Orbán jak Antoni

20 sie 2017

Musztra, strzelanie, rzucanie granatem i filmy propagujące patriotyzm, apele i kult bohaterów wojennych. Patriotyczne przysposobienie obronne zostało wprowadzone jako obowiązkowy przedmiot w węgierskich szkołach.

Orbánowi od dawna chodzi o powiększenie węgierskiej armii. Chce wzmocnienia gotowości obronnej poprzez ćwiczenia tężyzny fizycznej w duchu patriotyzmu. Węgierski premier zaproponował rok temu stworzenie jednostek ochotniczych we wszystkich powiatach. Jednostki te – niczym nasze macierewiczowskie WOT – byłyby gwardią narodową liczącą 20 tys. żołnierzy. Drugie tyle co dzisiejsza armia węgierska.
Aby to osiągnąć wprowadza się do szkół patriotyczne przysposobienie obronne. Zastępca sekretarza stanu w Ministerstwie Zasobów Ludzkich Zoltán Maruzsa twierdzi, że nie jest to odrębny przedmiot.
– Mowa tu raczej o pewnym poczuciu i wewnętrznym nastawieniu, jakie ma być rozwijane u młodzieży. Już obecnie robi się to na lekcjach historii i geografii, a można przekazać to także na lekcjach muzyki czy zajęciach sportowych – wyjaśnia Maruzsa, nie odnosząc się do tego, że obowiązkowe maja być zajęcia ze strzelania i sportów walki.
Działacze związku zawodowego nauczycieli, eksperci ds. oświaty i politolodzy uważają, że to militaryzacja oświaty.
– Najpierw wprowadzono programy moralno-etycznego wychowania, teraz dochodzi do tego wychowanie patriotyczno-wojskowe. W ogóle rząd chciałby chyba wychować cały kraj na swoją modłę – uważa w rozmowie z Deutsche Welle ekspert ds. polityki oświatowej ze związku zawodowego pedagogów (PSZ) János Szüdi.

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Sprawdź również

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Na to spotkanie patrzyły nie tylko Pekin i Waszyngton. Patrzył świat zmęczony wojnami, cłami, niepewnością na rynkach energii i rosnącymi kosztami życia. Donald Trump wrócił do Pekinu po ośmiu i pół roku od poprzedniej wizyty w Chinach. Kiedy przy jednym stole siadają...

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Donald Trump leci do Pekinu z delegacją, w której polityka spotyka się z interesami największych amerykańskich korporacji. Obok urzędników administracji USA do Chin jadą ludzie, dla których wynik rozmów z Xi Jinpingiem może oznaczać miliardy dolarów w kontraktach,...

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Zohran Mamdani, lewicowy burmistrz Nowego Jorku, nie pojawił się na dorocznym balu mody w Metropolitan Museum of Art. W wieczór, gdy muzeum wypełniły gwiazdy, projektanci i miliarderzy, jego biuro pokazało krawców, sprzedawców, dostawców i związkowców. Ludzi, bez...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...