Gorzej niż lepiej

3 cze 2016

Dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan:

– PKB liczony w cenach stałych roku poprzedniego wzrósł w I kwartale 2016 roku o 3 proc. – podał GUS. Tempo wzrostu gospodarczego w I kwartale 2016 roku było najsłabsze od dwóch lat, w tym po raz pierwszy od 9 kwartałów spadły inwestycje (o 1,8 proc.). PKB rósł dzięki spożyciu indywidualnemu i publicznemu. Wzrost spożycia o 3,2 proc., przy bardzo dobrej sytuacji na rynku pracy, rosnących tak nominalnie, jak i realnie, dzięki deflacji, wynagrodzeniach, pokazuje jednak, że gospodarstwa domowe są ostrożne w przeznaczaniu coraz wyższych dochodów na konsumpcję. Do silniejszego wydawania pieniędzy nie skłoniła ich nawet perspektywa otrzymywania dodatku na dzieci w ramach programu 500+.
Spadek inwestycji świadczy o tym, że przedsiębiorstwa obawiają się, że w najbliższych kwartałach, trudno będzie zwiększyć sprzedaż. W tym kontekście mocny, prawie 10 proc. wzrost zapasów należy uznać za zjawisko negatywne. Firmy nie widzą silnych sygnałów wzrostu gospodarki, o czym świadczą chociażby kurczące się inwestycje. Wzrost zapasów, przynajmniej w części, jest więc efektem braku możliwości sprzedaży produktów, a nie zakupu surowców i materiałów z powodu ich niskiej ceny.
Negatywnie na wzrost PKB, już dugi kwartał z rzędu, wpływał również eksport netto. Mamy zatem relatywnie słaby, jak na sprzyjające warunki, wzrost spożycia indywidualnego, spadające inwestycje i rosnące zapasy. Na dodatek import rośnie szybciej niż eksport. W takich warunkach trudno oczekiwać, żeby gospodarka urosła w tym roku, jak zapisano w budżecie, o 3,8 proc. Na razie przedsiębiorstwa nie sygnalizują wzrostu skłonności do inwestycji, gospodarstwa domowe kontrolują swoje wydatki, a eksporterzy mimo słabego złotego nie są w stanie zwiększać sprzedaży na eksport w stopniu większym niż rośnie import.
Złudne może też być upatrywanie szans na szybszy wzrost PKB w kolejnych kwartałach dzięki pieniądzom z programu 500+. Część gospodarstw domowych niekoniecznie przeznaczy 500 zł na zakupy, czy usługi. Niektórzy będą chcieli wydać dodatkowe pieniądze na spłatę długów, czy zakup używanego auta sprowadzonego z zagranicy. Inni ulokują je w bankach, które przygotowały atrakcyjne programy oszczędzania dla dzieci.

Najnowsze

Olga Tokarczuk opowiada Polskę na nowo. Noblistka przypomina historię, która nie mieści się w narodowych mitach

Olga Tokarczuk opowiada Polskę na nowo. Noblistka przypomina historię, która nie mieści się w narodowych mitach

Olga Tokarczuk w swojej powieści „Świata jest za dużo” przedstawia skomplikowaną historię Dolnego Śląska po II wojnie światowej, gdzie obok siebie współżyli Polacy, Niemcy, Żydzi i inni. Powieść, wydana 14 października 2026 roku, porusza kwestie tożsamości narodowej i wielokulturowych doświadczeń ludzi zmuszonych do opuszczenia swoich domów. Tokarczuk zwraca uwagę na różnorodność historię i kultury Polski, krytykując uproszczone narracje o narodowej jednorodności. W obliczu współczesnych dyskusji o migracji i tożsamości, jej książka staje się ważnym głosem, przypominając, że historia nie dotyczy tylko państw, ale przede wszystkim ludzi.

PiS bronił TVP jak niepodległości. Dziś były prezes mówi o układzie i milionach złotych. Czego tak naprawdę bronili politycy?

PiS bronił TVP jak niepodległości. Dziś były prezes mówi o układzie i milionach złotych. Czego tak naprawdę bronili politycy?

W grudniu 2023 roku Jarosław Kaczyński i posłowie PiS, udając obrońców demokracji, zablokowali nową władzę i bronią TVP. A jednak ostatecznie były prezes telewizji zdradził nieprawidłowości finansowe i presję ze strony kontrahentów. TVP otrzymała miliardy z budżetu, ale czy służyły one publicznej misji, czy tylko partyjnym interesom? Z obawami o przyszłość telewizji, po 2026 roku pozostają pytania o odpowiedzialność za marnotrawstwo milionów. Wolność mediów nie może być zasłoną dla politycznych machinacji. Obywatele zasługują na przejrzystość, nie tylko protesty posłów.

Godność zamiast zależności od rodziny. Asystencja osobista przełomem dla osób z niepełnosprawnościami?

Godność zamiast zależności od rodziny. Asystencja osobista przełomem dla osób z niepełnosprawnościami?

Sejm zakończył prace nad ustawą o asystencji osobistej dla osób z niepełnosprawnościami, czekając na podpis prezydenta. Ustawa ma zapewnić pomoc w codziennym życiu, umożliwić wybór asystenta i finansowanie usług. System ma wspierać 100 tysięcy osób oraz ich rodziny, promując niezależność i aktywność zawodową.

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

System podatkowy w Polsce to jawna niesprawiedliwość. Zwykli pracownicy płacą ciężkie daniny, podczas gdy milionerzy korzystają z luk prawnych. Ministerstwo Finansów przyznaje, że bogatsi płacą mniej, co rodzi pytanie: dlaczego osoby zarabiające minimalną krajową powinny ponosić większe obciążenia niż ci na szczycie? Czas na sprawiedliwe reformy!

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

Blisko połowa Polaków popiera wykorzystanie sztucznej inteligencji (AI) jako wsparcia dla lekarzy, wskazując na potrzebę efektywniejszej organizacji pracy w systemie ochrony zdrowia. W badaniach 46,7% dorosłych Polaków akceptuje AI w medycynie, a 30,6% się jej sprzeciwia, obawiając się sposobu wykorzystania technologii. Eksperci podkreślają, że AI ma wspierać lekarzy, a nie ich zastępować, co budzi nadzieję na lepszy dostęp do świadczeń. Wysoki odsetek osób niezdecydowanych może świadczyć o potrzebie wzrostu wiedzy na temat praktycznych zastosowań AI w medycynie.

Sprawdź również

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Polska ma problem ze sprawiedliwością podatkową Pracownik zarabiający kilka tysięcy złotych miesięcznie nie ma wyboru — państwo regularnie pobiera z jego pensji podatki i składki. Tymczasem milionerzy, właściciele firm i osoby zarabiające na kapitale mogą korzystać z...