Stopy ruszyły z miejsca

10 paź 2021

Ta podwyżka wydaje się niewielka ale za nią zapewne pójdą następne. Kredytobiorcy mogą mieć coraz trudniej.
Rada Polityki Pieniężnej wreszcie postanowiła zareagować na szybki wzrost inflacji w Polsce. Na jej decyzję na pewno w jakimś stopniu wpłynęły opinie ekspertów, nie bez znaczenia były też podwyżki stóp procentowych dokonane przez banki centralne Czech, a zwłaszcza Węgier, czyli państwa, którego działania są wzorem dla PiS. Ostatecznie zadecydowały chyba jednak ponaglenia ze strony rządu i premiera Morawieckiego, który przed ostatnim posiedzeniem RPP stwierdził, iż oczekuje, że reakcja Narodowego Banku Polskiego na inflację będzie należyta.
W rezultacie, RPP w dniu 6 października podjęła decyzję o podwyższeniu stopy referencyjnej NBP o 0,4 punktu procentowego czyli z 0,10 proc. do poziomu 0,50 proc. Jednocześnie Rada ustaliła wysokość stopy lombardowej na 1,00 proc., dyskontowej weksli na 0,52 proc., zaś depozytowej na 0,00 proc.
Rada, uzasadniając swą decyzję o podwyżce stóp, zwróciła uwagę, że w gospodarce światowej trwa ożywienie aktywności gospodarczej – choć obserwowany w ostatnich miesiącach wzrost zachorowań wraz z ograniczeniami podaży na niektórych rynkach przyczynił się do osłabienia dynamiki aktywności w części gospodarek w III kwartale.
Ceny surowców na rynkach światowych – w szczególności gazu ziemnego, a także ropy naftowej i części surowców rolnych – istotnie jednak wzrosły w ostatnim okresie i są znacznie wyższe niż przed rokiem. Wraz z silnym wzrostem cen transportu międzynarodowego przyczyniło się to w ostatnich miesiącach do istotnego wzrostu inflacji w wielu gospodarkach. Dodatnio na dynamikę cen oddziałuje także trwające ożywienie gospodarcze, w tym wzrost dochodów gospodarstw domowych. Inflacja w Polsce według szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego wzrosła we wrześniu bieżącego roku do 5,8 proc. w ujęciu rok do roku, a w ujęciu miesięcznym wyniosła 0,6 proc. Podwyższona inflacja wynika w głównej mierze z oddziaływania czynników niezależnych od krajowej polityki pieniężnej, w tym wyższych niż przed rokiem cen surowców energetycznych i żywnościowych na rynkach światowych, wcześniejszych podwyżek cen energii elektrycznej i opłat za wywóz śmieci oraz globalnych zaburzeń w transporcie i funkcjonowaniu łańcuchów dostaw. Mimo to główne banki centralne utrzymują niskie stopy procentowe oraz prowadzą skup aktywów – zauważa Rada.
Jak widać, RPP w tym całym wywodzie usprawiedliwia własny, dotychczasowy brak reakcji na inflację, a zarazem silnie podkreśla rzekome znaczenie wzrostu cen ropy naftowej i gazu ziemnego. Zgodnie bowiem z propagandową narracją Prawa i Sprawiedliwości, to właśnie dlatego, że oba te surowce zdrożały, ceny w Polsce idą w górę – broń Boże nie z powodu nieudolnej polityki rządu PiS. W związku z tym Rada Polityki Pieniężnej dyskretnie pomija to, że cel inflacyjny na ten rok, ustalony przez pożal się Boże ekspertów naszego banku centralnego wynosił 2,5 proc, z możliwym odchyleniem w obie strony najwyżej o 1 pkt. proc. Czyli, najwyżej 3,5 proc. Jak jest w rzeczywistości, każdy widzi: już prawie 6 proc. Nie ma się co jednak dziwić, bo dla obecnych „ekspertów” z NBP trafienie w faktyczny poziom inflacji jest zawsze trudniejsze, niż trafienie w szóstkę w Totolotku.
