Koronawirus podgryza naszą wymianę gospodarczą

31 sie 2020

Spowolnienie gospodarek Unii Europejskiej zmniejszyło obroty handlu zagranicznego Polski, ale nie zmieniło zasadniczo ich struktury geograficznej i towarowej.

Pandemia koronawirusa i ograniczenia wprowadzone w związku z tym w gospodarkach Unii Europejskiej (w tym w gospodarce polskiej) wpłynęły na spadek obrotów handlu zagranicznego Polski. W pierwszym półroczu 2020 r. w porównaniu do tego samego okresu roku poprzedniego wartość eksportu wyrażona w euro, najważniejszej walucie w rozliczeniach w handlu Polski z zagranicą, wyniosła 109,7 mld euro, a wartość importu 104,8 mld euro. To spadek o 7 proc. w eksporcie i o 11 proc. w imporcie rok do roku.
Największym partnerem handlowym po stronie eksportu pozostały kraje wysoko rozwinięte, których udział w eksporcie ogółem wyniósł 86,2 proc. (co oznacza spadek w porównaniu do roku poprzedniego o 1,4 p.p.), a wartość tych obrotów wyniosła 94,6 mld euro (spadek o 8,5 proc.).
Na uwagę zasługuje wzrost polskiego eksportu o 7,7 proc. (do 8,6 mld euro) do krajów rozwijających się, co zwiększyło ich udział w strukturze eksportu ogółem do 7,8 proc. (o 1,1 punktu procentowego). Odnotowano jednocześnie spadek naszego eksportu do krajów Europy Środkowo-Wschodniej o 1,9 proc. (wartość 6,5 mld euro), co jednak – przy znacznie większym spadku eksportu do krajów wysoko rozwiniętych – spowodowało, że udział tych krajów w całym polskim eksporcie wzrósł do 6 proc. – zauważa Towarzystwo Ekonomistów Polskich.
Nadal największymi, wręcz dominującymi, odbiorcami polskich towarów byli partnerzy niemieccy, których udział w strukturze eksportu ogółem – mimo spadku obrotów o 5,6 proc., do 30,6 mld euro – wyniósł 28,2 proc., co oznacza nawet wzrost o 0,5 p.p. w stosunku do tego samego okresu 2019 r. Biorąc pod uwagę spadek niemieckiego PKB w drugim kwartale 2020 r. o 10,1 proc., spadek tamtejszej produkcji o 16,1 proc. oraz spadek zamówień w przemyśle o 22,9 proc., uzyskane wyniki eksportu wskazują na utrzymującą się silną pozycję polskich dostawców na rynku niemieckin – ocenia TEP.
Polska sprzedaż wciąż koncentruje się na rynkach 10 największych odbiorców, do których kierowane jest 65,7 procent eksportu ogółem. Spadła jednak wartość eksportu do większości krajów z pierwszej dziesiątki. Największy negatywny wpływ pandemii na polski eksport nastąpił na rynku włoskim – spadek obrotów wyniósł aż 19,1 proc. Najmniej ucierpiał zaś eksport do Rosji (spadek o 3,2 proc.), Szwecji (minus 5,3 proc.) i Niemiec (minus 5,6 proc.). Tylko ze Stanami Zjednoczonymi odnotowano niewielki wzrost eksportu, o 2,3 proc.
Z analizy struktury towarowej eksportu wynika, że eksport polskiej żywności, olejów roślinnych oraz produktów chemicznych (nie podano jakiej grupy produktów), mimo trudności spowodowanych pandemią utrzymuje nadal dobrą pozycję konkurencyjną na rynkach Unii Europejskiej.
Wartość importu w euro spadła jeszcze bardziej niż eksportu, bo aż o 11 proc. Nadal najwyższe obroty po stronie importu odnotowano z krajami wysoko rozwiniętymi (68,4 mld euro, co oznaczało jednak spadek o 13,5 proc. w porównaniu do tego samego okresu roku poprzedniego). Zarejestrowano niewielki, bo o 1,2 proc. spadek importu z krajów rozwijających się (obroty na poziomie 29,4 mld euro) i znaczący, bo aż o 21,4 proc. spadek obrotów z krajami Europy Środkowo-Wschodniej (ich wartość wyniosła 7,1 mld euro).
Także po stronie importu panuje koncentracja na rynkach dziesięciu najważniejszych importerów, od których pochodzi 64,2 proc. wartości polskiego importu ogółem. Należą do nich Niemcy, Chiny, Rosja, Włochy, Holandia, Stany Zjednoczone, Francja, Czechy, Korea Południowa i Belgia. Import pochodzi głównie z krajów Unii Europejskiej, ale jedna czwarta jego wartości (24,9 proc.) jest z czterech krajów spoza UE – Chin, Rosji, USA i Korei Południowej.
I tu także najważniejszymi, dominującymi dostawcami na rynek polski byli partnerzy niemieccy. Ich udział w wartości importu ogółem wyniósł 21,5 proc. (spadek o 0,9 p.p.), a wartość obrotów 22,5 mld euro, co stanowiło spadek w stosunku do tego samego okresu 2019 r. o 14,8 proc..
Podobne, a nawet większe spadki wartości importu dotyczyły Rosji (spadek o 22,7 proc.) i Włoch (spadek o 16,1 proc.). Obroty z pozostałymi dostawcami z pierwszej dziesiątki największych krajów pod względem wartości importu spadały podobnie. Wzrósł natomiast import z Chin (o 4,3 procent) oraz z Korei Południowej (o 15,8 proc.).
Mimo spadku wartości eksportu odnotowaliśmy dodatnie saldo obrotów zagranicznych w wysokości 4,9 mld euro. (dodatnie w handlu z krajami wysoko rozwiniętymi w wysokości 26,8 mld euro, ale ujemne w obrotach z krajami rozwijającymi się – minus 20,8 mld euro.)
Jak podaje GUS, spadek obrotów dotyczył większości sekcji towarowych zarówno w eksporcie jak imporcie, jednak były też grupy towarów, których eksport wzrósł – oleje, tłuszcze, woski zwierzęce i roślinne, żywność i zwierząta żywe, produkty chemiczne i pokrewne.
Z całą pewnością spadek obrotów w eksporcie o 7 proc. i w imporcie o 11 proc. w porównaniu do pierwszego półrocza 2019 r. znajdzie odzwierciedlenie w poziomie produkcji i konsumpcji w bieżącym roku.
Gospodarki Polski i Niemiec są ze sobą silnie powiązane i nawet znaczne obniżenie tempa wzrostu gospodarczego nie przekłada się w takim samym stopniu na obroty wzajemne. Można jednak postawić tezę, że pozycja polskich dostawców na rynku niemieckim jest mocniejsza niż dostawców niemieckich towarów na rynek polski. Trudno jednak jednoznacznie wyrokować, o czym świadczy wolniejszy spadek eksportu polskich towarów do Niemiec niż znacznie większy spadek importu niemieckich towarów na rynek polski.

