Wyższa szkoła dyplomacji
„Hej-ho, do szkoły (wyższej) by się szło!” – śpiewałyby krasnoludki, gdyby zaliczyły polską maturę. Raport NIK-u sugeruje, że z tą naszą maturą jest trochę dziwnie. Dziwnie jest przygotowywana, dziwnie pisana i dziwnie oceniana. À propos NIK-u, ja sam będę tęsknił za prezesem Banasiem, który choć…









