Albo młody, albo specjalista

4 sie 2022

69 proc. specjalistów uważa, że młodym pracownikom brakuje umiejętności niezbędnych do skutecznego wejścia na rynek pracy – wynika z opublikowanego w piątek badania firmy Hays. Wskazano, że negatywny wpływ na rozwój młodych miała pandemia.

Jak wynika z globalnego sondażu, w której udział wzięło ponad 17 tys. respondentów, aż 69 proc. z nich stwierdziło, że młode osoby nie posiadają odpowiednich umiejętności, pozwalających im skutecznie wkroczyć na rynek pracy po zakończeniu edukacji. Badani wskazywali m.in. na braki umiejętności z zakresu IT i szeroko rozumianej cyfryzacji, ale też o niedostatecznych „uniwersalnych kompetencjach miękkich”.

Jak zauważała cytowana w informacji dyrektor w Hays Poland Agnieszka Pietrasik, często niezbędna staje się większe zaangażowanie pracodawców w przygotowanie przedstawicieli najmłodszego pokolenia do samodzielnej pracy. Zaznaczyła jednak, że wykształcenie takich kompetencji jak umiejętność współpracy, zdolność dopasowania się do zmiennych czynników, odporność na stres czy zdolności analityczne wymaga czasu, wymaga czasu.

W informacji wskazano, że negatywny wpływ na rozwój umiejętności młodych, miała pandemia, która często uniemożliwiała młodym dołączenie do zespołu pracującego w modelu stacjonarnym.

Podkreślono też, że oczekiwania pracodawców stale się zmieniają, co ma związek z rozwojem technologii, automatyzacji i nowych potrzeb klientów. „Umiejętności, których poszukiwały firmy jeszcze kilka lat temu, obecnie często okazują się mniej wartościowe. Co za tym idzie, obszary, w których kształcą się młodzi ludzie na drodze edukacji, mogą nie odpowiadać aktualnym wymaganiom rynku pracy” – napisano. Zaznaczono, że wspieranie pracowników najmłodszego w rozwoju kompetencji może zapobiec powiększaniu się luki kompetencyjnej w przyszłości.

„Aby zapewnić najmłodszemu pokoleniu jak najlepszy start kariery, konieczna jest współpraca biznesu z instytucjami edukacyjnymi. Wówczas rozwijanie odpowiednich umiejętności u osób młodych może dać lepsze rezultaty. Dla przykładu, doradztwo zawodowe w szkołach oraz w uniwersyteckich biurach karier, powinno być lepiej dostosowane do aktualnych potrzeb biznesowych rynku pracy i ułatwiać młodym osobom podejmowanie bardziej świadomych decyzji” – powiedziała Pietrasik. Dodała, że ze strony pracodawców, ważne jest dzielenie się praktycznymi wskazówkami z potencjalnymi, przyszłymi pracownikami oraz umożliwienie udziału w programach mentorskich bądź stażach jeszcze w trakcie edukacji.

Ponadto – jak wskazano we wnioskach z badania – w kontekście prowadzonych rekrutacji kluczowy powinien być potencjał kandydata, jego doświadczenia i wartościowe cechy. Kwestie takie jak poziom wykształcenia, czy kierunek ukończonych studiów powinny odgrywać drugo – lub nawet trzeciorzędną rolę.

tr/pap

Najnowsze

Sprawdź również

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...