Polski len już nie taki polski

29 cze 2023

– Rośnie popyt na wyroby lniarskie w UE oraz w Polsce, branża próbuje więc odbudować produkcję włókna lnianego. Obecna pokrywa kilka procent zapotrzebowania – poinformował prezes Polskiej Izby Lnu i Konopi Marek Radwański. Dodał, że branży potrzebne jest wsparcie finansowe.

Krajowa produkcja włókna lnianego na poziome 400-500 ton rocznie pokrywa zalewie kilka procent zapotrzebowania. Pozostałe ilości surowca sprowadzane są z Francji i Belgii.

Według danych PILiK obecnie w Polsce działają dwa zakłady produkujące włókno lniane oraz kilka chałupniczych – przerabiających słomę lnianą z własnych upraw.

„Pod egidą największej europejskiej przędzalni lnu, Safilin z w woj. warmińsko-mazurskiego, trwają próby zorganizowania większej liczby rolników i budowy bazy produkcji włókna w naszym kraju” – poinformował Radwański. Jak ocenił, aby zrealizować tego typu przedsięwzięcie (docelowo areał ok. 800-1000 ha) trzeba wyszkolić rolników w agrotechnice lnu, kupić maszyny do zbioru lnu, zbudować zakład produkcyjny wraz zapleczem magazynowym, kupić maszyny do przerobu.

„Nakłady inwestycyjne to minimum 8–10 mln euro. Problemem jest brak dostępności środków z KPO, z których można by pokryć znaczną część tych kosztów” – przyznał Radwański.

Według danych ARiMR w roku 2022 uprawy lnu w Polsce zajmowały powierzchnię 3733 ha – z tego ok. 3300 ha to len oleisty – na ziarno, oraz ok. 400 -430 ha to uprawy lnu z przeznaczeniem na włókno.

„W latach 70-tych XX wieku w Polsce len i konopie uprawiano na ponad 130 tys. ha, co dawało nam 3 miejsce na świecie w produkcji tych włókien. Funkcjonowało 35 państwowych zakładów oraz około 100 prywatnych punktów produkcji. W branży pracowało ok. 30 tys. pracowników” – przypomniał Radwański. Wyjaśnił, że coraz szersze stosowanie włókien syntetycznych spowodowało na początku lat 80-tych znaczne zmniejszenie popytu na włókna naturalne, co skutkowało stopniowym spadkiem upraw, do ok. 35 tys. ha w roku 1990.

Prezes PILiK wskazał, że na początku lat 90-tych upadły wszystkie państwowe zakłady produkujące włókno lniane i konopne oraz większość przędzalń i tkalni. „Na ich miejscu powstało kilkanaście nowych, prywatnych – zarówno polskich, jak i zagranicznych – z Irlandii, Francji, Belgii” – poinformował Radwański.

„Nie udało się odbudować dawnego potencjału uprawy lnu i konopi. Upadek naszego przemysłu spowodował likwidację maszyn do zbioru i przerobu lnu na włókno. Poza tym zmiany klimatu w Polsce na przestrzeni ostatnich 15-20 lat bardzo ograniczyły rejony, w których udają się uprawy lnu” – stwierdził Radwański.

Dodał, że obecnie w Unii Europejskiej wskutek wysokiego zainteresowania wyrobami lnianym, powierzchnia uprawy lnu wzrasta i w roku bieżącym wynosi w ok. 143 tys. ha. W ciągu ostatnich 14 lat areał uprawy lnu w UE podwoił się.

Radwański wskazał też, że w kraju działa obecnie pięć przędzalni lnu, produkujących ok. 4500 – 5000 ton przędzy rocznie. „Ich zapotrzebowanie na włókno wynosi ok. 8000 ton rocznie” – poinformował. Podkreślił, że Polska jest obecnie największym producentem przędzy lnianej w Europie.

„Włókno lniane gorszej jakości wykorzystuje się do produkcji elementów wygłuszających w samochodach oraz włóknin lnianych – meblarskich oraz mat dezynfekcyjnych. Na tym rynku działają cztery firmy. „W tym segmencie roczna konsumpcja włókna w kraju to ok. 1000 ton rocznie” – podał Radwański.

„Mamy też trzy duże tkalnie produkujące lniane tkaniny odzieżowe, pościelowe i dekoracyjne oraz dwie tkanie produkujące lniane tkaniny techniczne (brezenty) – roczna produkcja to ok. 4 mln m kw. Do swej produkcji używają zarówno przędzę krajową, jak i z importu – głównie z Chin i Indii” – poinformował prezes PILiK.

Pytany o produkcję oleju lnianego w Polsce Radwański odpowiedział, że działa kilkunastu małych, chałupniczych wytwórców oraz kilku dużych producentów wykorzystujących surowiec zarówno krajowy jak i z importu – głównie z Ukrainy i z Kazachstanu. Dodał, że w Polsce obecna jest również jedna mała firma produkująca opatrunki lniane.

