GPS wariuje nad Polską. Smartfony, drony i statki tracą orientację.

26 sie 2026

Zakłócenia sygnału GPS nad północną Polską osiągnęły w 2026 roku wyjątkowo dużą skalę. Problem coraz mocniej odczuwają mieszkańcy Pomorza, turyści, operatorzy dronów oraz służby morskie, a nawigacja w telefonach i aplikacjach transportowych coraz częściej pokazuje błędną lokalizację.

Według danych przywoływanych przez Euronews i źródeł monitorujących sytuację w regionie, zakłócenia nie mają już charakteru pojedynczych incydentów. W wielu przypadkach obejmują nie tylko GPS, ale także inne systemy nawigacji satelitarnej, takie jak Galileo, GLONASS i BeiDou.

Coraz większy problem na Pomorzu

Najbardziej odczuwalne zakłócenia występują w rejonie Trójmiasta i Zatoki Gdańskiej. To tam smartfony najczęściej gubią orientację, a aplikacje pokazują pozycję przesuniętą o setki metrów lub całkiem odmawiają działania.

W praktyce oznacza to trudności nie tylko dla kierowców i pieszych, ale też dla firm korzystających z systemów lokalizacji. Zafałszowane dane mogą wpływać na działanie rowerów miejskich, hulajnóg, flot pojazdów i narzędzi logistycznych opartych na ciągłym śledzeniu pozycji.

Drony i żegluga najbardziej narażone

Szczególnie groźne są zakłócenia dla dronów oraz żeglugi. Bezzałogowce mogą tracić stabilność i przestawać poprawnie utrzymywać pozycję, a jednostki pływające mogą otrzymywać błędne współrzędne.

Reuters podawał wcześniej, że podobne problemy dotyczą całego regionu Bałtyku, a ich skala rośnie od miesięcy. W przypadku statków i samolotów nawet krótkotrwała utrata pewności pozycji może wymagać przejścia na systemy zapasowe i tradycyjne metody orientacji.

Skąd bierze się zakłócenie

mapa zakłóceń GPS

Źródło problemu eksperci i media wiążą z aktywnością systemów walki elektronicznej w rejonie obwodu królewieckiego. Reuters informował, że rosyjska infrastruktura zakłócająca może oddziaływać na sygnał GPS nawet w promieniu około 450 kilometrów od Kaliningradu, obejmując znaczną część Polski, kraje bałtyckie i fragmenty Skandynawii.

To sprawia, że problem ma nie tylko charakter techniczny, ale także geopolityczny. Kraje regionu od dawna ostrzegają przed rosnącą liczbą incydentów związanych z jammowaniem i spoofingiem sygnałów satelitarnych.

Jak się zabezpieczyć

Specjaliści zalecają, by nie polegać wyłącznie na nawigacji w smartfonie. Warto pobierać mapy offline, znać podstawy orientacji w terenie i korzystać z alternatywnych źródeł lokalizacji, zwłaszcza podczas podróży po północnej Polsce.

W przypadku dronów, sprzętu morskiego i systemów transportowych konieczne jest traktowanie GPS jako jednego z kilku źródeł danych, a nie jako rozwiązania absolutnie pewnego. Obecna sytuacja pokazuje, że nowoczesna infrastruktura nawigacyjna może być podatna na zakłócenia, których skutki są odczuwalne daleko poza samym Pomorzem.

Najnowsze

Mały atom, wielkie nadzieje. Polska stawia na reaktory BWRX-300. Czy to początek energetycznej rewolucji?

Mały atom, wielkie nadzieje. Polska stawia na reaktory BWRX-300. Czy to początek energetycznej rewolucji?

Polska stoi przed istotną zmianą energetyczną związaną z podpisaniem umów dotyczących reaktorów BWRX-300. Technologia ta ma na celu stabilizację dostaw energii, ale pytanie o realne inwestycje oraz obniżenie kosztów prądu pozostaje otwarte. Kluczowe będzie budowanie lokalnych kompetencji i zaufania społecznego w kontekście rozwoju energetyki jądrowej.

Co dla pokolenia Z oznaczają pieniądze? Młodzi nie marzą o milionach. Chcą normalnie żyć

Co dla pokolenia Z oznaczają pieniądze? Młodzi nie marzą o milionach. Chcą normalnie żyć

Pokolenie Z w Polsce zmaga się z niepewnością finansową, a ich definicja sukcesu różni się od oczekiwań poprzednich pokoleń. Zamiast dążyć do bogactwa, młodzi pragną stabilizacji, własnego mieszkania i bezpieczeństwa finansowego. Wysokie ceny mieszkań oraz niski dochód wpływają na ich decyzje życiowe, w tym odkładanie ważnych kroków, jak zakładanie rodziny.

Przemysław Wipler z Konfedracji – 6,7 miliona złotych. Gdzie się kończy uczciwość a gdzie zaczyna się dyktowanie prawa pod siebie

Przemysław Wipler z Konfedracji – 6,7 miliona złotych. Gdzie się kończy uczciwość a gdzie zaczyna się dyktowanie prawa pod siebie

Dziennikarskie śledztwo ujawnia powiązania między Przemysławem Wiplerem, posłem Konfederacji, a jego działalnością biznesową. Firmy, które założył, wystawiły faktury na 6,7 miliona złotych dla podmiotów, których interesy były omawiane w jego zespole parlamentarnym. Pojawia się wiele pytań o etykę i transparentność w polityce.

Sprawdź również

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Polska ma problem ze sprawiedliwością podatkową Pracownik zarabiający kilka tysięcy złotych miesięcznie nie ma wyboru — państwo regularnie pobiera z jego pensji podatki i składki. Tymczasem milionerzy, właściciele firm i osoby zarabiające na kapitale mogą korzystać z...

Wielkie granie w innej siedzibie

Wielkie granie w innej siedzibie

Szalone Dni Muzyki znalazły swój dom. Nowe otwarcie spodobało się publiczności. Można się było nieco obawiać, jak tegoroczne Szalone Dni Muzyki odnajdą się i zaklimatyzują w zupełnie nowym miejscu. A przede wszystkim: jak tę zmianę powita publiczność, przyzwyczajona...

Europa Środkowa, korzyści z integracji

Europa Środkowa, korzyści z integracji

Integracja Europy Środkowej przynosi regionowi wymierne korzyści w zakresie bezpieczeństwa, rozwoju gospodarczego oraz umożliwia skuteczną prezentację wspólnych interesów w Unii Europejskiej. Do najciekawszych przykładów integracji regionu należą: 1. Utworzony w 1991...

Czerwona kartka za aborcję. Protesty w rocznicę wyroku TK

Czerwona kartka za aborcję. Protesty w rocznicę wyroku TK

Sześć lat temu politycy zdecydowali, że ideologia może być ważniejsza od zdrowia i decyzji kobiet. Dziś, mimo zmiany władzy, Polki wciąż czekają na realizację obietnic dotyczących praw reprodukcyjnych. Sejm właśnie przyjął dwie ustawy łagodzące restrykcyjne przepisy,...