Rok rosnącego wypalenia

25 sie 2022

W ciągu ostatniego roku objawy wypalenia zawodowego zauważyło u siebie dwie trzecie pracowników – wynika z badania Nationale-Nederlanden. Zjawisko to dotyczy coraz częściej także młodszych pracowników.

Nationale-Nederlanden informuje, że – zgodnie z danymi OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju) – pracownicy w Polsce plasują się w europejskiej czołówce pod względem liczby przepracowanych w ciągu roku godzin. Więcej czasu w pracy spędzają tylko Maltańczycy, Grecy, Rumuni i Chorwaci. W ubiegłym roku polski pracownik spędził w pracy średnio 1830 godzin. W porównaniu z obywatelami Niemiec i Wielkiej Brytanii to więcej odpowiednio o 481 i 333 godziny.

Zwrócono uwagę, że eksperci coraz częściej apelują o zachowanie równowagi pomiędzy życiem zawodowym a prywatnym, a samopoczucie pracowników jest tematem, o którym zaczęto mówić otwarcie i przykładać do niego większą wagę. Zauważyła to również Unia Europejska, która w grudniu 2016 roku zaproponowała dyrektywę o równowadze między życiem prywatnym a zawodowym, nazywaną „work-life balance”. Przepisy tej dyrektywy przyjęto w 2019 roku, a kraje członkowskie zobowiązano do implementacji prawa – przypomniano w wynikach badania. W Polsce – jak dodano – dyrektywa wciąż czeka na przyjęcie. Jak wskazano, nowe unijne regulacje pozwolą m.in. wydłużyć urlopy rodzicielskie, uregulować zasady pracy zdalnej, a także zwiększą możliwości wyrównywania szans pomiędzy kobietami a mężczyznami na rynku pracy.

Nationale-Nederlanden podkreśliło, że dobrostan psychiczny wpływa na efektywność życia zawodowego i bezpośrednio przekłada się na wymierne korzyści dla całej organizacji. Skutkami złego stanu zdrowia psychicznego może być m.in. utrata wydajności, a w szczególnych przypadkach nawet wypalenie zawodowe, które objawia się poczuciem chronicznego zmęczenia, przepracowania i niezadowolenia z pracy.

Jak wynika z badania, na gorsze samopoczucie narzeka coraz więcej pracowników. „Aż 75 proc. Polaków odczuwa wzrost stresu w życiu codziennym, a 74 proc. pogorszenie zdrowia psychicznego” – podano. W informacji zwrócono uwagę, że opinie pracodawców i pracowników dotyczące czynników, które mogą wywołać stres w miejscu pracy, znacząco się różnią – ci pierwsi dostrzegają ich dwa razy więcej. Zdaniem 74 proc. przedstawicieli firm jest on spowodowany przede wszystkim presją czasu. Natomiast w grupie pracowników na taką odpowiedź wskazuje jedna trzecia ankietowanych. Jednocześnie – jak podano – już co drugi pracodawca upatruje problem w zwiększonej liczbie obowiązków, podczas gdy takie zjawisko widzi 32 proc. zatrudnionych.

Zauważono, że funkcjonowanie w warunkach długotrwałego stresu może prowadzić do wypalenia zawodowego, a obecnie ponad połowa pracowników we wszystkich analizowanych branżach uważa swój sektor za narażony na to zjawisko. Syndrom wypalenia zawodowego rozwija się przez dłuższy czas i może trwać miesiące, a nawet lata – podano.

Wyniki badań pokazują, że aż dwie trzecie pracowników zauważyło u siebie w ciągu ostatniego roku objawy tej przypadłości. Najczęściej było to zmęczenie pracą i brak przyjemności z wykonywanych obowiązków. Dodano, że w tej grupie, 43 proc. uważa, że do takiego stanu rzeczy przyczyniła się pandemia koronawirusa.„Niepewna sytuacja makroekonomiczna, długotrwałe przeciążenie obowiązkami czy ciągły stres mogą nieść fatalne skutki. Z naszego badania wynika, że symptomy wypalenia są zauważalne nie tylko u osób z długim stażem pracy, ale coraz częściej także u młodszych pracowników. Może ono prowadzić do spadku produktywności, częstych nieobecności, a nawet rezygnacji z etatu. Blisko 30 proc. ankietowanych potwierdziło, że w ciągu ostatniego roku myślało o zmianie miejsca zatrudnienia, z kolei co dziesiąty utracił wiarę w to, że może dobrze wykonywać swoje stałe obowiązki” – tłumaczy menadżer ds. produktów grupowych i oferty benefitowej w Nationale-Nederlanden Anna Kwiatkowska.

Badanie pokazało też, jak pracodawcy mogą dbać o dobrostan psychiczny osób zatrudnionych. „Według blisko 60 proc. ankietowanych czynnikiem, który w znacznej mierze wpływa na ich dobre samopoczucie jest jasny system awansów i wynagrodzeń. Dla 46 proc. badanych istotne jest to dofinansowanie do wyjazdów urlopowych, zajęć kulturalnych czy sportowych. Podobna grupa (43 proc.) za ważny benefit uważa ubezpieczenie grupowe, które może zapewnić im świadczenia pieniężne, a jedna trzecia wskazuje na szkolenia lub zajęcia odstresowujące” – wskazano.

