Witajcie w ciężkich czasach

Od trzech lat nasz kraj spada coraz niżej w światowym rankingu postępu społecznego.

Kilka dni temu, 18 września, został opublikowany jak co roku, raport grupy badawczej sporządzony we współpracy z Deloitte, poświęcony postępowi społecznemu, oraz towarzyszący mu ranking 2019. Polska zajęła w nim 33. miejsce, z wartością indeksu 81,25.
Indeks ten służy jako kryterium do klasyfikacji krajów według ogólnego poziomu ich rozwoju społecznego w danym momencie i jest obliczany dla 149 krajów.

Ocena jakości życia

Indeks Postępu Społecznego nie jest tak szeroko znany, jak zbliżony do niego pod względem zamysłu i zawartości HDI (Human Development Index), gdyż opracowywany i publikowany jest dopiero od 2014 r.
W odróżnieniu od HDI, który zawiera formalnie tylko cztery, a faktycznie trzy wskaźniki (gdyż wskaźniki edukacyjne połączone są w jeden), Indeks Postępu Społecznego zawiera aż 51 wskaźników społecznych i środowiskowych. Ma to dostarczyć, jak piszą autorzy w raporcie, wyraźniejszy obraz tego jak naprawdę wygląda nasze życie codzienne.
Indeks Postępu Społecznego nie mierzy wprawdzie szczęścia i zadowolenia ludzi z życia, ale koncentruje się na rzeczywistych warunkach życiowych, w obszarach od zamieszkania i wyżywienia po prawa i edukację. Śledzi zmiany zachodzące w społeczeństwie w określonym czasie.
Indeks ma charakter złożony (agregatowy), składa się z trzech subindeksów i jest ich średnią ważoną. Został wprowadzony dla porównań międzynarodowych i określa poziom rozwoju społecznego, łącząc integrując czynniki ekonomiczne i społeczne danego kraju.
Jest on syntetycznym miernikiem opisującym efekty rozwoju społecznego w skali czasowej i przestrzennej, stanowiąc uzupełnienie dla danych o produkcie krajowym brutto.

Potrzeby i szanse 

Te trzy subindeksy, które składają się na podstawowy Indeks SPI to:
1. Podstawowe potrzeby ludzkie.
2. Podstawy dobrobytu.
3. Szanse.
W skali świata SPI uległ w okresie sześciu lat poprawie z 62,14 w 2014 r. do 64,47 w 2019 r., czyli zaledwie o 2,33 pkt. Średnia światowa lokuje się między wskazaniami dla Chin i Arabii Saudyjskiej.
Zdecydowanie największy postęp osiągnięto w zakresie dostępu do informacji i komunikacji, który zwiększył się o 11,49 pkt w ciągu ostatnich sześciu lat. Dużą role odegrał wzrost dostępu do internetu i abonamentów na telefony komórkowe, szczególnie w krajach rozwijających się.
W sumie, postęp jest jednak bardzo powolny i w dodatku nierówny.

Lepiej późno niż wcale

Tylko 46 krajów osiągnęło w tym czasie poprawę wyższą niż 3 pkt. Świat osiąga gorsze wyniki w zakresie postępu społecznego, niż wskazywałby na to średni PKB na mieszkańca. Sygnalizuje to, że mamy zasoby, aby żyło się nam lepiej i byśmy mogli być lepsi, zaś rosnące dane o PKB maskują w jakimś sensie rzeczywiste problemy, z jakimi borykają się całe społeczeństwa i zwykli ludzie.
Jeśli chodzi o średni światowy produkt brutto na jednego mieszkańca według parytetu siły nabywczej, to autorzy raportu podają, że wynosi on 15.939 dol.
Średni PKB dla Polski to 28.751 dol. (36 miejsce w świecie). PKB lidera Indeksu Postępu Społecznego czyli Norwegii wynosi 65.441 dol, co oznacza szóste miejsce świecie.
Bardzo ciekawa i znamienna jest ocena szans na zrealizowanie najważniejszych 17 Celów Zrównoważonego Rozwoju, określonych przez ONZ do 2030. Według autorów raportu, na podstawie 51 wskaźników SPI widać, że świat idąc w dotychczasowym tempie nie osiągnie tych celów przed 2073 rokiem.

Czołówka rankingu SPI to: Norwegia, Dania, Szwajcaria, Finlandia i Szwecja.
Wartość indeksu dla Norwegii wynosi 90,95 (w skali od 0 do 100), a dla Polski (zajmujemy 33 miejsce) 81,25. Taki jest obecnie nasz dystans do najlepszych.
Niemcy, do których lubimy się porównywać, zajmują ósmą lokatę z wartością indeksu wynoszącą 88,84. USA zajmują 26. pozycję w rankingu. Ostatnie, 149 miejsce ma Sudan Południowy: 24,44.

Regres pod rządami PiS

Spośród nowych krajów Unii Europejskiej przed nami są Słowenia (21 lokata), Czechy (24), Estonia (25) i Litwa (32). Pozostałe nowe kraje UE – za nami. Słowacja (35 miejsce), Łotwa (36), Chorwacja (38), Węgry (39), Bułgaria (43) i Rumunia (45 z wartością indeksu 74,81).
Jeśli chodzi o pierwszy subindeks: Podstawowe potrzeby ludzkie, to Polska zajmuje 24 miejsce z wartością 94,11. W drugim – Podstawy dobrobytu – mamy 35 miejsce (81,00), zaś w trzecim – Szanse – 34 miejsce, z wartością 68,65.
W imię rzetelnego przedstawienia sytuacji, należy stwierdzić, że w latach 2014-2015 Polska zajmowała już znacznie wyższe, bo 27 miejsce, ale w 2016 r. spadła na 30, w latach 2017-2018, na 32 i wreszcie w bieżącym roku zajęła 33 miejsce. Tendencja jest zatem wyraźnie spadkowa (o sześć miejsc).
Indeks i pełny raport można znaleźć na stronie: www2.deloitte.com/global/social-progress-index-results