Zamach na suwerenność

4 lut 2018

Kuba nie życzy sobie, aby o tym, jak ma wyglądać dostęp do internetu decydowały Stany Zjednoczone. Kubańskie MSZ przesłało notę, w której wyraziło swój stanowczy protest przeciwko działaniom mającym ingerować w sprawy dostępu do informacji na wyspie. Uznało to za naruszenie suwerenności.

Amerykański Departament Stanu poinformował w ubiegłym tygodniu o stworzeniu specjalnego zespołu, którego zadaniem ma być „promocja wolnego i nie poddanego regulacjom przepływu informacji” na Kubie. Ma ona zbadać metody, w jaki sposób „rozszerzyć dostęp do internetu i niezależnych mediów”. Informacja o zamierzonych działaniach zbiegła się z przywołaniem przez prezydenta USA Donalda Trumpa w orędziu o stanie państwa Kuby i Wenezueli, które określił jako „komunistyczne i socjalistyczne dyktatury”. Po zapoczątkowanej przez administrację Baracka Obamy odwilży w relacjach między Waszyngtonem a Hawaną jest to kolejny sygnał wskazujący, że USA zdecydowanie wracają do dawnej polityki „robienia porządków” w regionie, nie oglądając się na cokolwiek i kogokolwiek.
„Po raz kolejny rząd Stanów Zjednoczonych usiłuje usprawiedliwiać wzmaganie bezprawnej, nielegalnej i powszechnie odrzucanej polityki blokady w stosunku do Kuby, posługując się językiem pozbawionym szacunku” – zakomunikowała kubańska szefowa departamentu odpowiedzialnego za relacje ze Stanami Zjednoczonymi w kubańskim MSZ Josefina Vidal za pośrednictwem Twittera. „Cel jest, jak zawsze, ten sam – narzucić rząd, który będzie służył (amerykańskim) interesom. Ale to nie zadziała” – dodała.
W okresie poprawy stosunków między obu krajami Kuba znacznie powiększyła dostęp do internetu, zezwalając nawet na tworzenie publicznych hotspotów. Pojawiły się także niezależne media, przełamujące dotychczasowy państwowy monopol na informację. Skoro tak, to jaki cel ma powołanie specjalnego zespołu. Dla Hawany jest to oczywiste – chodzi nie o „niezależność” mediów i dostęp do informacji, ale o to, aby owe niezależne media prezentowały wyłącznie amerykański punkt widzenia.

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Sprawdź również

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Na to spotkanie patrzyły nie tylko Pekin i Waszyngton. Patrzył świat zmęczony wojnami, cłami, niepewnością na rynkach energii i rosnącymi kosztami życia. Donald Trump wrócił do Pekinu po ośmiu i pół roku od poprzedniej wizyty w Chinach. Kiedy przy jednym stole siadają...

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Donald Trump leci do Pekinu z delegacją, w której polityka spotyka się z interesami największych amerykańskich korporacji. Obok urzędników administracji USA do Chin jadą ludzie, dla których wynik rozmów z Xi Jinpingiem może oznaczać miliardy dolarów w kontraktach,...

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Zohran Mamdani, lewicowy burmistrz Nowego Jorku, nie pojawił się na dorocznym balu mody w Metropolitan Museum of Art. W wieczór, gdy muzeum wypełniły gwiazdy, projektanci i miliarderzy, jego biuro pokazało krawców, sprzedawców, dostawców i związkowców. Ludzi, bez...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...