Wojna USA–Iran wchodzi w siódmy miesiąc. Po uderzeniu na wyspę Larak Teheran odpowiada rakietami na bazy w Jordanii.

31 sie 2026

Waszyngton–Teheran–Amman, 31 sierpnia 2026 r. Konflikt między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, który wybuchł pod koniec lutego, znów gwałtownie eskaluje. Po amerykańskim ataku na irańską wyspę Larak w cieśninie Ormuz, irański Korpus Strażników Rewolucji (IRGC) oświadczył, że uderzył balistycznie w dwie bazy wojskowe USA w Jordanii. Waszyngton mówi o obronie żeglugi, Teheran – o „agresji syjonistyczno-amerykańskiej”. W tle – sześć miesięcy wojny, nieudane rozejmy i zaostrzająca się „wojna gospodarcza”.

Uderzenie na Larak: Waszyngton mówi o minach, Teheran o ofiarach

Do najnowszej eskalacji doszło po ataku przeprowadzonym w niedzielę 30 sierpnia. Według dowództwa centralnego USA (CENTCOM), amerykańskie siły „podjęły ograniczone, precyzyjne działania przeciwko siłom IRGC układającym miny, które stwarzały bezpośrednie zagrożenie w cieśninie Ormuz”. Celem były wyrzutnie rakiet na niewielkiej wyspie Larak, położonej w strategicznym przesmyku, przez który przed wojną przepływało około 20% światowej ropy.

Irańska strona przedstawia te same wydarzenia w zupełnie innym świetle. IRGC poinformował, że amerykańskie uderzenie na Larak spowodowało „ofiar śmiertelnych i rannych” wśród żołnierzy. W oświadczeniu podkreślono, że późniejszy atak na Jordanię był „odpowiedzią na amerykańsko-syjonistyczną agresję powietrzną”.

Odpowiedź Teheranu: rakiety balistyczne na bazy w Jordanii

W poniedziałek 31 sierpnia irański Korpus Strażników Rewolucji oświadczył, że uderzył balistycznie w dwie bazy wojskowe USA w Jordanii – King Hussein i Al Azraq. IRGC twierdzi, że zadał „poważne straty” infrastrukturze i obszarom, gdzie stacjonują myśliwce.

Jordańska armia, krótko po irańskim komunikacie, poinformowała, że przechwycono osiem rakiet, nie wskazując jednak ich pochodzenia. Nie potwierdzono oficjalnie ani strat, ani ofiar po stronie amerykańskiej i jordańskiej.

Analitycy zwracają uwagę, że to pierwsza tak wyraźna wymiana ciosów od ponad miesiąca. Ostatnie wcześniejsze uderzenie USA na terytorium Iranu miało miejsce 29 lipca, w odpowiedzi na „próbę niespodziewanego ataku na siły amerykańskie” w regionie. W lipcu CENTCOM przeprowadził z kolei serię nalotów na Iran przez 13 kolejnych nocy.

Sześć miesięcy wojny: od lutowego wybuchu do „wojny gospodarczej”

Konflikt wybuchł 28 lutego 2026 r., kiedy Stany Zjednoczone i Izrael przeprowadziły pierwsze uderzenia na irańskie cele. Początkowo zakładano krótką kampanię, lecz walki przeciągnęły się do sześciu miesięcy. W kwietcu wynegocjowano rozejm, a w czerwcu podpisano memorandum w sprawie przyszłego porozumienia pokojowego. Żadne z tych ustaleń nie przełożyło się jednak na trwały pokój.

W ostatnich tygodniach administracja prezydenta Donalda Trumpa zaczęła kłaść większy nacisk na „wojnę gospodarczą” niż na operacje militarne. Waszyngton zapowiedział zaostrzenie sankcji, blokadę portów i działania mające odciąć Iran od dochodów z eksportu ropy. Sekretarz skarbu Scott Bessent mówił o „operacji Economic Outcast”, której celem jest „uduszenie” irańskich przychodów.

Równocześnie trwa morska kontrblokada irańskich portów, która – w połączeniu z problemami w produkcji wewnętrznej – ogranicza dostęp do paliwa w samym Iranie.

Ormuz zablokowany, świat liczy straty

Jednym z najważniejszych frontów wojny pozostaje cieśnica Ormuz. Teheran skutecznie zablokował ten szlak, co wywołało globalne kryzysy logistyczne, skoki cen i niedobory nawozów oraz energii. Przed 28 lutym przez Ormuz przepływało około 20% światowej ropy.

Po informacjach o najnowszych uderzeniach ceny ropy ponownie poszybowały w górę. Brent, międzynarodowy benchmark, przekroczył próg 90 dolarów za baryłkę – po raz pierwszy od miesiąca. W szczycie walk ceny sięgały ponad 120 dolarów, najwyższego poziomu od dekad.

Rzecznik CENTCOM, kmdr Tim Hawkins, zapewnił, że „w zeszłym tygodniu dowództwo zakończyło oczyszczanie międzynarodowych szlaków żeglugowych w cieśninie z min morskich”. Dodał, że siły amerykańskie „monitorują obszar i są gotowe chronić swobodny przepływ handlu”.

Dyplomacja bez przełomu: Pakistan i Katar jako mediatorzy

Mimo że walki okresowo wygasają, perspektywy na ostateczne porozumienie pozostają mgliste. Od miesięcy trwają wysiłki dyplomatyczne, w które zaangażowani są mediatorzy tacy jak Pakistan i Katar. Żadna z tych inicjatyw nie doprowadziła jednak do podpisania finalnego traktatu pokojowego.

Sytuację komplikuje fakt, że Iran w ciągu sześciu miesięcy wojny wielokrotnie atakował obiekty USA i sojuszników w Zatoce Perskiej. Uderzenia odnotowano m.in. w Katarze, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie, Kuwejcie i Omanie, co wciągnęło w konflikt cały region.

