8 sierpnia 2022

loader

Strach podszyty nadzieją

Unsplash

Prawie połowa konsumentów w Polsce obawia się, że nie uda im się uregulować najbliższych płatności. 36 proc. spodziewa się, że w najbliższych latach ich sytuacja finansowa się polepszy, podczas gdy średnia światowa takich odpowiedzi wyniosła 46 proc. – poinformował Deloitte.

„Wydaje się, że Polacy oswoili najpoważniejsze obawy dotyczące wpływu wojny w Ukrainie na ich codzienne życie” – wskazała firma Deloitte w informacji o wynikach sondażu Global State of the Consumer Tracker, który bada m.in. nastroje i plany konsumenckie.

„Choć nadal utrzymuje się powszechne zaniepokojenie konsekwencjami wojny, o kolejne 3 p.p. spadł odsetek oceniających je jako bardzo poważne, a za umiarkowane uważa je już tylko co piąty ankietowany” – dodał Deloitte.

Jak przekazali eksperci firmy, to kolejna edycja badania, w której za najpoważniejszy powód do niepokoju ankietowani uznają zagadnienia finansowe, choć odsetek takich odpowiedzi spadł z 63 do 60 proc.

„Jednocześnie wskazania dotyczące kwestii politycznych zmalały aż o 12 p.p., do 41 proc., a te mówiące o wymiarze społecznym do 32 proc. (o 6 p.p). Co ciekawe, sfera niepewności przesunęła się w stronę spraw osobistych i rodzinnych, które w tym kontekście wymienia już 41 proc. (o 2 p.p. więcej). Podobnie wzrosły wskazania dotyczące zatrudnienia (do 27 proc.) oraz innych zagadnień zdrowotnych (do 32 proc.)” – wymienił Deloitte.

Zdaniem cytowanego w informacji Bartosza Bobczyńskiego z Deloitte „rosnące ceny jak i ogólna sytuacja ekonomiczna wpływają dziś w największym stopniu na nastroje konsumenckie”. „Ponad 60 proc. badanych uważa, że firmy wykorzystują kontekst inflacji do zwiększania swoje marży i zysków” – dodał.

„Niemal połowa – 46 proc. ankietowanych na świecie przewiduje, że ich osobista sytuacja finansowa ulegnie poprawie w ciągu najbliższych trzech lat. Polscy respondenci wypadają bardziej pesymistycznie, bo tylko 36 proc. z nich spodziewa się pozytywnej zmiany w zakresie własnych finansów i jest to spadek o 2 p.p. względem poprzedniej edycji badania” – ocenił Przemysław Szczygielski z Deloitte.

„Inne pytania również wskazują na rosnące obawy o sytuację ekonomiczną, o 1 p.p. pogorszyły się też wskazania dotyczące zmartwień w zakresie bilansu na kartach płatniczych oraz skali posiadanych oszczędności – odpowiednio do 27 i 23 proc.” – wymienił.

Średnio 77 proc. respondentów z krajów objętych badaniem obawia się inflacji. „Pod koniec ubiegłego miesiąca najwyższe wskazania dotyczą odpowiedzi ankietowanych z RPA (89 proc.), Hiszpanii (87 proc.) i Irlandii (86 proc.). Deklaracje konsumentów z Polski (84 proc.) plasują ich w górnej części zestawienia, choć w tym przypadku nie można mówić o stałym wzroście tylko o comiesięcznych skokach o 3-4 p.p. – raz w górę, raz w dół” – poinformował Deloitte. Największymi optymistami w zakresie możliwych zwyżek cen są natomiast odpowiadający z Chin (59 proc.), Japonii (63 proc.) i Korei Płd. (65 proc.).

Najnowsza fala badania została przeprowadzona pod koniec czerwca 2022 r. Była to 32. edycja przeprowadzona globalnie i 26., w której wzięli udział konsumenci z Polski. W sumie eksperci Deloitte przebadali mieszkańców 25 krajów; oprócz Polski, byli to obywatele: Arabii Saudyjskiej, Australii, Belgii, Brazylii, Kanady, Chin, Danii, Holandii, Hiszpanii, Francji, Niemiec, Indii, Irlandii, Japonii, Meksyku, Norwegii, RPA, Korei Południowej, Szwajcarii, Szwecji, Włoch, Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

tr/pap

Redakcja

Poprzedni

Wyboista droga polskiej nowoczesności

Następny

Auta kupujemy za swoje