Osiedle Maltańskie w Poznaniu: kościelna ziemia, deweloperski plan i pozew przeciwko 14‑latce
Poznań, sierpień 2026 r. Sprawa osiedla Maltańskiego w Poznaniu, która zaczęła się od sporu o status gruntów kościelnych, przerodziła się w jeden z najbardziej nagłośnionych konfliktów mieszkaniowych w kraju. Po sprzedaży terenu za 421 mln zł i zapowiedzi budowy około 2 tys. nowych mieszkań, mieszkańcy stają przed widmem eksmisji. W tle – pozwy o zapłatę, w tym przeciwko niepełnoletnim, oraz pytania o etykę działań archidiecezji i dewelopera.
Historia osiedla: od ogródków działkowych do „dzikiego” osiedla
Osiedle Maltańskie powstało w specyficznych warunkach powojennego Poznania. Jak przypominają media lokalne i ogólnopolskie, grunt należał do parafii św. Jana Jerozolimskiego za Murami. W 1931 r. proboszcz wydzierżawił go towarzystwu ogrodów działkowych, z założeniem, że najubożsi mieszkańcy będą tu uprawiać warzywa. Umowy zabraniały wznoszenia budynków mieszkalnych, jednak z czasem zaczęły pojawiać się altany, a później całoroczne domy. [Money.pl][Bankier.pl]
Po wojnie teren rozrósł się do blisko 300 działek. W szczytowym okresie mieszkało tu niemal tysiąc osób. Parafia odzyskała pełną kontrolę nad ziemią w 1994 r., a mieszkańcy zostali postawieni przed koniecznością podpisania umów dzierżawy pod groźbą eksmisji. Wiele rodzin, w tym Bartoszewscy, zamieszkuje tu od pokoleń – ich dziadkowie stawiali domy własnymi rękami, bez wsparcia parafii. [Głos Wielkopolski][Polskie Radio 24]
Przełom 2026 r.: sprzedaż terenu i zmiana przeznaczenia
Sytuacja uległa gwałtownej zmianie w styczniu 2026 r. Parafia sprzedała teren Archidiecezji Poznańskiej, która jeszcze tego samego dnia odsprzedała go spółce JHM Development (należącej do grupy Mirbud) za 421 mln zł. To jedna z największych transakcji gruntowych w Poznaniu w ostatnich latach. [Money.pl][Rzeczpospolita][Bankier.pl]
Deweloper zapowiada budowę około 2 tys. nowych lokali mieszkalnych na ponad 12 ha. Problem w tym, że na terenie wciąż mieszka około 250 rodzin, co przekłada się na szacunkowo 600 osób. Część z nich już opuściła osiedle, pozostali organizują protesty i szukają pomocy prawnej. [Polskie Radio 24][Głos Wielkopolski][Radio ZET]
Mimo że formalnym właścicielem jest deweloper, za proces opróżniania terenu odpowiada archidiecezja. Ustalono, że JHM Development ustanowił na jej rzecz prawo użytkowania nieruchomości, dzięki czemu kościół pozostaje stroną w sporach sądowych z mieszkańcami. [Gazeta Wyborcza][Money.pl]
Pozwy o zapłatę: 17 tys. zł i 14‑latka w roli dłużniczki
W kwietniu 2026 r. do sądu w Poznaniu wpłynął pozew Archidiecezji przeciwko rodzinie Bartoszewskich: Patrycji, jej mężowi Markowi oraz ich 14‑letniej córce. Kościół żąda ponad 17 tys. zł wraz z odsetkami za bezumowne korzystanie z działki od września 2025 r. – kiedy to wygasła umowa dzierżawy.
