Łatwiejszy dostęp do refundowanych leków, nowe zasady funkcjonowania giełdy i wyższa akcyza na alkohol od 2027 roku. We wtorek, 27 października, rząd i Senat zajmują się zmianami, które mogą wpłynąć zarówno na sytuację pacjentów, jak i na portfele milionów Polaków. Dodatkowe wpływy podatkowe mają wesprzeć Narodowy Fundusz Zdrowia. Pozostaje jednak pytanie, czy zmiany prawne rzeczywiście przełożą się na lepszą dostępność leczenia.
Refundacja leków. Rząd chce ułatwić pacjentom dostęp do terapii
Jednym z najważniejszych punktów wtorkowego posiedzenia Rady Ministrów jest projekt nowelizacji ustawy refundacyjnej, przygotowany przez Ministerstwo Zdrowia.
Reforma ma uprościć skomplikowane procedury administracyjne, usprawnić podejmowanie decyzji refundacyjnych i poprawić dostępność leczenia, szczególnie w przypadku chorób rzadkich oraz terapii wymagających specjalistycznego nadzoru.
Dla pacjentów najważniejsze mogą okazać się zmiany dotyczące czasu oczekiwania na rozpoczęcie leczenia.
Obecnie samo objęcie leku refundacją nie zawsze oznacza, że pacjent może natychmiast rozpocząć terapię. Problemem bywa konieczność zawarcia przez Narodowy Fundusz Zdrowia odpowiednich umów z placówkami medycznymi.
Ministerstwo proponuje mechanizm umożliwiający rozpoczęcie finansowania nowych programów lekowych jeszcze przed zakończeniem wszystkich formalności związanych z ich kontraktowaniem.
Projekt przewiduje również ułatwienia w przenoszeniu części terapii z programów szpitalnych do ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.
W praktyce mogłoby to oznaczać, że niektórzy pacjenci uzyskaliby dostęp do leczenia bliżej miejsca zamieszkania, bez konieczności korzystania ze szpitalnego programu lekowego.
Zmiany obejmują również procedury dotyczące leków stosowanych w chorobach rzadkich, a także dostępność preparatów sprowadzanych z zagranicy w sytuacji niedoborów na polskim rynku.
Ministerstwo zamierza ponadto dopuścić przedstawicieli organizacji pacjentów do części procedur związanych z refundacją, choć ich udział w negocjacjach cenowych byłby uzależniony od zgody wnioskodawcy.
Czy leki będą tańsze?
Reforma nie oznacza automatycznej obniżki cen wszystkich leków refundowanych.
Celem projektowanych zmian jest przede wszystkim usprawnienie funkcjonowania systemu refundacyjnego, zwiększenie dostępności określonych terapii oraz ograniczenie problemów administracyjnych.
Dla wielu pacjentów istotniejsza od samej ceny może być możliwość szybszego rozpoczęcia leczenia.
Nie oznacza to jednak, że kwestie finansowe tracą znaczenie.
Ostateczny koszt leków dla pacjentów nadal będzie zależał między innymi od decyzji refundacyjnych, limitów finansowania i poziomu odpłatności.
Dopiero szczegółowa analiza ostatecznej wersji przepisów pozwoli ocenić, które grupy pacjentów rzeczywiście odczują poprawę.
Giełda i rynek kapitałowy. Łatwiej pozyskać pieniądze na rozwój firm
Drugim istotnym obszarem wtorkowych prac rządu są przepisy dotyczące rynku kapitałowego.
Ministerstwo Finansów i Gospodarki przygotowało projekt, którego celem jest ułatwienie przedsiębiorstwom pozyskiwania finansowania poprzez rynek giełdowy.
Propozycje są związane z wdrażaniem europejskich regulacji mających zwiększyć atrakcyjność rynków kapitałowych Unii Europejskiej.
Jedna ze zmian przewiduje obniżenie wymaganego udziału akcji wprowadzanych do obrotu z 20 do 10 procent.
Ma to ograniczyć bariery związane z wejściem spółek na giełdę.
Projekt obejmuje także uproszczenie obowiązków informacyjnych oraz zmianę przepisów dotyczących przygotowywania dokumentacji potrzebnej przy pozyskiwaniu kapitału.
Dla przedsiębiorstw może to oznaczać niższe koszty i łatwiejszy dostęp do finansowania inwestycji.
Ważnym elementem reformy ma być również zwiększenie ochrony drobnych akcjonariuszy podczas przymusowego wykupu akcji.
Chodzi o sytuacje, w których akcjonariusz większościowy może, po spełnieniu ustawowych warunków, doprowadzić do wykupu akcji należących do pozostałych udziałowców.
Projekt zakłada zmiany sposobu ustalania ceny wykupu, tak aby lepiej chronić interesy akcjonariuszy mniejszościowych.
To istotna kwestia dla osób inwestujących własne oszczędności na giełdzie.
Rząd zajmuje się także odrębnym projektem dotyczącym funduszy inwestycyjnych. Zmiany mają poprawić zarządzanie płynnością, zasady nadzoru i ochronę inwestorów.