„Większość pracodawców w naszym badaniu twierdzi, że podejmuje działania mające na celu poprawę dobrostanu pracowników. Blisko co piąty deklaruje nawet, że takich działań jest wiele. Zapewnienie osobom zatrudnionym odpowiednich warunków pracy, dbanie o ich bezpieczeństwo oraz dobre samopoczucie i zdrowie w obliczu bieżących wyzwań staje się dziś priorytetem” – wskazała Anna Kwiatkowska.

Nationale-Nederlanden zwraca jednak uwagę, że deklaracje pracodawców nie znajdują odzwierciedlenia w opiniach pracowników. „Z badania wynika bowiem, że aż 63 proc. Polaków nie czuje, aby kadra zarządzająca starała się zadbać o ich well-being w miejscu pracy. Tymczasem jedynie co dziesiąty respondent uważa, że jego firma podejmuje działania wspierające zdrowie psychiczne. Wśród osób, które oczekują w tym zakresie wsparcia, co czwarty uważa, że dobrze sprawdziłyby się konsultacje z psychologiem” – dodano.

pwr/pap

Najnowsze

Olga Tokarczuk opowiada Polskę na nowo. Noblistka przypomina historię, która nie mieści się w narodowych mitach

Olga Tokarczuk opowiada Polskę na nowo. Noblistka przypomina historię, która nie mieści się w narodowych mitach

Olga Tokarczuk w swojej powieści „Świata jest za dużo” przedstawia skomplikowaną historię Dolnego Śląska po II wojnie światowej, gdzie obok siebie współżyli Polacy, Niemcy, Żydzi i inni. Powieść, wydana 14 października 2026 roku, porusza kwestie tożsamości narodowej i wielokulturowych doświadczeń ludzi zmuszonych do opuszczenia swoich domów. Tokarczuk zwraca uwagę na różnorodność historię i kultury Polski, krytykując uproszczone narracje o narodowej jednorodności. W obliczu współczesnych dyskusji o migracji i tożsamości, jej książka staje się ważnym głosem, przypominając, że historia nie dotyczy tylko państw, ale przede wszystkim ludzi.

PiS bronił TVP jak niepodległości. Dziś były prezes mówi o układzie i milionach złotych. Czego tak naprawdę bronili politycy?

PiS bronił TVP jak niepodległości. Dziś były prezes mówi o układzie i milionach złotych. Czego tak naprawdę bronili politycy?

W grudniu 2023 roku Jarosław Kaczyński i posłowie PiS, udając obrońców demokracji, zablokowali nową władzę i bronią TVP. A jednak ostatecznie były prezes telewizji zdradził nieprawidłowości finansowe i presję ze strony kontrahentów. TVP otrzymała miliardy z budżetu, ale czy służyły one publicznej misji, czy tylko partyjnym interesom? Z obawami o przyszłość telewizji, po 2026 roku pozostają pytania o odpowiedzialność za marnotrawstwo milionów. Wolność mediów nie może być zasłoną dla politycznych machinacji. Obywatele zasługują na przejrzystość, nie tylko protesty posłów.

Godność zamiast zależności od rodziny. Asystencja osobista przełomem dla osób z niepełnosprawnościami?

Godność zamiast zależności od rodziny. Asystencja osobista przełomem dla osób z niepełnosprawnościami?

Sejm zakończył prace nad ustawą o asystencji osobistej dla osób z niepełnosprawnościami, czekając na podpis prezydenta. Ustawa ma zapewnić pomoc w codziennym życiu, umożliwić wybór asystenta i finansowanie usług. System ma wspierać 100 tysięcy osób oraz ich rodziny, promując niezależność i aktywność zawodową.

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

System podatkowy w Polsce to jawna niesprawiedliwość. Zwykli pracownicy płacą ciężkie daniny, podczas gdy milionerzy korzystają z luk prawnych. Ministerstwo Finansów przyznaje, że bogatsi płacą mniej, co rodzi pytanie: dlaczego osoby zarabiające minimalną krajową powinny ponosić większe obciążenia niż ci na szczycie? Czas na sprawiedliwe reformy!

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

Blisko połowa Polaków popiera wykorzystanie sztucznej inteligencji (AI) jako wsparcia dla lekarzy, wskazując na potrzebę efektywniejszej organizacji pracy w systemie ochrony zdrowia. W badaniach 46,7% dorosłych Polaków akceptuje AI w medycynie, a 30,6% się jej sprzeciwia, obawiając się sposobu wykorzystania technologii. Eksperci podkreślają, że AI ma wspierać lekarzy, a nie ich zastępować, co budzi nadzieję na lepszy dostęp do świadczeń. Wysoki odsetek osób niezdecydowanych może świadczyć o potrzebie wzrostu wiedzy na temat praktycznych zastosowań AI w medycynie.

Sprawdź również

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Polska ma problem ze sprawiedliwością podatkową Pracownik zarabiający kilka tysięcy złotych miesięcznie nie ma wyboru — państwo regularnie pobiera z jego pensji podatki i składki. Tymczasem milionerzy, właściciele firm i osoby zarabiające na kapitale mogą korzystać z...