Czy TIR-Y trafią na barki?

20 lip 2020

Rozwój transportowej żeglugi śródlądowej to kosztowna i mało realna iluzja, rozdmuchiwana przez rząd PiS w celu podwyższenia słupków poparcia.
Co można w Polsce zrobić dla rozwoju naszych dróg wodnych oraz żeglugi śródlądowej? Pytanie jest ważne, bo zapowiedzi rządu Prawa i Sprawiedliwości w tej kwestii były wyłącznie propagandowe, a w rzeczywistości przez pięć lat nie osiągnięto właściwie żadnych efektów. Problem polega na kiepskiej organizacji prac, ogólnej niemożności rządu, wysokich nakładach jakie trzebaby ponieść, problematycznych efektach, a także – jest to ostatnie, choć nie najmniej ważne – na trudnej sztuce znalezienia kompromisu między dwoma opozycyjnymi stanowiskami.
Otóż ekolodzy postulują, aby jak najmniej w rzeki i cieki wodne ingerować. Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej optuje z kolei za tym, by z największych polskich rzek uczynić wodne autostrady, co pozwoliłoby puścić tam duże barki i rozwinąć transport wodny. Są to oczywiście tradycyjne bajania rządu PiS z których nic nie wyniknie, ale rządowe udawanie, że się zamierza rozwijać żeglugę śródlądową, utrudnia jednak działania ekologiczne, mające chronić rzeki.
Ponadto, nie jest prawdą, by Komisja Europejska oczekiwała od nas rozwoju śródlądowej żeglugi, jak często przekonuje nieprawdziwie strona rządowa. W rozwiniętej Europie zauważa się bowiem wysokie koszty, jakie spowodowało zmienianie rzek w uregulowane koryta dla celów rozwoju transportu wodnego. Doktor Przemysław Nawrocki, ekspert WWF podkreśla, że możemy przerzucić dużą część transportu kołowego na tory, co pozwoli nam osiągnąć znaczący efekt ekologiczny: – Polskie rzeki są kilkukrotnie mniejsze niż Ren czy Dunaj. Nie widzę więc żadnego racjonalnego argumentu ekonomicznego, by inwestować miliardy złotych w poprawę akurat tej gałęzi transportu, która już teraz odgrywa w Polsce marginalną rolę – uważa ekspert.
Anna Moskwa, wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej utrzymuje jednak, że inwestycje w żeglugą śródlądową nie przekreślają całego szeregu innych inwestycji, które mają rozwinąć tzw. małą retencję i pomóc mieszkańcom, rolnikom oraz samorządom dopasować się do stopniowych zmian klimatu.
„Patrzymy na gospodarkę wodną kompleksowo, czyli zarządzamy nią tak, by przeciwdziałać suszom i powodziom. Budowle hydrotechniczne, które niedawno służyły nam do nawadniania, teraz pozwalają zmniejszyć skalę podtopień” – oświadczyła A. Moskwa na krajowym szczycie klimatycznym TOGETAIR. Według wiceszefowej resortu, ryzyka powodzi nie da się wyeliminować całkowicie, ale da się je maksymalnie zmniejszyć. Zapowiedziała ona, że ministerstwo na bieżąco aktualizuje swoje plany na wypadek powodzi i wraz z państwowym przedsiębiorstwem Wody Polskie przygotowuje je na kolejne lata. No cóż, lepiej późno niż wcale. Zdaniem wiceminister: „jesteśmy coraz lepiej przygotowani pod kątem organizacyjnym oraz inwestycyjnym”.
Wojciech Skowyrski, dyrektor departamentu przygotowania i realizacji inwestycji w PGW „Wody Polskie uważa, że o gospodarce wodnej musimy myśleć całościowo, bo zarówno retencja, jak i rola rzek, oraz dużych zbiorników tworzą system naczyń połączonych. Przede wszystkim zaś, jego zdaniem, pierwszym zadaniem, z którym musimy się dziś mierzyć jest dostarczanie wody mieszkańcom w odpowiedniej jakości i ilości.
„Konieczne jest też, by poprawić retencję i doprowadzić ją do stanu, w którym możemy gospodarować ok. 20 proc. wody, a nie 6,5 proc. jak dziś. W Hiszpanii ten wskaźnik sięga 40 proc. Dlatego też w Polsce musimy za każdym razem mieć to na uwadze, gdy planujemy strategie i finansujemy inwestycje” – mówi W. Skowyrski.
Generalnie zaś, musimy widzieć wspólne interesy różnych grup i całościowo patrzeć na wody. Oba te elementy można próbować połączyć, by uwzględnić kwestie społeczne, środowiskowe i gospodarcze. Jak na razie jednak, to się nie udaje.

