Rocznicowy zamach

28 lip 2017

W poniedziałek w szyickiej, hazarskiej dzielnicy stolicy Afganistanu talibowie przeprowadzili zamach bombowy na autobus należący do ministerstwa górnictwa. Uderzył weń prowadzony przez samobójcę samochód wypełniony ładunkami wybuchowymi, zabijając – według władz afgańskich – 24 osoby. Wśród 48 rannych wielu jest w stanie krytycznym.

Ofiary to głównie studenci udający się na uniwersytet w okresie egzaminów, pracownicy ministerstwa i ochroniarze domu jednego z liderów społeczności afgańskich Hazarów (ok. 3 milionów osób), parlamentarzysty Muhammada Mohaqeqa.
Do masakry przyznali się talibowie, twierdząc, że zginęło 37 osób – członków afgańskiego wywiadu. Bywało jednak nie raz, że zarówno talibowie, jak i Państwo Islamskie (PI) przyznają się do czegoś bezpodstawnie lub odwrotnie – nie przyznają się, jeśli ofiar cywilnych było zbyt wiele.
Dzielnica mniejszości szyickiej w Kabulu to bardzo żywe miejsce, gdzie mnóstwo jest klubów gimnastycznych, z uniwersytetem i instytutami naukowymi, ulicznym handlem i słynnymi „wedding halls” – bardzo popularnymi domami ślubów. Społeczność afgańskich Hazarów była długo dyskryminowana i marginalizowana w sunnickim kraju. Jest znana ze swej otwartości, szczególnie w kwestii praw kobiet, co budzi sprzeciw PI.
Zamach przypada w rocznicę pierwszego afgańskiego zamachu PI. Celem wtedy też byli Hazarowie: 84 zabitych i ponad 300 rannych cywilów w sercu miasta. Odtąd PI atakuje szyickie meczety lub wypełnione ludźmi targi, głównie na północy kraju. Kabulscy Hazarowie pragnęli upamiętnić masakrę sprzed roku, jednak w obliczu kolejnej tragedii zrezygnowali z uroczystości.
Wojna partyzancko-terrorystyczna, którą prowadzą talibowie przeciw rządowi „z obcego nadania”, pochłonęła w pierwszym półroczu tego roku rekordową liczbę ofiar cywilnych: ponad 1600 zabitych i ok. 3500 rannych.

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Sprawdź również

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Na to spotkanie patrzyły nie tylko Pekin i Waszyngton. Patrzył świat zmęczony wojnami, cłami, niepewnością na rynkach energii i rosnącymi kosztami życia. Donald Trump wrócił do Pekinu po ośmiu i pół roku od poprzedniej wizyty w Chinach. Kiedy przy jednym stole siadają...

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Donald Trump leci do Pekinu z delegacją, w której polityka spotyka się z interesami największych amerykańskich korporacji. Obok urzędników administracji USA do Chin jadą ludzie, dla których wynik rozmów z Xi Jinpingiem może oznaczać miliardy dolarów w kontraktach,...

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Zohran Mamdani, lewicowy burmistrz Nowego Jorku, nie pojawił się na dorocznym balu mody w Metropolitan Museum of Art. W wieczór, gdy muzeum wypełniły gwiazdy, projektanci i miliarderzy, jego biuro pokazało krawców, sprzedawców, dostawców i związkowców. Ludzi, bez...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...