Czy funt poleci w dół?

15 wrz 2019

Rośnie prawdopodobieństwo bezumownego brexitu, co dramatycznie zwiększyłoby ryzyko recesji w Wielkiej Brytanii

Brytyjską walutę czekałaby dramatyczna przecena, gdyby Zjednoczone Królestwo bez porozumienia opuściło Wspólnotę. Złe wiadomości dla Johnsona są więc dobrą informacją dla funta. To rozumowanie inwestorów ma jednak słaby punkt. Szanse Borisa Johnsona i radykalnej części torysów na wieloletnie rządy wcale nie maleją, ale tak naprawdę rosną.
Przegrany, skompromitowany czy nawet upokorzony. Takie opinie można było przeczytać w brytyjskiej prasie na temat premiera Borisa Johnsona. Nie udało mu się zapobiec inicjatywie opozycji, która opóźnia bezumowny brexit, a dodatkowo odwrócił się od niego nawet brat. Jo Johnson zrezygnował ministerialnego stanowiska na znak protestu przeciw polityce rządu, a de facto swojego brata.

Pochopny sygnał: kupuj!
Inwestorzy zinterpretowali porażki brytyjskiego premiera Borisa Johnsona w Izbie Gmin jako zapowiedź mniejszego ryzyka twardego brexitu i sygnał do kupowania funta. Faktycznie jednak sytuacja może być odwrotna – i brytyjska waluta może szybko spaść poniżej wartości euro – ocenia Cinkciarz.pl
Rynek finansowy czasami bardzo krótkoterminowo podchodzi do rzeczywistości. Przesunięcie hipotetycznej daty opuszczenia Unii Europejskiej z 31 października na koniec stycznia 2020 r. niewiele rozwiązuje w kontekście brexitu. Cały czas z tym problemem trzeba się będzie zmierzyć, tyle że trzy miesiące później. Inwestorzy ignorują fakt, że tak naprawdę konserwatyści zyskują na popularności, przyjmując twardsze podejście do brexitu.
Półtora miesiąca temu, sondaże badające nastroje społeczne wskazywały około 2-3 pkt proc. przewagi laburzystów nad torysami. Po przejęciu władzy przez Johnsona ostatnie 10 badań opinii publicznej pokazuje ok. 10 pkt punktów przewagi partii Johnsona nad ugrupowaniem Jeremy’ego Corbyna.

As w rękawie Borisa
Konserwatyści po niesamowicie dobrym wyniku Partii Brexitu w wyborach do Parlamentu Europejskiego (ugrupowanie kierowane przez Nigela Farage wygrało ten plebiscyt) zorientowali się, że ich podejście do opuszczenia UE jest zbyt łagodne i konieczna jest zmiana nastawienia na bardziej radykalne. Idealnie zadanie to wypełnia Boris Johnson, który mimo upokorzenia przez opozycję nadal ma asa w rękawie. Chce po prostu zrealizować brexit, a taki punkt widzenia gwarantuje szerokie poparcie.
Wygrana konserwatystów w wyborach, które najprawdopodobniej odbędą się w najbliższych tygodniach, będzie oznaczać bardzo poważne kłopoty dla funta.
Nowy mandat torysów, zakładając pokrycie się wyniku elekcji z sondażami, będzie nie tylko szerszy i bardziej stabilny niż przez ostatnie dwa lata, ale dodatkowo zdecydowanie bardziej konfrontacyjny w stosunku do Brukseli.
Będzie to olbrzymi problem dla brytyjskiej gospodarki i dla funta, nawet jeżeli opozycji faktycznie uda się przesunąć ostateczną datę brexitu z 31 października na koniec stycznia przyszłego roku.
Inwestorzy szybko się zorientują, że szanse na kompromis będą bardzo małe, a Johnson, by wypełnić żądanie obywateli, bez problemów zdecyduje się na dyplomatyczną wojnę z UE, nawet jeśli to miałoby oznaczać bezumowny brexit w 2020 r. Taki scenariusz nie tylko dramatycznie zwiększyłby ryzyko recesji w Wielkiej Brytanii, ale również spowodowałby silny odpływ kapitału z tej gospodarki. Wyprzedaż funta, niezwykle wrażliwego na perspektywę twardego brexitu, mogłaby się zatrzymać poniżej wyceny do euro. Oznaczałoby to, że za funta płacilibyśmy mniej niż 4,40 zł.

Najnowsze

Świat poza czasem

Świat poza czasem

Od fałszywego „starożytnego” teatru we Włoszech po chińskie rekonstrukcje i polskie rekordy odwiedzin — tekst pokazuje, jak turystyka zamienia miejsca w spektakle, a spektakle w źródło wielkich pieniędzy.

Sprawdź również

Ukraińska akcesja do UE: Dylematy i niebezpieczeństwa

Ukraińska akcesja do UE: Dylematy i niebezpieczeństwa

Wokół tematu rozszerzenia Unii Europejskiej narosło w ostatnich latach wiele mitów. Dominująca w głównym nurcie narracja każe nam patrzeć na ten proces wyłącznie przez pryzmat geopolitycznej solidarności. Bez wątpienia, wsparcie dla narodu ukraińskiego w obliczu...

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Kiedy spoglądamy na architekturę współczesnego kapitału, powtarza się ten sam historyczny schemat: konflikty zbrojne, sztucznie podniecane kryzysy i imperialne groźby stają się najprostszą dźwignią do przepompowywania miliardów dolarów ze kieszeni zwykłych ludzi...

1 września zmieniają się zasady zabudowy działek.

1 września zmieniają się zasady zabudowy działek.

Gminy bez planu ogólnego nie wydadzą nowych WZ. Do jednej z najważniejszych dat dla rynku gruntów zostało zaledwie kilka dni. Od 1 września gmina, w której nie wszedł w życie plan ogólny, nie będzie mogła wydać nowej decyzji o warunkach zabudowy na podstawie wniosku...

Pieniądz zawsze wraca na górę

Pieniądz zawsze wraca na górę

Czy można przerwać mechanizm koncentracji majątku bez wojny, rewolucji i katastrofy? Przez trzy dekady światowa gospodarka produkowała coraz więcej oszczędności na szczycie drabiny dochodowej i coraz więcej długu. Pandemia miała na chwilę odwrócić ten mechanizm:...