Z władzą przez internet

7 wrz 2019

Relacje urzędników z obywatelami i przedsiębiorstwami w coraz większym stopniu przenoszą się do sieci. Okazuje się, że pod tym względem nasz kraj wypada wcale nienajgorzej.

W tym roku został opublikowany raport Organizacji Narodów Zjednoczonych, poświęcony zagadnieniom relacji urząd – obywatel – przedsiębiorstwo na płaszczyźnie internetowej. Raport opracowuje Wydział Instytucji Publicznych i Zarządzania Cyfrowego Departamentu do spraw Społecznych i Ekonomicznych Sekretariatu ONZ, w tym także Indeks i Ranking 2018, w którym Polska zajęła 33. miejsce.
Indeks (EGDI – E-Governemnt Development Index) publikowany jest co dwa lata od 2001 r. i obejmuje wszystkie 193 kraje członkowskie ONZ. Prace prowadzone są od trzech lat w trybie monitoringu realizacji Celów Zrównoważonego Rozwoju (Agenda 2030) przyjętych przez Zgromadzenie Ogólne ONZ we wrześniu 2015 r. Chodzi tu o cele 15 i 16, w których kwestie e-government są szczególnie akcentowane.
Indeks ma charakter złożony (agregatowy) na który składają się trzy subindeksy i kilkunastu wskaźników (mierników oceny) dotyczących różnych aspektów e-government. Indeks jest średnią arytmetyczną tych wskaźników.
Badanie dotyczy urzędów publicznych, zarówno centralnych jak i lokalnych w płaszczyźnie internetowej, w relacji do obywateli, przedsiębiorstw i innych instytucji. W Polsce przyjęły się już terminy tele-praca czy tele-medycyna, lecz tele-urząd wciąż nie. Więc pozostajemy przy angielskim e-government.

Polska very-high

Wspomniane trzy subindeksy, które składają się na podstawowy Indeks EGDI to:
1. Infrastruktura telekomunikacyjna (TII), do którego dane zbierane są przez Międzynarodową Unię Telekomunikacyjną,
2. Kapitał Ludzki (HCI), do którego dane pod kątem głównie umiejętności zastosowań ICT są czerpane z zasobów UNESCO,
3. Usługi publiczne on-line, do którego dane zbierane są w niezależnym specjalnym badaniu statystycznym prowadzonym przez departament do spraw Społecznych i Ekonomicznych ONZ. Warto odnotować, że tylko 100 krajów było w stanie dostarczyć odpowiednie kompletne dane.
Na Indeks Infrastruktury telekomunikacyjnej składają się takie mierniki oceny jak (w przeliczeniu na 100 mieszkańców) liczba osób posługujących się aktywnie internetem, w tym szerokopasmowym, liczba telefonów komórkowych i stacjonarnych.
Na Indeks Kapitał ludzki składają się z kolei takie mierniki, jak: wskaźniki skolaryzacji na wszystkich poziomach kształcenia, liczba lat spędzonych w szkole, alfabetyzacja.
Przyjęto, że kraje osiągające Indeksy na poziomie 0,75 – 1,00 zaliczone są do grupy very-high, do której zalicza się obecnie 40 krajów, w tym Polskę. W rankingu 2003 r. do tej grupy zaliczona były zaledwie 10 krajów, a w 2014 r. już 29. Średnia światowa Indeksu to obecnie 0,55.
W 40 stolicach państw członkowskich prowadzone były także pilotażowe badania e-government, w którym na 9. miejscu zakwalifikowano Warszawę.

Powrót do przeszłości sprzed 10 lat

W 2008 r. zajmowaliśmy 33. miejsce, w 2012 r. niestety dopiero 47. Ale już w Indeksie 2014 r. – 42, a w 2016 r. – 36 no i wreszcie w 2018 r. – 33. Postęp był więc w ostatnich pięciu latach wyraźny.
Czołówka rankingu to: Dania, Australia i Republika Korei Płd.
Wartość Indeksu dla Danii wynosi 0,9150. Wartość Indeksu dla Polski wynosi 0,7926. Taki jest obecnie dystans do najlepszych pod względem zastosowań internetu w usługach publicznych. Wyższą wartość Indeksu osiągamy w zakresie usług on line – 0,9306 i kapitału ludzkiego – 0,8668, zaś niskie w zakresie infrastruktury telekomunikacyjnej – 0,5805.
Rosja zajmuje miejsce bezpośrednio przed nami.
W Europie liderami w zakresie e-government są Dania i Szwecja (5. miejsce). Spośród nowych krajów UE przed nami jest tylko Estonia (16) z wartością Indeksu w wysokości 0,8486. Za nami: pozostałe nowe kraje UE: Słowenia (37), Litwa (40, spadła z 23 w 2016 r.), a w końcu stawki Rumunia (67). Słowacja zajmuje wprawdzie w 2018 r. 49 miejsce, ale awansowała z 67 w 2016 r.
Indeks i pełny raport można znaleźć: www.publicadministration.un.org/egovkb/en-us/Reports/UN-E-government – Survey-2018

