24 stycznia 2023

loader

Oni zbudują lepsze jutro

fot. Unsplash

Uczniowie i studenci częściej niż inne grupy społeczne doznają negatywnych emocji – wynika z sondażu CBOS. 70 proc. z nich częściej niż inne analizowane grupy odczuwało w minionym roku zniechęcenie, 46 proc. czuło się nieszczęśliwymi, a 8 proc. miało myśli samobójcze.

Według autorów badania mimo wyzwań związanych z wojną na Ukrainie, z kryzysem energetycznym i ze wzrostem inflacji rok 2023 Polacy rozpoczynają w nieco lepszej kondycji psychicznej niż poprzedni.

W 2022 r. 55 proc. Polaków często lub bardzo często odczuwała zadowolenie z tego, że coś im się udało, a 51 proc. odczuwało dumę ze swoich osiągnięć. 47 proc. wielokrotnie miało pewność, że wszystko układa się dobrze, a 46 proc. odczuwało zaciekawienie lub podekscytowanie czymś.

Rzadziej deklarowano doświadczenie emocji negatywnych. Wyjątkiem jest poczucie bycia lekceważonym przez władzę. Często lub bardzo często doznawało go 48 proc. ankietowanych. Z pozostałych emocji najpowszechniej odczuwano zdenerwowanie, rozdrażnienie (wielokrotnie doświadczało go w minionym roku 43 proc. badanych). Co trzeci respondent (34 proc.) często lub bardzo często czuł się zniechęcony, znużony, a co czwarty (26 proc.) – bezradny. Co piąty ankietowany w 2022 r. wielokrotnie czuł się nieszczęśliwy (20 proc.) i niemal tyle samo (19 proc.) często lub bardzo często czuło wściekłość. 1 proc. badanych miało myśli samobójcze.

Częstość odczuwania w 2022 r. opisanych emocji nie zmieniła się w wyraźny sposób w porównaniu z rokiem 2021, a odnotowane zmiany są generalnie in plus. Według CBOS samopoczucie psychiczne zależy w znacznej mierze od sytuacji bytowej – im lepsze oceny materialnych warunków życia, tym lepsze samopoczucie.

Szczegółowa analiza doznawanych emocji pokazuje, że osoby znajdujące się w najgorszej sytuacji materialnej nie tylko częściej niż respondenci lepiej sytuowani doznają uczuć negatywnych (a rzadziej pozytywnych), ale generalnie częściej przeżywają negatywne niż pozytywne stany emocjonalne. Większość z nich deklaruje, że często lub bardzo często odczuwała w minionym roku zniechęcenie oraz zdenerwowanie, a także (co nie zostało uwzględnione w syntetycznym wskaźniku samopoczucia) czuła się lekceważona przez władzę.

Jego autorzy dodali, że samopoczucie psychiczne różnicuje również płeć. „Wartości wskaźnika samopoczucia pokazują, że w istotnie lepszej kondycji psychicznej są mężczyźni (2,81) niż kobiety (2,68)” – zaznaczyli. Gorsze niż przeciętnie samopoczucie mają mieszkańcy dużych miast (2,61), osoby z wykształceniem podstawowym lub gimnazjalnym (2,67), ale także z wykształceniem wyższym (2,70) oraz ludzie młodzi – do 24. roku życia (2,68).

Z sondażu wynika, że szczególnie niepokojąco wygląda sytuacja uczniów i studentów – średnia wartość wskaźnika samopoczucia psychicznego w tej grupie jest znacznie niższa niż przeciętnie i wynosi 2,53.

Uczniowi i studenci należą do najczęściej deklarujących częste i bardzo częste doznawanie takich uczuć, jak: zdenerwowanie, rozdrażnienie (50 proc.), bezradność (44 proc.), wściekłość (30 proc.) oraz – nieujęte w syntetycznym wskaźniku – lekceważenie przez władzę (63 proc.). Ponadto uczniowie i studenci częściej niż wszystkie inne analizowane grupy czuli się w minionym roku zniechęceni, znużeni (70 proc. z nich wielokrotnie), nieszczęśliwi (46 proc.) i mieli myśli samobójcze (8 proc.).

Według autorów badania, istotnym dla kondycji psychicznej czynnikiem jest religijność – im częstszy udział w praktykach religijnych, tym wyższa wartość wskaźnika samopoczucia (od 2,55 wśród niepraktykujących do 2,91 wśród praktykujących kilka razy w tygodniu).

Generalnie religijność nie wpływa na częstość doświadczania uczuć pozytywnych (choć najbardziej zaangażowani w praktyki religijne częściej niż inni mają poczucie pewności, że wszystko dobrze się układa), ale ma znaczenie dla częstości przeżywania emocji negatywnych – zdecydowanie częściej doznawanych przez osoby nieuczestniczące w praktykach religijnych. Poglądy polityczne odgrywają zdecydowanie mniejszą rolę niż religijność, można jednak powiedzieć, że w lepszej niż przeciętnie kondycji są badani deklarujący prawicowe poglądy polityczne.

tr/pap

Redakcja

Poprzedni

Koniec Polskiego duetu w Juventusie?

Następny

Faszerują nas byle czym