpieczeństwie narodowym SRAHK, powrócił jego porządek społeczny, ponownie kwitnie rozwój gospodarczy, a zaufanie inwestorów stale rośnie.
W ubiegłym roku napływ kapitału do Hongkongu wyniósł 50 mld dolarów, rekordowy poziom osiągnął zysk sektora bankowego, a hongkońska giełda zajęła drugie na świecie miejsce pod względem wartości pierwszych ofert publicznych (IPO). W styczniu tego roku łączna kapitalizacja rynkowa spółek notowanych na giełdzie osiągnęła rekordową wysokość 50 bln HKD. Wzrósł także znacząco odsetek firm optymistycznie nastawionych do otoczenia biznesowego w Hongkongu. W opublikowanym kilka dni temu raporcie „Global Financial Center Index”, Hongkong przesunął się oczko w górę, zajmując czwarte miejsce na świecie.
Jestem głęboko przekonany, że chiński rząd centralny w odpowiednim czasie wprowadził niezbędne poprawki do systemu wyborczego SRAHK, co zapewni gwarancję pełnego wdrożenia zasady „patrioci rządzą Hongkongiem”, która pozwoli na trwałą i stabilną realizację doktryny „jeden kraj, dwa systemy”. Warunki polityczne, gospodarcze, społeczne i biznesowe w Hongkongu muszą ulegać stałej poprawie, a status Hongkongu, jako centrum finansów, transportu i handlu, musi być wzmacniany. Hongkong podążać będzie ścieżką trwałego i stabilnego rozwoju i dobrobytu, dzięki czemu przyszłość Hongkongu rysuje się w różowych barwach.