Kontekst prawny i strategiczny: obrona żeglugi czy casus belli?

Waszyngton oficjalnie przedstawia swoje działania jako obronę „wolności żeglugi” i zapobieganie „zakłócaniu globalnego handlu” przez Iran. Z punktu widzenia prawa międzynarodowego, ataki na terytorium innego państwa są dopuszczalne w ramach samoobrony, jeśli istnieje „bezpośrednie i nieuchronne zagrożenie”. Spór o to, czy miny w Ormuz i działania IRGC spełniają to kryterium, pozostaje jednak przedmiotem debaty wśród ekspertów.

Z kolei Teheran przedstawia swoje ataki jako legalną odpowiedź na „agresję” i „naruszenie suwerenności”. W oświadczeniach IRGC pojawia się język typowy dla wojny informacyjnej: „amerykańsko-syjonistyczna agresja”, „odwetowe uderzenia”, „obrona godności narodu”.

Co dalej? Scenariusze na najbliższe tygodnie

Eksperci wskazują trzy główne scenariusze:

  • Dalsza eskalacja militarna – kolejne uderzenia USA na irańskie cele i odwetowe ataki IRGC na bazy w regionie, z ryzykiem wciągnięcia kolejnych państw Zatoki.
  • Zaostrzenie wojny gospodarczej – nowe sankcje, blokada portów i presja na kraje trzecie, by ograniczyły handel z Iranem, przy jednoczesnym unikaniu dużych operacji militarnych.
  • Powrót do dyplomacji – pod wpływem presji cen ropy i nastrojów społecznych, Waszyngton i Teheran mogą wrócić do negocjacji, choć brak zaufania i wcześniejsze złamane rozejmy utrudniają ten scenariusz.

Tymczasem na ulicach Teheranu odbywają się manifestacje poparcia dla najwyższego przywódcy, Modżtaby Chameneiego. Zdjęcia z 30 sierpnia pokazują tłumy z portretami przywódcy, podczas obchodów urodzin Proroka Mahometa. W tle – rosnące ceny paliw, niedobory i niepewność co do przyszłości.


Na podstawie doniesień: Euronews, CNN, TIME, Deutsche Welle, CNBC, Republic World, Mid-Day, USA Today, Al Jazeera, Telangana Today, US News, Dimsum Daily, BBC, NPR, Associated Press.

Najnowsze

Gorsi od Brauna.

Gorsi od Brauna.

Morawianie, przedstawiający się jako technokraci, ostro krytykują rząd Tuska, koncentrując się na migracji i rozwiązaniach demograficznych. Premier Morawiecki podkreśla, że migracja może być wykorzystana, proponując politykę przyjmowania pracowników potrzebnych polskim przedsiębiorcom. Planują stworzyć „konto migranta” do monitorowania obcokrajowców, którzy muszą zasymilować się z polską kulturą. Dodatkowo, Horała sugeruje wypłatę pensji rodzinnej dla matek, jako prostszą alternatywę dla skomplikowanych systemów opieki. Morawianie mają ambicje, aby wprowadzić bardziej autorytarne rządy, krytykując dawną koalicję i obiecując efektywniejsze zarządzanie państwem.

Sprawdź również

Komputery kwantowe i AI. Co zmieni technologiczny przełom?

Komputery kwantowe i AI. Co zmieni technologiczny przełom?

Komputery kwantowe przedstawia się najczęściej jako zagrożenie dla szyfrowania. To jednak tylko jedna strona nadchodzącej zmiany. Jeśli technologia osiągnie odpowiednią skalę, może wpłynąć także na rozwój sztucznej inteligencji, badania naukowe, projektowanie leków,...

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie: analizy incydentów

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie: analizy incydentów

Rosja nie musi wysyłać czołgów przez granicę, żeby uderzyć w europejskie państwo. Wystarczy podpalony magazyn, uszkodzony tor kolejowy, zakłócony sygnał GPS, cyberatak albo człowiek zwerbowany przez internet za stosunkowo niewielkie pieniądze. To właśnie jest jedna z...

Czwarty element

Czwarty element

Zachodni i europejscy komentatorzy najwięcej pisali o BRICS przy okazji corocznych spotkań przywódców tej organizacji międzynarodowej. Prezentowano oczekiwania wobec niej, przewidywano kierunki jej rozwoju. Często w sensacyjnym tonie, aby zwrócić uwagę masowych...

BRICS 2026: Szansa na jedność czy kolejny kryzys?

BRICS 2026: Szansa na jedność czy kolejny kryzys?

Nowe Delhi staje w tym tygodniu przed największym testem od czasu rozszerzenia BRICS. Gospodarze liczą na historyczne zdjęcie przywódców i wspólny komunikat, ale za kulisami trwa gorączkowa praca nad jednym zdaniem o wojnie w Azji Zachodniej. Różnica stanowisk między...

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Kiedy spoglądamy na architekturę współczesnego kapitału, powtarza się ten sam historyczny schemat: konflikty zbrojne, sztucznie podniecane kryzysy i imperialne groźby stają się najprostszą dźwignią do przepompowywania miliardów dolarów ze kieszeni zwykłych ludzi...

Wzrost spraw o WIBOR: Konsumenci bardziej odważni

Wzrost spraw o WIBOR: Konsumenci bardziej odważni

Do sądów trafia coraz więcej spraw o WIBOR. Jeszcze szybciej rośnie liczba rozstrzygnięć Nowe dane z sądów dot. sporów o WIBOR. Konsumenci coraz odważniej pozywają banki Banki z nowym kłopotem. W pół roku Polacy złożyli blisko 1,4 tys. spraw o WIBOR. Wzrost r/r jest...