Po Gruzinach Ukraińcy bez wiz

5 mar 2017

Przedstawiciele Parlamentu Europejskiego (PE) i rządów państw Unii Europejskiej (UE) uzgodnili, że po Gruzji również Ukraina doczeka się niebawem uchylenia wiz unijnych dla swoich obywateli. Treść rozporządzenia wymaga jeszcze zatwierdzenia przez komisję swobód obywatelskich PE i cały PE oraz rządy państw unijnych.

Ukraińcy mający paszporty biometryczne, podobnie, jak Gruzini, będą móc wjechać do UE bez wizy na 90 dni w ciągu pół roku w celach biznesowych, turystycznych i rodzinnych. Bez prawa do pracy. Wielu podejrzewa, że część Ukraińców ruszy na zachód, by pracować na czarno, w tym ci, co w Polsce pracują legalnie, ale za pieniądze dużo mniejsze niż np. w Niemczech.
Liberalizacja wizowa to ważny krok, który pomoże społeczeństwu Ukrainy w reformach poprzez zbliżenie ludzi i budowanie mostów ponad granicami – mówiła optymistycznie autorka sprawozdania PE, europosłanka z Bułgarii, Marija Gabriel. Zaapelowała do rządów państw unijnych, by nie zwlekały z zatwierdzeniem rozporządzenia.
Rokowania między Komisją Europejską (KE), a Ukrainą zaczęły się w 2008 r. Pod koniec 2015 r. KE uznała, że Ukraina spełniła kryteria zniesienia rygoru wizowego mimo wyzwań związanych z aneksją Krymu przez Rosję, konfliktem na wschodzie kraju i trudną sytuacją gospodarczą. W maju 2016 r. KE formalnie zaleciła państwom UE zniesienie wiz dla Ukraińców i Gruzinów.
Decyzję opóźniły m. in. Niemcy i Francja, żądając przyjęcia przepisów, które ułatwią czasowe przywracanie wiz, np. w sytuacji znaczącego napływu azylantów z danego kraju, czy braku współpracy przy readmisji migrantów.

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Sprawdź również

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Na to spotkanie patrzyły nie tylko Pekin i Waszyngton. Patrzył świat zmęczony wojnami, cłami, niepewnością na rynkach energii i rosnącymi kosztami życia. Donald Trump wrócił do Pekinu po ośmiu i pół roku od poprzedniej wizyty w Chinach. Kiedy przy jednym stole siadają...

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Donald Trump leci do Pekinu z delegacją, w której polityka spotyka się z interesami największych amerykańskich korporacji. Obok urzędników administracji USA do Chin jadą ludzie, dla których wynik rozmów z Xi Jinpingiem może oznaczać miliardy dolarów w kontraktach,...

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Zohran Mamdani, lewicowy burmistrz Nowego Jorku, nie pojawił się na dorocznym balu mody w Metropolitan Museum of Art. W wieczór, gdy muzeum wypełniły gwiazdy, projektanci i miliarderzy, jego biuro pokazało krawców, sprzedawców, dostawców i związkowców. Ludzi, bez...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...