[Gazeta Wyborcza][Money.pl]
Stawka miesięczna, którą archidiecezja przyjmuje jako wynagrodzenie za korzystanie z gruntu, wynosi 2946 zł – ponad 50 razy więcej niż dotychczasowy czynsz (58,56 zł). Jeśli rodzina nie wyprowadzi się z osiedla, kwota będzie rosła. [Gazeta Wyborcza][Rzeczpospolita]
Nakaz zapłaty wydano w postępowaniu upominawczym, bez rozprawy. Bartoszewscy wnieśli sprzeciw, więc sprawa trafi do rozpoznania na rozprawie. W tle pozostaje jednak fakt, że w przypadku prawomocnego wyroku, 14‑latka formalnie stanie się dłużniczką kościoła. [Gazeta Wyborcza][Bankier.pl]
Reakcje mieszkańców i prawników: „To presja, nie windykacja”
– Chcą nas złamać. Najpierw uderzyć po kieszeni, potem odebrać dom – mówi Patrycja Bartoszewska, jedna z liderek protestu, cytowana przez „Gazetę Wyborczą”. Jej zdaniem pozwy są demonstracją siły i mają zniechęcić mieszkańców do dalszego oporu. [Gazeta Wyborcza]
Adwokat Marcin Czachor, który od dwóch lat wspiera mieszkańców, wskazuje, że kancelaria reprezentująca archidiecezję mogła przed złożeniem pozwu ustalić wiek osób zamieszkujących działki. – To element presji psychologicznej. Wiadomo, jak na matkę działa świadomość, że zagrożone jest także jej dziecko – ocenia w rozmowie z „Wyborczą”. [Gazeta Wyborcza]
Pełnomocnik archidiecezji, adwokat Jacek Masiota, zaprzecza, by małoletni byli odrębnym celem działań prawnych. Przyznaje jednak, że kościół nie musiał pozywać 14‑latki – mógł ograniczyć się do pozwania rodziców. Na pytanie o etykę takiego kroku nie odpowiada. [Gazeta Wyborcza][Money.pl]
Ile spraw? Skala pozwów i deklaracja umorzeń
Pełnomocnik archidiecezji informuje, że do sądów wpłynęło około 160 pozwów dotyczących nieruchomości na osiedlu Maltańskim. W większości kościół domaga się wydania działek. Tylko ok. 25 spraw dotyczy zapłaty za bezumowne korzystanie z nieruchomości. Zapowiedziano złożenie kolejnych 20 pozwów o zapłatę. [Gazeta Wyborcza][Money.pl]
Jednocześnie archidiecezja deklaruje, że jest gotowa zrezygnować z dochodzenia należności wobec mieszkańców, którzy podpiszą porozumienia i opuszczą osiedle. – To potwierdza, że nie chodzi o pieniądze. Groźba zapłaty ma być straszakiem – komentuje adwokat Marcin Czachor. [Gazeta Wyborcza][Rzeczpospolita]
Kontekst prawny: bezumowne korzystanie i odpowiedzialność małoletnich
Z punktu widzenia prawa cywilnego, właściciel nieruchomości może żądać wynagrodzenia od osób korzystających z jego gruntu bez tytułu prawnego (art. 224 i nast. Kodeksu cywilnego). Wysokość wynagrodzenia powinna odpowiadać wartości rynkowej, co w tym przypadku jest jednak sporne – mieszkańcy wskazują, że kościół nie ponosił nakładów na teren, a wcześniej pobierany czynsz był symboliczny. [ISAP – Kodeks cywilny][Gazeta Wyborcza]
Kwestia odpowiedzialności małoletnich jest bardziej złożona. Zgodnie z Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym, to rodzice reprezentują dziecko i odpowiadają za jego zobowiązania, ale samo objęcie pozwem może mieć skutki psychologiczne i wizerunkowe. W praktyce sąd będzie musiał rozstrzygnąć, czy i w jakim zakresie 14‑latka może być obciążona długiem. [ISAP – Kodeks rodzinny i opiekuńczy][Gazeta Wyborcza]
Planowanie przestrzenne i przyszłość terenu
Konflikt nabiera dodatkowego wymiaru w kontekście planowania przestrzennego. Zmiana miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, dopuszczająca na tym terenie zabudowę mieszkaniową wielorodzinną, drastycznie podniosła wartość gruntu. To właśnie ten czynnik sprawił, że kościół zaczął szukać kupca, a deweloper zobaczył potencjał inwestycyjny. [BIP Miasta Poznania][Money.pl][Głos Wielkopolski]
Mieszkańcy wskazują, że ich domy powstały legalnie w ramach ówczesnych umów dzierżawy, a ich rodziny mieszkają tu od dziesięcioleci. Deweloper i archidiecezja podkreślają z kolei, że teren ma nowe przeznaczenie, a dalsze zajmowanie go bez umowy jest bezprawne. [Polskie Radio 24][Bankier.pl]
Milczenie kurii i pytania o zgodę arcybiskupa
Na pytania dziennikarzy o to, czy metropolita poznański abp Zbigniew Zieliński wiedział o objęciu pozwem 14‑latki i czy się na to zgodził, nie odpowiada ani pełnomocnik archidiecezji, ani rzecznik kurii. Sprawa budzi więc pytania nie tylko o aspekty prawne, ale także o etykę i wizerunek kościoła jako właściciela ziemskiego. [Gazeta Wyborcza][Rzeczpospolita]
Tymczasem Bartoszewscy i inni mieszkańcy zapowiadają dalszą walkę – zarówno w sądzie, jak i w przestrzeni publicznej. – Jeśli sąd nakaże nam zapłatę, trzeba będzie zapłacić. Nie ma o czym dyskutować – mówi Patrycja Bartoszewska, ale dodaje, że nie zamierza się poddać presji. [Gazeta Wyborcza][Radio ZET]
Na podstawie doniesień: Gazeta Wyborcza, Money.pl, Rzeczpospolita, Bankier.pl, Polskie Radio 24, Głos Wielkopolski, Radio ZET, ESKA Poznań, oświadczenia Archidiecezji Poznańskiej, BIP Miasta Poznania, ISAP (Kodeks cywilny, Kodeks rodzinny i opiekuńczy).










