Miliardera jednak da się skazać

20 cze 2023

Szwajcarski miliarder Stephan Schmidheiny, właściciel koncernu budowlanego Eternit, został skazany na 12 lat więzienia za nieumyślne spowodowanie śmierci 392 osób w Casale Monferrato poprzez narażanie ich na kontakt z rakotwórczym azbestem.

Dysponujący w 2021 roku majątkiem wycenianym na 2,3 miliarda euro Schmidheiny, został uznany przez magazyn „Forbes” za jednego z najbogatszych ludzi świata.

Wyrok wydał Sąd w Novarze po około siedmiu godzinach obrad na posiedzeniu niejawnym. Prokurator wnioskował o karę dożywocia. To kolejna rozprawa w procesie nazwanym „Eternit Bis”, w którym oskarżono Schmidheiny’ego o doprowadzenie do śmierci pracowników zakładu w mieście Casale Monferrato w Piemoncie w północno-zachodnich Włoszech w latach 1989-2014. Pierwsza rozprawa w tym procesie odbyła się w maju 2015 r.

Sąd nakazał również wypłatę odszkodowań w łącznej kwocie około 100 milionów euro, w tym 50 mln euro dla gminy Casale Monferrato. Od 20 do 300 tys. euro otrzymać mają krewni ofiar. „Wreszcie nazwano po imieniu winnego tragedii w Casale Monferrato. Teraz wiemy, że osobą odpowiedzialną jest oskarżony, którego postawiliśmy przed sądem” – powiedział prokurator Gianfranco Colace po odczytaniu wyroku. „W Casale Monferrato co roku odnotowuje się 50 nowych przypadków zachorowania na raka” – dodał.

„Nasza społeczność nadal cierpi. Ale w końcu obok nazwiska Stephena Schmidheiny pojawiło się słowo winny” – powiedział Federico Riboldi, burmistrz Casale Monferrato w wywiadzie dla dziennika „Il Fatto quotidiano”. „Z pewnością kara 12 lat więzienia nie zaspokaja w pełni pragnienia sprawiedliwości społeczności, po latach nadal cierpiącej z powodu konsekwencji działań tych ludzi, którzy są odpowiedzialni za ucieczkę z Casale i porzucenie na terenie miasta fabryki, która była prawdziwą bombą, szkodliwą dla zdrowia” – dodał burmistrz.

Jeden z prawników Schmidheiny Astolfo Di Amato zapowiada apelację od wyroku. Schmidheiny już raz, w 2013 roku, został skazany na 18 lat więzienia przez Sąd Apelacyjny w Turynie. Jednak w roku 2014 Naczelny Sąd Kasacyjny uniewinnił go z powodu przedawnienia przestępstwa. W grudniu 2014 r. sędzia pokoju Sara Panelli, jedna z oskarżycieli w procesie oraz Rosalba Altopiedi, konsultantka prokuratury w śledztwie, opublikowały e-book zatytułowany „Eternit: wielki proces”, który opowiada o postępowaniu i rekonstruuje niektóre fazy rozprawy. Schmidheiny, za pośrednictwem swoich prawników, uzyskał sądowy zakaz dystrybucji publikacji angielskiej wersji tej książki.

Stephan Ernest Schmidheiny urodził się w 1947 r. Jest czwartym pokoleniem jednej z najważniejszych szwajcarskich dynastii przemysłowych. Karierę rozpoczął w rodzinnej firmie Eternit w Niederurnen, którą odziedziczył. W 1976 został prezesem szwajcarskiej grupy Eternit.

pwr/pap

Najnowsze

Sprawdź również

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...