Sędzia z kapelusza

21 lis 2017

Przydzielanie spraw poszczególnym sędziom musi być przejrzyste i wolne od ręcznego sterowania.

Pomoże w tym komputerowy system losowego przydziału spraw, który zacznie obowiązywać we wszystkich sądach powszechnych w całym kraju od 1 stycznia 2018 r. 16 października ruszył pilotaż systemu. Losowy przydział spraw sędziom ma chronić przed nadużyciami i dawać pewność, że sprawa nie została przydzielona sędziemu umyślnie wybranemu do danej sprawy. Stanowi dodatkową gwarancję uczciwego przebiegu procesu. Prawo do sędziego wskazanego w sposób losowy, a nie ad hoc do danej sprawy, jest bowiem wyrazem równości szans w toku postępowania sądowego.
Obecnie wymóg losowego przydziału obowiązuje tylko w postępowaniu karnym, i to w bardzo ograniczonym zakresie. Pozostałe sprawy przydzielają przewodniczący wydziałów. Zdaniem resortu sprawiedliwości, nie zawsze jest to przydział zapewniający pełną transparentność, co nie buduje zaufania obywateli do wymiaru sprawiedliwości.
Losowy przydział spraw może dać gwarancję, że sprawa nie została przydzielona sędziemu w sposób mogący budzić wątpliwości. Zminimalizuje też ryzyko wywierania nacisku na sędziów.

Jak to działa

Każdego dnia, wraz z napływem spraw, będą one wprowadzane do systemu przez uprawnione osoby. Po godzinach pracy sądu, o tej samej porze w całym kraju, automatycznie rozpocznie się losowanie. System kolejno zajmie się każdym wydziałem w 374 sądach w Polsce i dokona przydziału wprowadzonych spraw.
Cała operacja w każdym wydziale sądu potrwa kilka sekund, bez jakiejkolwiek ingerencji. Losowania w żaden sposób nie będzie można przyśpieszyć ani opóźnić. Następnego dnia wynik, w postaci raportu o przydzieleniu sędziego do danej sprawy, zostanie wydrukowany i włożony do akt. Część spraw, przede wszystkim rozpoznawanie apelacji, wymaga składu trzech sędziów. Również w takich przypadkach zasada losowego przydziału spraw zostanie zachowana.
System łączy zasadę losowości z zasadą równego przydziału spraw. Pozwoli to na równomierne obłożenie sędziów pracą. Dzięki parametrom systemu, do sędziego, który wcześniej wylosował 10 spraw, nie trafi kolejna sprawa, jeśli inny sędzia z wydziału ma w wylosowanej puli np. 6 spraw. System będzie niwelował takie różnice, mogące wynikać choćby z tego, że ktoś był na urlopie lub chorował, więc nie brał udziału w losowaniach.
System umożliwia też zachowanie dotychczasowych specjalizacji sędziów. Nie będzie tak, że sędziowie specjalizujący się w danej kategorii spraw, nagle dostaną sprawę zupełnie inną. Na przykład komuś, kto zajmuje się takimi sprawami jak rozwody, system nie przydzieli nagle sprawy dotyczącej np. dochodzenia zapłaty za wykonanie odcinka autostrady. System bierze też pod uwagę pełnienie funkcji przez sędziego (np. przewodniczącego wydziału), a także przewiduje możliwość wstrzymania przydziału spraw sędziemu, który prowadzi sprawę o wyjątkowo dużym ciężarze. Taką, która z uwagi na liczbę stron, świadków czy materiał dowodowy wyłączy go na wiele miesięcy od rozpoznania innych spraw.
Zasady te stanowią wzmocnienie niezawisłości sędziego. Nie będzie można obciążać go ponad miarę i w sposób dowolny.

Konieczne wyjątki

Losowemu przydziałowi nie będą podlegały sprawy opiekuńcze, gdyż w ich przypadku korzystniejszy jest terytorialny podział czynności. Sędzia jest wówczas lepiej obeznany z sytuacją rodziny i podejmuje stałą współpracę z kuratorem rodzinnym z danego terenu.
Wyjątkiem będą też sędziowie na dyżurach, którzy zajmują się wnioskami o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Specyfika tych czynności wymagają szybkich decyzji, a sprawy nieraz prowadzone są w godzinach nocnych. Uniemożliwia to objęcie ich systemem losowania, przeprowadzanego jednocześnie w całym kraju o ustalonej godzinie. W tym przypadku gwarancją bezstronności jest wyznaczanie sędziów dyżurujących z miesięcznym wyprzedzeniem. Prokurator ma bowiem tylko 72 godziny na wystąpienie z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie, więc nie ma niebezpieczeństwa „sterowania” wnioskami pod upatrzonego sędziego.
Z losowym przydziałem spraw ściśle związana jest zasada niezmienności składu orzekającego. Raz wylosowany skład sądu, niezależnie od tego, czy jest jednoosobowy, czy kilkuosobowy, nie powinien ulegać zmianie do zakończenia sprawy. Obecnie o zmianie składu może zadecydować prezes sądu lub przewodniczący wydziału. W konsekwencji, w wielu sądach nowemu sędziemu w wydziale przydziela się sprawy już rozpoczęte przez innych sędziów – ze szkodą dla sprawności postępowania.
System jest zabezpieczony przed ingerencją osób trzecich. Będzie rejestrował wszystkie czynności użytkowników. Każde zalogowanie, wprowadzenie i usunięcie danych zostaną odnotowane. Jeśli urzędnik pomyli się przy wprowadzaniu sprawy (np. wpisze mylną sygnaturę), będzie mógł poprawić błąd, ale musi przy tym podać przyczynę wprowadzania zmian. Natomiast wszelkie nienaturalne posunięcia pozostawią ślad i będą łatwe do wykrycia.

Najnowsze

Sprawdź również

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...