Spójność i prawdziwość komunikatu RPP o wielkim wpływie wzrostu cen gazu i ropy na inflację w Polsce, zakłóca także i fakt, że to właśnie u nas, w kraju, który korzysta z węglowej, taniej energii (i ze względu na tę taniość nie chce z niej rezygnować) inflacja jest najwyższa Europie, znacznie przekraczając średnią dla całej Unii Europejskiej, o strefie euro już nie mówiąc. Widać zatem jasno, że wzrost cen w Polsce to efekt niekompetencji obecnej ekipy, a nie wynik światowych trendów.
RPP podkreśla także, że w Polsce trwa ożywienie aktywności gospodarczej. W sierpniu wzrosła dynamika sprzedaży detalicznej, produkcji przemysłowej oraz budowlano-montażowej. Chociaż przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw jest nadal nieco niższe niż przed pandemią, to sytuacja na rynku pracy poprawia się, co znajduje odzwierciedlenie w wyraźnym wzroście przeciętnych wynagrodzeń w tym sektorze. W najbliższych kwartałach oczekiwane jest utrzymywanie się korzystnej sytuacji gospodarczej, choć czynnikiem niepewności jest nadal wpływ jesiennej fali pandemii na gospodarkę. Jednocześnie ograniczenia podażowe na niektórych rynkach osłabiły nastroje w przemyśle.
Chociaż oddziaływanie części podażowych czynników podwyższających obecnie inflację wygaśnie w przyszłym roku – stwierdza, z wielką pewnością RPP (jak widać, dotychczasowe błędne przewidywania co do inflacji niczego jej nie nauczyły) – to obserwowany w ostatnich miesiącach wzrost cen surowców, w tym energetycznych i rolnych, może nadal podbijać dynamikę cen w kolejnych kwartałach. W sytuacji prawdopodobnego dalszego ożywienia aktywności gospodarczej i korzystnej sytuacji na rynku pracy inflacja może utrzymać się na podwyższonym poziomie dłużej niż dotychczas oczekiwano.
W takiej sytuacji powstałoby ryzyko utrwalenia się dynamiki cen w średnim okresie na poziomie wyższym od celu inflacyjnego. Dążąc do obniżenia inflacji do celu wyznaczonego przez NBP w średnim okresie, Rada postanowiła zatem podwyższyć stopy procentowe. Jednocześnie NBP może nadal stosować interwencje na rynku walutowym oraz inne instrumenty przewidziane w założeniach polityki pieniężnej. Terminy oraz skala prowadzonych działań będą uzależnione od warunków rynkowych – kończy swój komunikat RPP.
Warto zauważyć, że ostatnia podwyżka stóp procentowych w Polsce miała miejsce dziewięć i pół roku temu, w maju 2012 r. Wtedy stopy procentowe osiągnęły poziom 4,75 proc. – niewyobrażalny w dzisiejszych czasach.