Najnowsze

Koniec bezkarnego poniżania pracowników? Od 5 listopada nowe prawo przeciwko mobbingowi. Nawet 28 836 zł zadośćuczynienia

Koniec bezkarnego poniżania pracowników? Od 5 listopada nowe prawo przeciwko mobbingowi. Nawet 28 836 zł zadośćuczynienia

Nowe przepisy Kodeksu pracy, które wejdą w życie 5 listopada 2026 roku, mają na celu walkę z mobbingiem w polskich zakładach pracy. Uproszczona definicja nękania oraz wyższe zadośćuczynienie wzmocnią pozycję pracowników. Kluczowe będzie skuteczne egzekwowanie przepisów, aby zapewnić ochronę i godność zatrudnionych.

Polska prawica dostarcza paliwa rosyjskiej propagandzie. Kreml wykorzystuje kryzys wywołany sporem prezydenta z rządem

Polska prawica dostarcza paliwa rosyjskiej propagandzie. Kreml wykorzystuje kryzys wywołany sporem prezydenta z rządem

Rosyjskie działania dezinformacyjne wykorzystują wewnętrzne konflikty w Polsce, szczególnie wokół Trybunału Konstytucyjnego, aby podważyć zaufanie społeczne i osłabić bezpieczeństwo państwa. Polityczne napięcia między prezydentem a rządem stają się polem do popisu dla rosyjskiej propagandy, zwiększając ryzyko destabilizacji Polski w obliczu zagrożeń ze strony Rosji.

Chiny i Szwajcaria podpisały protokół w sprawie aktualizacji umowy o wolnym handlu

Chiny i Szwajcaria podpisały protokół w sprawie aktualizacji umowy o wolnym handlu

30 października w Pekinie minister handlu Chin Wang Wentao podpisał protokół aktualizacyjny umowy o wolnym handlu z Szwajcarią. Obie strony zobowiązały się do otwartości w zakresie towarów, usług i inwestycji, co ma pogłębić współpracę gospodarczą. Umowa została pierwotnie podpisana w 2013 roku, a jej aktualizacja jest podkreśleniem wsparcia dla wolnego handlu w trudnym międzynarodowym środowisku.

Komentarz: Japonia rozbraja pacyfizm. Stare demony, nowe rakiety

Komentarz: Japonia rozbraja pacyfizm. Stare demony, nowe rakiety

80 lat po ogłoszeniu pacyfistycznej konstytucji Japonia coraz śmielej stawia na zbrojenia.** Rząd premier Sanae Takaichi rozważa zwiększenie wydatków wojskowych, rozwija potencjał militarny i zaostrza stanowisko wobec Chin. W tle pozostają bolesna historia japońskiego imperializmu, napięcia wokół Tajwanu oraz interesy przemysłu zbrojeniowego. Tymczasem tysiące Japończyków protestują w obronie pokoju. **Czy kraj, który po II wojnie światowej wyrzekł się agresji, ponownie wkracza na niebezpieczną drogę militaryzmu? I kto zapłaci za polityczne ambicje Tokio?

Spotkanie Xi Jinpinga z prezydentem Niemiec    

Spotkanie Xi Jinpinga z prezydentem Niemiec    

30 października Xi Jinping spotkał się z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem w Pekinie. Xi podkreślił wysoką jakość relacji chińsko-niemieckich oraz potrzebę współpracy opartej na wzajemnym zaufaniu. Zaapelował o wspieranie otwartości, współpracy i poszanowania równości w relacjach. Strony uzgodniły współpracę w dziedzinach takich jak sztuczna inteligencja, ekologiczne rozwiązania i gospodarka cyfrowa. Steinmeier potwierdził politykę „jednych Chin” i wolę współpracy, w tym w rozwiązywaniu sporów handlowych. Obie strony zobowiązały się do utrzymywania dialogu oraz wspierania pokojowego rozwoju i wolnego handlu na świecie.

Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej

Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej

30 października w Pekinie Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej, Guyem Parmelinem. Xi podkreślił znaczenie współpracy między Chinami a Szwajcarią, uznając ją za wzorcowy przykład w relacjach międzynarodowych. Omówiono rozwój partnerstwa w nowych branżach, takich jak gospodarka cyfrowa i zielona energia, a także potrzebę wspólnej pracy na rzecz multilateralizmu. Po spotkaniu podpisano zaktualizowany protokół strefy wolnego handlu oraz dokumenty dotyczące współpracy naukowej i medialnej, co ma przyczynić się do zrównoważonego rozwoju handlu między krajami.

Sprawdź również

Czy kredyty mieszkaniowe tanieją, czy drożeją?

Czy kredyty mieszkaniowe tanieją, czy drożeją?

Niższy POLSTR sprzyja niższemu oprocentowaniu części nowych kredytów zmiennych, podczas gdy średnie stawki kredytów okresowo stałych wzrosły. We wrześniu inflacja ogółem przyspieszyła, ale bazowa spadła. Analitycy portalu RynekPierwotny.pl wyjaśniają, co te rozbieżne...

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Polska ma problem ze sprawiedliwością podatkową Pracownik zarabiający kilka tysięcy złotych miesięcznie nie ma wyboru — państwo regularnie pobiera z jego pensji podatki i składki. Tymczasem milionerzy, właściciele firm i osoby zarabiające na kapitale mogą korzystać z...