Dobrze i wciąż coraz lepiej

19 paź 2016

Sytuacja na rynku pracy zmusza przedsiębiorców w Polsce do powolnego podnoszenia płac, ale mimo to wiedzie im się wręcz znakomicie.

Koniunktura w sektorze przedsiębiorstw w drugim kwartale tego roku poprawiła się w porównaniu z pierwszym i „kształtuje się na dobrym poziomie” – stwierdza Narodowy Bank Polski w najnowszym raporcie na temat sytuacji finansowej firm w Polsce.
Potwierdzeniem ich doskonałej kondycji jest wzrost dynamiki sprzedaży, coraz szybsze zwiększanie własnych zysków oraz wciąż rosnące zatrudnienie.

Pieniędzy mają w bród

Tempo przychodów przedsiębiorstw rosło w II kwartale 2016 r we wszystkich najważniejszych kategoriach. Głównie jednak w sprzedaży zagranicznej. a w mniejszym stopniu – w krajowej.
Coraz więcej firm odnotowuje wyraźny wzrost eksportu w relacji rocznej. Natomiast na rynku krajowym wzrost sprzedaży dotyczy głownie tych firm, które już wcześniej notowały dodatnią dynamikę. Te zaś, które wcześniej nie zwiększały sprzedaży, nie potrafią tego osiągnąć i teraz.
Liczby mówią o bardzo znaczącym sukcesie finansowym, osiągniętym przez przedsiębiorców w drugim kwartale roku.
Ich wynik brutto wyniósł w II kwartale 40,4 mld zł, zaś znacznie ważniejszy zysk netto 36,1 mld; to jest odpowiednio o 12,3 proc. i aż o 15,8 proc. więcej niż rok wcześniej!. Skok godny pozazdroszczenia. Można tu tylko pomarzyć: O, gdybyż pensje pracowników mogły w tym czasie rosnąć w tempie choćby dwukrotnie wolniejszym!.
NBP stwierdza: „Pozytywnym zjawiskiem jest ponadto poprawa wyniku finansowego na poziomie przeciętnego przedsiębiorstwa, o czym świadczy dalszy wzrost odsetka firm rentownych, który na początku bieżącego roku osiągnął poziom 75,4 proc. (wobec 75 proc. w 2015 r.)”.

Rentowność historycznie wysoka

Innym, bardzo korzystnym dla przedsiębiorców zjawiskiem, jest dalsze zwiększenie udziału firm z wysokim (ponad 5 proc.) poziomem rentowności – ich liczba wzrosła o dwa punkty procentowe w ciągu roku, osiągając najwyższy historycznie poziom 38,9 proc.
W drugim kwartale 2016 r. podniosły się również koszty związane z całokształtem działalności gospodarczej, ale tylko o 4,6 proc. rok do roku – i oczywiście rosły one wolniej niż przychody. Wynika to przede wszystkim ze wzrostu (o prawie 7,7 proc.) wynagrodzeń pracowników.
Wyjątkowo, w drugim kwartale, istotną pozycją okazał się jednorazowy wzrost kosztów z tytułu ujemnych różnic kursowych, które wzrosły o niemal 3 mld zł. Nie wystąpi on już w końcówce roku, co będzie sprzyjać dalszemu wzrostowi zysków przedsiębiorców.

{loadposition social}
{loadposition zobacz_takze}

 

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W...

Sprawdź również

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...