Fajki z nieszkodliwą farbą?

13 cze 2023

Na papierosach sprzedawanych w Kanadzie będą obowiązkowe nadruki o szkodliwości palenia, znajdą się na każdym papierosie w paczce – poinformowało kanadyjskie ministerstwo zdrowia. To pierwsze takie rozwiązanie na świecie. 

„Używanie wyrobów tytoniowych co roku zabija 48 tys. Kanadyjczyków. Podejmujemy działania i będziemy pierwszym krajem na świecie, który oznaczy każdy papieros ostrzeżeniami” – powiedziała cytowana w komunikacie minister zdrowia psychicznego i uzależnień Carolyn Bennett.

Na papierosach znajdzie się sześć typów ostrzeżeń, o szkodliwości tytoniu dla organów wewnętrznych, nowotworach, impotencji, białaczce, szkodliwości dla dzieci oraz o „truciźnie w każdym machu” (poison in every puff).

Nowe zasady wejdą w życie od 1 sierpnia, będą wprowadzane stopniowo aż do końca kwietnia 2025 r. Jak podkreślono w komunikacie, „niemożliwe będzie uniknięcie ostrzeżeń”. Inne zmiany – to nowe zdjęcia pokazujące szkodliwość palenia, które znajdą się na paczkach papierosów i innych wyrobów tytoniowych do końca kwietnia 2024 r.

Według szacunków kanadyjskiego ministerstwa zdrowia, koszty opieki zdrowotne i koszty ekonomiczne związane z używaniem tytoniu wyniosły w 2017 r. 12,3 mld dolarów kanadyjskich (CAD), z czego połowa – to koszty dla publicznej opieki zdrowotnej.

Wcześniejsze rozwiązania nakazywały m.in. ujednolicenie opakowań, podobnie jak w wielu krajach na świecie, m.in. we Francji (od 2017 r), Australii (od 2012 r), Irlandii, Norwegii i Nowej Zelandii (od 2022 r.). Wówczas odwoływano się m.in. do badań naukowych, z których wynika, że zwykłe i ujednolicone opakowania zmniejszają atrakcyjność produktów tytoniowych, szczególnie wśród młodych ludzi.

Na razie nie wiadomo, jak do nowych przepisów dostosują się Indianie w rezerwatach, gdzie obowiązują inne zasady sprzedaży papierosów. Indianie mają swoje własne marki wyrobów tytoniowych, a paczka papierosów kosztuje poniżej 3 CAD, kilkakrotnie mniej niż papierosy z akcyzą. Sprzedaż takich papierosów, bez akcyzy, jest legalna tylko w rezerwatach, jednak wielu nielegalnych miejskich dostawców kupuje duże ilości papierosów w rezerwatach i sprzedaje po nieco wyższej cenie.

Celem rządu federalnego jest doprowadzenie do tego, by w 2035 r. paliło nie więcej niż 5 proc. dorosłych Kanadyjczyków. Według danych statystycznych, w 2017 r. 18 proc. Kanadyjczyków w wieku powyżej 15 lat deklarowało palenie papierosów w minionym miesiącu.

Na początku marca 2019 r. Sąd Apelacyjny prowincji Quebec podtrzymał orzeczenie z 2015 r., na podstawie którego trzy firmy: Imperial Tobacco Canada, JTI-Macdonald Corp i Rothmans, Benson & Hedges Inc. miały wypłacić prawie 14 mld CAD rekompensat na rzecz palaczy w Quebec, którzy zachorowali na raka między 1950 a 1998 r i byli stroną pozwu zbiorowego wobec producentów papierosów.

W trakcie tego postępowania ujawniono wiele wewnętrznych dokumentów, np. takich, w których przemysł tytoniowy wskazywał na zamiar poszukiwania metod zachęcania młodych ludzi do palenia. Dokument z 1976 r. rozważał np. możliwość opracowania papierosów, „których nie trzeba byłoby zapalać zapalniczką i z których nie zostawałyby niedopałki”. Były też plany wszczynania procesów przeciwko dziennikarzom.ał.

tr/pap

Najnowsze

Sprawdź również

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...