Wojna na słowa, wojna na czyny

28 lis 2017

Komentarze saudyjskiego księcia krwi Mohammeda bin Salmana, który, porównał Iran do hitlerowskich Niemiec i wezwał do walki z nim, spotkały się z ostrą reakcją Teheranu.

Książę – faktycznie pełniący rolę regenta przy wiekowym królu Salmanie – w wywiadzie udzielonym dziennikowi „New York Times” powiedział: „Na przykładzie Europy nauczyliśmy się, że polityka ustępstw nie działa. Nie chcemy w Iranie nowego Hitlera, aby to, co niegdyś stało się w Europie, teraz powtórzyło się na Bliskim Wschodzie”. Zostało to odebrane jako słowa bezpośrednio skierowane przeciwko irańskiemu przywódcy religijnemu, ajatollahowi Alemu Chameneiemu. W reakcji na wywiad rzecznik irańskiego ministerstwa spraw zagranicznych Bahram Kasemi określił księcia jako „niedojrzałego awanturnika” a jego komentarze jako „bezpodstawne”. – Doradzam mu, aby przemyślał, jaki los spotkał w ostatnich latach różnych słynnych dyktatorów z naszego regionu zanim zacznie brać ich za przykład i naśladować – powiedział.
Napięcie między Iranem a Arabią Saudyjską i jej sojusznikami narasta od dwu lat – od czasu wmieszania się Rijadu w wojnę domową w Jemenie pomiędzy szyickimi rebeliantami Huti a siłami rządowymi wiernymi prezydentowi Mansurowi Hadiemu. Według Arabii Saudyjskiej Huti korzystają ze wsparcia irańskiego. Na początku listopada książę Mohammed książę obciążył Teheran odpowiedzialnością za atak rakietowy na saudyjską stolicę, którego dokonali jemeńscy rebelianci. Z kolei Arabia Saudyjska jest powszechnie obwiniana za spowodowanie w Jemenie kryzysu humanitarnego, do którego by nie doszło, gdyby nie jej interwencja. Według ONZ, kraj przechodzi obecnie „najgorszy kryzys humanitarny na świecie”. Co najmniej 7 milionów ludzi cierpi głód. Mimo to, antysaudyjski bunt obejmujący dawny Jemen Północny nie zamierza się poddać, Saudyjczycy zaś zablokowali pomoc humanitarną. Dopiero przedwczoraj w Sanie mogły wylądować pierwsze od czasu wprowadzenia całkowitej blokady Jemenu samoloty z pomocą humanitarną – głównie szczepionkami i lekarstwami. W oblężonym Jemenie jest już prawie milion chorych na cholerę, a dzieci, ofiary głodu, masowo chorują na błonicę.
Drugi obszar rywalizacji saudyjsko-irańskiej to Irak i Syria. Rijad jest zaniepokojony zaangażowaniem irańskich sił w walki z Państwem Islamskim i wsparciem, jakiego Teheran udziela prezydentowi Syrii Baszszarowi al-Assadowi, dzięki któremu (jak również dzięki pomocy Rosji)udało mu się uzyskać przewagę w wojnie domowej. Trzeci – tradycyjny już region, w którym Rijad rywalizuje z Teheranem, to Liban – baza proirańskiego Hezbollahu.
Dla Rijadu są to przede wszystkim oznaki powstawania na Bliskim Wschodzie swego rodzaju „szyickiego mocarstwa” zdolnego przeciwstawiać się wpływom Saudów na każdym kroku, pozbawiając go dotychczasowej pozycji hegemona o niekwestionowanej pozycji. Nic dziwnego, że „strażnikom świętych meczetów” coraz jaskrawiej błyska ostrzegawcze światełko.

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Sprawdź również

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Na to spotkanie patrzyły nie tylko Pekin i Waszyngton. Patrzył świat zmęczony wojnami, cłami, niepewnością na rynkach energii i rosnącymi kosztami życia. Donald Trump wrócił do Pekinu po ośmiu i pół roku od poprzedniej wizyty w Chinach. Kiedy przy jednym stole siadają...

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Donald Trump leci do Pekinu z delegacją, w której polityka spotyka się z interesami największych amerykańskich korporacji. Obok urzędników administracji USA do Chin jadą ludzie, dla których wynik rozmów z Xi Jinpingiem może oznaczać miliardy dolarów w kontraktach,...

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Zohran Mamdani, lewicowy burmistrz Nowego Jorku, nie pojawił się na dorocznym balu mody w Metropolitan Museum of Art. W wieczór, gdy muzeum wypełniły gwiazdy, projektanci i miliarderzy, jego biuro pokazało krawców, sprzedawców, dostawców i związkowców. Ludzi, bez...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...