Najnowsze

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

W artykule opisano, jak Związek Zawodowy „Solidarność” stracił swoją istotę i znaczenie w polskim społeczeństwie. Przypomniano o zamierzonych postulatach z Porozumień Sierpniowych, których obecna klasa polityczna nie respektuje. Wspomniano również o konfliktach wśród byłych działaczy „Solidarności” oraz o utracie robotniczego charakteru związku w obliczu współczesnych problemów społecznych.

Czwarty element

Czwarty element

Komentatorzy zachodni i europejscy często analizowali rolę BRICS podczas corocznych spotkań tej organizacji, najpierw oceniając jej potencjalną konkurencję dla tradycyjnych instytucji jak NATO czy Bank Światowy, a następnie bagatelizując jej znaczenie z uwagi na brak formalnych struktur. Obecnie zauważają nową jakość w międzynarodowej współpracy, gdyż BRICS łączy różne ustroje i polityki. Podczas wrześniowego szczytu w Delhi, istotnym tematem będzie sztuczna inteligencja jako nowa siła wytwórcza. Chiny, lider w tej dziedzinie, mają kluczowy wpływ na przyszłość globalnych technologii i gospodarki.

Sprawdź również

Gotówka szykuje się do skoku

Gotówka szykuje się do skoku

XII Kongres Obsługi Gotówki wykazał, że szeleszczący i brzęczący pieniądz to warunek funkcjonowania naszego kraju w trudnych czasach - Na ekranie widzą państwo dwa banknoty stuzłotowe. Proszę zdecydować, skanując wybrany kod, który z nich jest prawdziwy, a który...

Mieszkanie prawem nie towarem ..

Mieszkanie prawem nie towarem ..

Dla coraz większej części pracujących Polaków zakup mieszkania staje się celem trudnym do osiągnięcia bez wieloletniego kredytu i wysokich dochodów. Problem nie sprowadza się jednak wyłącznie do cen. Chodzi także o model polityki mieszkaniowej, w którym państwo przez...

Inwestycje Google w Finlandii: Nowa Era dla AI

Inwestycje Google w Finlandii: Nowa Era dla AI

Europejski rynek cyfrowy staje się areną bezprecedensowego wyścigu zbrojeń w dziedzinie technologii przyszłości. Amerykański gigant Alphabet, właściciel marki Google, ogłosił spektakularny plan rozbudowy swojej bazy technologicznej na Starym Kontynencie. W samym...

Dojazd do pracy: Systemowy problem i jego skutki w Europie

Dojazd do pracy: Systemowy problem i jego skutki w Europie

Ukryty wymiar kapitalistycznego wyzysku: Dlaczego dojazdy to też praca? Żyjemy w epoce, w której wyzysk pracownika wykroczył daleko poza tradycyjne ramy ośmiogodzinnego dnia pracy. Neoliberalna machina rynkowa nauczyła się drenować nasze siły witalne, zanim jeszcze...

Ukraińska akcesja do UE: Dylematy i niebezpieczeństwa

Ukraińska akcesja do UE: Dylematy i niebezpieczeństwa

Wokół tematu rozszerzenia Unii Europejskiej narosło w ostatnich latach wiele mitów. Dominująca w głównym nurcie narracja każe nam patrzeć na ten proces wyłącznie przez pryzmat geopolitycznej solidarności. Bez wątpienia, wsparcie dla narodu ukraińskiego w obliczu...