Niebezpieczne związki PiS i władz Rosji

Czy i kiedy rząd Prawa i Sprawiedliwości wytłumaczy się z „wagonów wstydu” – czyli z coraz większego importu rosyjskiego węgla kamiennego do Polski?

Fakty są niestety porażające. W ubiegłym roku do Polski – kraju stojącego węglem – przywieziono ponad 13,5 miliona ton węgla kamiennego, zakupionego w Rosji. To lawinowy wzrost w porównaniu z 2017 r., kiedy to nasz kraj kupił niespełna 9 mln ton rosyjskiego węgla.
W pierwszym kwartale bieżącego roku import węgla z Polski do Rosji był już wyższy, niż w pierwszym kwartale 2018. Nie podano dotychczas, jakie straty poniosła z tego powodu nasza gospodarka. Rząd nie wspomina o tym nawet słowem.
Tymczasem Prawo i Sprawiedliwość prezentuje Polakom „cysterny wstydu”, dokładnie podając skalę tego przestępczego procederu – czyli, ile paliwa wwożono nielegalnie do Polski w latach rządów PO-PSL i jakie straty poniósł budżet z tego tytułu. Warto zatem zapytać: gdzie są paliwowi przestępcy i dlaczego do tej pory obecna ekipa nie wymierzyła im sprawiedliwości?

Parasol nad sprawcami

PiS rządzi już ponad 3,5 roku, sprawując pełną władzę nad prokuraturą i coraz szerszą nad sądami. Dlaczego więc do tej pory nie zidentyfikowano sprawców i nie sporządzono choćby aktów oskarżenia, o ukaraniu już nie mówiąc? Czym spowodowana jest ta opieszałość ugrupowania rządzącego, które przecież już nieraz pokazało, jak skutecznie potrafi ścigać tych, którzy mu zawadzają?
Czy Polacy mają nabrać przekonania, że liderzy PiS z jakichś tajemniczych powodów trzymają parasol ochronny nad przestępcami paliwowymi?
Może próbę odpowiedzi na te pytania przyniosłoby zbadanie zjawiska „wagonów wstydu” – czyli importu węgla kamiennego z Rosji, który nabrał ogromnych rozmiarów pod rządami PiS i sprawił, że Polska z eksportera węgla ostatecznie stała się jego importerem. Tu także jest wiele niejasnych kwestii.

Stańcie wreszcie w prawdzie

Rząd PiS z tajemniczych powodów nie chce ograniczyć importu rosyjskiego węgla, działając z ewidentną szkodą dla polskiej branży węglowej. Z pewnością przydałoby się, aby rząd wytłumaczył się z „wagonów wstydu”, które bez żadnych ograniczeń wwożą rosyjski węgiel do naszego kraju. Warto postawić pytanie, dlaczego polski rząd wspiera interes gospodarki rosyjskiej, a nie polskiej? A przecież paliwa, podobnie jak węgiel, także są sprowadzane do Polski przede wszystkim z Rosji.
Niechże więc liderzy PiS staną w prawdzie – i wreszcie szczerze opowiedzą o swoich kontaktach z przedstawicielami państwa rosyjskiego.