Najnowsze

Episkopat chce wpływać na prawo w Polsce. A kto rozliczy Kościół? Moralność z ambony, bezkarność za zamkniętymi drzwiami

Episkopat chce wpływać na prawo w Polsce. A kto rozliczy Kościół? Moralność z ambony, bezkarność za zamkniętymi drzwiami

Kościół katolicki w Polsce nieustannie domaga się od obywateli przestrzegania surowych zasad moralnych, podczas gdy sami duchowni nadto często uchylają się od odpowiedzialności za swoje czyny. Skandale związane z seksualnym wykorzystywaniem i manipulacjami ujawniają hipokryzję instytucji, która zamiast dbać o dobro wiernych, chroni własną reputację. Przypadki biskupów nieprzekazujących informacji o przestępstwach oraz duchownych nadużywających zaufanie pokazują, że problem nie jest marginalny. Społeczeństwo ma prawo oczekiwać, że autorzy moralnych nauczek będą sami podlegać tym samym wytycznym, których wystosowują w stronę innych. Czas na prawdziwą odpowiedzialność.

Żółty Październik

Żółty Październik

Październik 1956 roku. Polska znalazła się o krok od radzieckiej interwencji wojskowej. Chruszczow groził użyciem siły, radzieckie czołgi ruszyły w kierunku Warszawy, a Władysław Gomułka rzucił wyzwanie Moskwie. W tej dramatycznej rozgrywce nieoczekiwaną rolę odegrały komunistyczne Chiny.

Dlaczego Mao Zedong sprzeciwił się radzieckiej interwencji w Polsce? Czy Pekin pomógł ocalić Polski Październik? I jak konflikt między dwoma komunistycznymi mocarstwami wpłynął na losy naszego kraju?

Samo-zamachujące się państwo

Samo-zamachujące się państwo

Polscy politycy traktują Trybunał Konstytucyjny jak narzędzie polityczne, co prowadzi do jego dysfunkcji. Obydwie strony konfliktu stosują manipulacje prawne i brutalne techniki, zagrażając niezależności instytucji. Kryzys ten podważa zaufanie do wymiaru sprawiedliwości, stawiając pod znakiem zapytania przyszłość TK w obecnym kształcie.

Światowy Dzień Cukrzycy 

Światowy Dzień Cukrzycy 

Ponad połowa dzieci w Polsce z nowo zdiagnozowaną cukrzycą typu 1 doświadcza kwasicy ketonowej, co może prowadzić do śmierci. Eksperci oraz Polskie Stowarzyszenie Diabetyków apelują o wprowadzenie ogólnopolskiego programu badań przesiewowych, aby zminimalizować dramaty zdrowotne i zainwestować w profilaktykę zamiast w leczenie konsekwencji. Projekt miałby obejmować wczesną diagnostykę dla dzieci oraz osoby z grup ryzyka. Ponadto, wczesne wykrycie cukrzycy może ograniczyć koszty związane z hospitalizacją oraz polepszyć jakość życia pacjentów i ich rodzin.

Komentarz: Siła odnowy. Dlaczego żywotność KPCh ma kluczowe znaczenie dla przyszłości Chin?

Komentarz: Siła odnowy. Dlaczego żywotność KPCh ma kluczowe znaczenie dla przyszłości Chin?

W lipcu 1945 roku Mao Zedong wskazał, że demokracja jest kluczem do uniknięcia upadku władzy, w co wpisał się Xi Jinping w 2021 roku, proponując samorewolucję KPCh jako sposób na dostosowanie się do zmieniającego się świata. KPCh, poprzez ciągłą modernizację i odpowiedzialne zarządzanie, osiągnęła znaczący rozwój gospodarczy, występując jako druga potęga światowa. Przykładem lokalnych reform jest zielona skrzynka na listy w Chongqingu, która umożliwia mieszkańcom zgłaszanie problemów. Efekty tych działań oraz przeciwdziałanie korupcji podkreślają znaczenie odpowiednich kadr dla przyszłości Chin i globalnej gospodarki.

Sprawdź również

Czy kredyty mieszkaniowe tanieją, czy drożeją?

Czy kredyty mieszkaniowe tanieją, czy drożeją?

Niższy POLSTR sprzyja niższemu oprocentowaniu części nowych kredytów zmiennych, podczas gdy średnie stawki kredytów okresowo stałych wzrosły. We wrześniu inflacja ogółem przyspieszyła, ale bazowa spadła. Analitycy portalu RynekPierwotny.pl wyjaśniają, co te rozbieżne...

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Polska ma problem ze sprawiedliwością podatkową Pracownik zarabiający kilka tysięcy złotych miesięcznie nie ma wyboru — państwo regularnie pobiera z jego pensji podatki i składki. Tymczasem milionerzy, właściciele firm i osoby zarabiające na kapitale mogą korzystać z...