Kolej nam odjeżdża

18 lis 2016

Kilka miesięcy temu rząd dokonał aktualizacji Krajowego Programu Kolejowego. W praktyce, aktualizacja ta oznacza odsunięcie w czasie szeregu inwestycji kolejowych.

Eksperci Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa alarmują jednak, że nawet zrewidowane plany inwestycyjne są mało realistyczne.

Nie wystarczy ogłoszenie

Cóż z tego bowiem, że spółka PKP Polskie Linie Kolejowe zapowiada ogłoszenie przetargów na łączną kwotę 6,5 mld zł do końca 2016 r.? Przetargi trzeba najpierw rozstrzygnąć, wybierając wykonawców. Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że rynek jest bardzo zatłoczony, a konkurencja o zamówienia – niezwykle zaciekła.
Nie ma co zatem liczyć na to, że przetargi zostaną rozstrzygnięte bez postępowań odwoławczych. A to wszystko trwa – i oddala w czasie moment uruchomienia środków unijnych.
Co więcej, mówimy przecież o formule „projektuj i buduj”: a projektów inwestycji po prostu fizycznie jeszcze nie ma. Gdy już uda się więc uruchomić finansowanie, to w pierwszej kolejności może ono trafić jedynie do przedsiębiorstw projektowych. Polskie przedsiębiorstwa zajmujące się realizacją inwestycji kolejowych będą natomiast musiały dalej czekać na środki finansowe. Jak bowiem szacują eksperci projektowanie i uzyskanie pozwoleń budowlanych może potrwać ok. 18 miesięcy. Są to oczywiście złe wiadomości. Przypominam, że przedsiębiorstwa te rozwinęły się wykonując inwestycje w ramach perspektywy finansowej 2007 – 2013 i potrzebują stałego dopływu nowych zamówień aby utrzymać dotychczasowe zatrudnienie i zachować płynność finansową. Zamówienia te są prawdziwą wodą na młyn przedsiębiorstw. Im bardziej przesuwa się w czasie inwestycje, tym większe jest ryzyko, że polskie firmy po prostu nie dotrwają do ich rozpoczęcia.

Źle wydajemy, mniej dostaniemy

Nie spodziewajmy się też, że rewizja obecnej perspektywy finansowej pozostanie bez wpływu na wysokość środków finansowych zapisanych w Krajowym Programie Kolejowym. Im gorzej inwestujemy środki unijne dziś, tym mniejsze zostaną nam pozostawione na jutro i pojutrze. Taka jest rzeczywistość.
Rządowa wizja rozwoju gospodarczego naszego kraju jak na razie wygląda dobrze jedynie w prezentacjach medialnych. Poza nimi wyłania się zaś bardzo smutny obraz Polski marnującej niezwykły potencjał inwestycyjny, wynegocjowany jeszcze w traktacie akcesyjnym z 2003 r.

Krajowy Program Kolejowy został ustanowiony przez rząd Ewy Kopacz w 2015 r. Obejmuje on okres do 2023 r, a zapisano w nim zadania, jakie trzeba wykonać dla rozwoju infrastruktury kolejowej w Polsce. Wykonawcą KPK jest spółka PKP Polskie Linie Kolejowe. Limit wydatków z budżetu państwa na realizację programu w okresie od 1 stycznia 2015 r. do 31 grudnia 2023 r ustalono na 22,3 mld zł. Może one zostać zwiększony, jeśli Rada Ministrów podejmie stosowną uchwałę. Wygląda jednak na to, że ze względu na odkładanie inwestycji, te pieniądze nie zostaną w całości wydane.

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W...

Sprawdź również

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...