Senat o podwyżce akcyzy. Alkohol ma być droższy od 2027 roku
Podczas gdy rząd pracuje nad refundacją leków i rynkiem kapitałowym, Senat rozpatruje ustawę przewidującą podwyższenie akcyzy na napoje alkoholowe.
Nowe stawki miałyby obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku.
Zgodnie z ustawą uchwaloną przez Sejm 22 października:
- Akcyza na alkohol etylowy ma wzrosnąć z 8811 zł do 10 109 zł za hektolitr czystego alkoholu.
- Akcyza na piwo ma wzrosnąć z 12,04 zł do 13,82 zł za hektolitr na każdy stopień Plato.
- Akcyza na wino i pozostałe napoje fermentowane ma wzrosnąć z 245 zł do 280,83 zł za hektolitr.
- Akcyza na cydr i perry o zawartości alkoholu do 5 procent ma wzrosnąć z 97 zł do 116,40 zł za hektolitr.
Oznacza to wzrost większości wymienionych stawek o około 15 procent.
Nie należy jednak utożsamiać tej wartości z procentową podwyżką cen w sklepach. Ostateczna cena zależy również od kosztów produkcji, marż oraz innych podatków.
Senacka Komisja Budżetu i Finansów Publicznych 26 października zarekomendowała przyjęcie ustawy bez poprawek.
Więcej pieniędzy dla NFZ. Czy pacjenci odczują różnicę?
Najważniejszą nowością jest powiązanie zwiększonych wpływów z akcyzy z finansowaniem publicznej ochrony zdrowia.
Rząd chce, aby dodatkowe dochody budżetowe wynikające z podwyżki podatku zasiliły Narodowy Fundusz Zdrowia.
Ministerstwo Finansów wskazuje kwotę 1,4 mld zł w mechanizmie zwiększenia dotacji zaplanowanym na lata 2027 i 2028.
Środki mają finansować świadczenia zdrowotne, w tym leczenie negatywnych skutków spożywania alkoholu.
To rozwiązanie łączące politykę podatkową z finansowaniem ochrony zdrowia.
Z jednej strony wyższe ceny alkoholu mogą ograniczać jego dostępność ekonomiczną. Z drugiej – dodatkowe pieniądze mają wspierać system leczenia.
Pozostaje jednak zasadnicze pytanie: czy większe wpływy podatkowe rzeczywiście przełożą się na krótsze kolejki do lekarzy i lepszą dostępność świadczeń?
Samo zwiększenie finansowania NFZ nie gwarantuje automatycznie poprawy sytuacji pacjentów.
Znaczenie będzie miał sposób rozdysponowania środków, organizacja świadczeń i rzeczywista możliwość zwiększenia liczby wykonywanych procedur medycznych.
Droższe mogą być również słodzone napoje
Podczas wtorkowego posiedzenia Senat zajmuje się także zmianami dotyczącymi tzw. opłaty cukrowej.
Uchwalona przez Sejm ustawa przewiduje podwyższenie stawek opłaty oraz rozszerzenie katalogu produktów, które będą nią objęte.
Maksymalna wysokość opłaty za litr napoju ma wzrosnąć z 1,20 zł do 1,80 zł.
Zwiększona ma zostać również opłata dotycząca napojów zawierających kofeinę lub taurynę.
Dodatkowe wpływy mają zasilać NFZ, między innymi na finansowanie profilaktyki zdrowotnej i leczenia chorób związanych z nieprawidłowym odżywianiem.
Zmiany mogą wpłynąć na ceny niektórych napojów, choć skala ewentualnych podwyżek będzie zależała od decyzji producentów i sprzedawców.
Zmiany w prawie to dopiero początek. Najważniejsze będą ich skutki
Wtorkowe prace rządu i Senatu pokazują, że polityka gospodarcza, podatkowa i zdrowotna są ze sobą coraz silniej powiązane.
Reforma refundacji może ułatwić dostęp do leczenia. Zmiany na rynku kapitałowym mają pomóc przedsiębiorstwom w finansowaniu rozwoju i wzmocnić ochronę inwestorów. Wyższa akcyza i opłata cukrowa mają natomiast zwiększyć środki przeznaczane na ochronę zdrowia.
Nie wszystkie przedstawione zmiany znajdują się jednak na tym samym etapie legislacyjnym. Rząd dopiero rozpatruje projekty dotyczące refundacji i rynku kapitałowego, podczas gdy ustawa akcyzowa została już uchwalona przez Sejm i trafiła do Senatu.
Ostateczna ocena tych reform powinna zależeć od ich rzeczywistych skutków, a nie wyłącznie od deklarowanych celów.
Dla pacjenta sukcesem będzie krótszy czas oczekiwania na leczenie i dostępność potrzebnych leków.
Dla przedsiębiorcy – prostsze przepisy i możliwość pozyskania kapitału na rozwój.
Dla podatnika – pewność, że dodatkowe wpływy publiczne zostaną wykorzystane efektywnie.
Bo ostatecznie najważniejsze nie jest to, ile nowych przepisów uchwali parlament, ale czy dzięki nim poprawi się codzienne życie obywateli.
Trybuna.Info | 27 października 2026 r.