Najnowsze

Olga Tokarczuk opowiada Polskę na nowo. Noblistka przypomina historię, która nie mieści się w narodowych mitach

Olga Tokarczuk opowiada Polskę na nowo. Noblistka przypomina historię, która nie mieści się w narodowych mitach

Olga Tokarczuk w swojej powieści „Świata jest za dużo” przedstawia skomplikowaną historię Dolnego Śląska po II wojnie światowej, gdzie obok siebie współżyli Polacy, Niemcy, Żydzi i inni. Powieść, wydana 14 października 2026 roku, porusza kwestie tożsamości narodowej i wielokulturowych doświadczeń ludzi zmuszonych do opuszczenia swoich domów. Tokarczuk zwraca uwagę na różnorodność historię i kultury Polski, krytykując uproszczone narracje o narodowej jednorodności. W obliczu współczesnych dyskusji o migracji i tożsamości, jej książka staje się ważnym głosem, przypominając, że historia nie dotyczy tylko państw, ale przede wszystkim ludzi.

PiS bronił TVP jak niepodległości. Dziś były prezes mówi o układzie i milionach złotych. Czego tak naprawdę bronili politycy?

PiS bronił TVP jak niepodległości. Dziś były prezes mówi o układzie i milionach złotych. Czego tak naprawdę bronili politycy?

W grudniu 2023 roku Jarosław Kaczyński i posłowie PiS, udając obrońców demokracji, zablokowali nową władzę i bronią TVP. A jednak ostatecznie były prezes telewizji zdradził nieprawidłowości finansowe i presję ze strony kontrahentów. TVP otrzymała miliardy z budżetu, ale czy służyły one publicznej misji, czy tylko partyjnym interesom? Z obawami o przyszłość telewizji, po 2026 roku pozostają pytania o odpowiedzialność za marnotrawstwo milionów. Wolność mediów nie może być zasłoną dla politycznych machinacji. Obywatele zasługują na przejrzystość, nie tylko protesty posłów.

Godność zamiast zależności od rodziny. Asystencja osobista przełomem dla osób z niepełnosprawnościami?

Godność zamiast zależności od rodziny. Asystencja osobista przełomem dla osób z niepełnosprawnościami?

Sejm zakończył prace nad ustawą o asystencji osobistej dla osób z niepełnosprawnościami, czekając na podpis prezydenta. Ustawa ma zapewnić pomoc w codziennym życiu, umożliwić wybór asystenta i finansowanie usług. System ma wspierać 100 tysięcy osób oraz ich rodziny, promując niezależność i aktywność zawodową.

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

System podatkowy w Polsce to jawna niesprawiedliwość. Zwykli pracownicy płacą ciężkie daniny, podczas gdy milionerzy korzystają z luk prawnych. Ministerstwo Finansów przyznaje, że bogatsi płacą mniej, co rodzi pytanie: dlaczego osoby zarabiające minimalną krajową powinny ponosić większe obciążenia niż ci na szczycie? Czas na sprawiedliwe reformy!

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

Blisko połowa Polaków popiera wykorzystanie sztucznej inteligencji (AI) jako wsparcia dla lekarzy, wskazując na potrzebę efektywniejszej organizacji pracy w systemie ochrony zdrowia. W badaniach 46,7% dorosłych Polaków akceptuje AI w medycynie, a 30,6% się jej sprzeciwia, obawiając się sposobu wykorzystania technologii. Eksperci podkreślają, że AI ma wspierać lekarzy, a nie ich zastępować, co budzi nadzieję na lepszy dostęp do świadczeń. Wysoki odsetek osób niezdecydowanych może świadczyć o potrzebie wzrostu wiedzy na temat praktycznych zastosowań AI w medycynie.

Sprawdź również

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Polska ma problem ze sprawiedliwością podatkową Pracownik zarabiający kilka tysięcy złotych miesięcznie nie ma wyboru — państwo regularnie pobiera z jego pensji podatki i składki. Tymczasem milionerzy, właściciele firm i osoby zarabiające na kapitale mogą korzystać z...