Zdaniem Radwańskiego alternatywą dla lnu w Polsce może być uprawa konopi na włókno, ponieważ są one bardziej od lnu odporne na niedobór wody w glebie.

„W trzech firmach prowadzone i doskonalone są od kilku lat uprawy i przerób konopi na włókno. Polskie przędzalnie – Safilin i Lambrecht zaakceptowały jakość włókna i rozpoczęły wytwarzanie przędzy konopnej do produkcji wyrobów dekoracyjnych oraz odzieżowych. Obserwujemy ciągły wzrost zainteresowania wyrobami z włókna konopi” – poinformował Radwański. Jego zdaniem w związku z tym, że w kraju mamy największy potencjał przerobu włókna konopnego na przędzę, Polska może stać się istotnym graczem na europejskim rynku tekstyliów konopnych.

pwr/pap

Najnowsze

Olga Tokarczuk opowiada Polskę na nowo. Noblistka przypomina historię, która nie mieści się w narodowych mitach

Olga Tokarczuk opowiada Polskę na nowo. Noblistka przypomina historię, która nie mieści się w narodowych mitach

Olga Tokarczuk w swojej powieści „Świata jest za dużo” przedstawia skomplikowaną historię Dolnego Śląska po II wojnie światowej, gdzie obok siebie współżyli Polacy, Niemcy, Żydzi i inni. Powieść, wydana 14 października 2026 roku, porusza kwestie tożsamości narodowej i wielokulturowych doświadczeń ludzi zmuszonych do opuszczenia swoich domów. Tokarczuk zwraca uwagę na różnorodność historię i kultury Polski, krytykując uproszczone narracje o narodowej jednorodności. W obliczu współczesnych dyskusji o migracji i tożsamości, jej książka staje się ważnym głosem, przypominając, że historia nie dotyczy tylko państw, ale przede wszystkim ludzi.

PiS bronił TVP jak niepodległości. Dziś były prezes mówi o układzie i milionach złotych. Czego tak naprawdę bronili politycy?

PiS bronił TVP jak niepodległości. Dziś były prezes mówi o układzie i milionach złotych. Czego tak naprawdę bronili politycy?

W grudniu 2023 roku Jarosław Kaczyński i posłowie PiS, udając obrońców demokracji, zablokowali nową władzę i bronią TVP. A jednak ostatecznie były prezes telewizji zdradził nieprawidłowości finansowe i presję ze strony kontrahentów. TVP otrzymała miliardy z budżetu, ale czy służyły one publicznej misji, czy tylko partyjnym interesom? Z obawami o przyszłość telewizji, po 2026 roku pozostają pytania o odpowiedzialność za marnotrawstwo milionów. Wolność mediów nie może być zasłoną dla politycznych machinacji. Obywatele zasługują na przejrzystość, nie tylko protesty posłów.

Godność zamiast zależności od rodziny. Asystencja osobista przełomem dla osób z niepełnosprawnościami?

Godność zamiast zależności od rodziny. Asystencja osobista przełomem dla osób z niepełnosprawnościami?

Sejm zakończył prace nad ustawą o asystencji osobistej dla osób z niepełnosprawnościami, czekając na podpis prezydenta. Ustawa ma zapewnić pomoc w codziennym życiu, umożliwić wybór asystenta i finansowanie usług. System ma wspierać 100 tysięcy osób oraz ich rodziny, promując niezależność i aktywność zawodową.

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

System podatkowy w Polsce to jawna niesprawiedliwość. Zwykli pracownicy płacą ciężkie daniny, podczas gdy milionerzy korzystają z luk prawnych. Ministerstwo Finansów przyznaje, że bogatsi płacą mniej, co rodzi pytanie: dlaczego osoby zarabiające minimalną krajową powinny ponosić większe obciążenia niż ci na szczycie? Czas na sprawiedliwe reformy!

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

Blisko połowa Polaków popiera wykorzystanie sztucznej inteligencji (AI) jako wsparcia dla lekarzy, wskazując na potrzebę efektywniejszej organizacji pracy w systemie ochrony zdrowia. W badaniach 46,7% dorosłych Polaków akceptuje AI w medycynie, a 30,6% się jej sprzeciwia, obawiając się sposobu wykorzystania technologii. Eksperci podkreślają, że AI ma wspierać lekarzy, a nie ich zastępować, co budzi nadzieję na lepszy dostęp do świadczeń. Wysoki odsetek osób niezdecydowanych może świadczyć o potrzebie wzrostu wiedzy na temat praktycznych zastosowań AI w medycynie.

Sprawdź również

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Polska ma problem ze sprawiedliwością podatkową Pracownik zarabiający kilka tysięcy złotych miesięcznie nie ma wyboru — państwo regularnie pobiera z jego pensji podatki i składki. Tymczasem milionerzy, właściciele firm i osoby zarabiające na kapitale mogą korzystać z...