Władza chce kasy

12 sie 2021

Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy – pisał de Tocqueville. A co dopiero, gdy chodzi o rząd nie łagodny i liberalny, lecz taki jak rząd PiS?
Coraz powszechniejsze są protesty przeciwko szkodliwym dla Polaków rozwiązaniom, jakie rząd Prawa i Sprawiedliwości chce przeforsować w tzw. Polskim Ładzie. W związku z tym pojawiają się i rozwiązania alternatywne, zgłaszane przez rozmaite środowiska.
Związek Przedsiębiorców i Pracodawców proponuje rezygnację z obciążania przedsiębiorców składką Narodowego Funduszu Zdrowia proporcjonalną do dochodów, oraz pozostawienie możliwości odliczenia składki na NFZ od podatku PIT płaconego przez przedsiębiorców. Ponadto postuluje pozostawienie jedynie trzech, prostych podatkowo form prowadzenia działalności gospodarczej: małej działalności gospodarczej do 120 tys. zł rocznie przychodu, a dla pozostałych przedsiębiorców do wyboru: podatek liniowy na dotychczasowych zasadach lub ryczałt od przychodów ze zmienionymi stawkami. Uzupełnienie zmniejszonych w ten sposób wpływów budżetowych, mogłoby umożliwić wprowadzenie jednolitej stawki VAT wynoszącej 18,75 proc. Dla niezamożnych byłaby zaś socjalna karta płatnicza, w celu ograniczenia negatywnych skutków wzrostu cen dla najuboższych, oraz wprowadzenie minimalnej stawki podatku CIT w wysokości 1.0 proc. od przychodów osiąganych w danym roku podatkowym.
Jak ZPiP uzasadnia propozycję tak wielkiego uprzywilejowania fiskalnego przedsiębiorców? Otóż, zdaniem tej organizacji, dzięki zmniejszeniu opodatkowania pracy pojawi się „możliwość podniesienia ekonomicznej efektywności systemu podatkowego”. Wprowadzenie jednolitej stawki VAT idącej w parze z transferem społecznym w postaci socjalnej karty płatniczej miałoby zaś wpłynąć na wzrost skłonności do oszczędności wśród gospodarstw domowych i „wygenerować inwestycje stanowiące impuls prorozwojowy w przyszłości”. Natomiast uzależnienie minimalnej stawki podatku CIT w zależności od przychodów jest rozwiązaniem dzięki któremu uzyska się „dodatkowe wpływy podatkowe od podmiotów, które korzystając z optymalizacji podatkowej podatku płacą niewiele lub wcale”.
Z kolei, zdaniem ZPiP, nałożenie dodatkowych obciążeń podatkowych na mniejszych przedsiębiorców przełoży się na dodatkowy spadek inwestycji oraz wpłynie na pogorszenie konkurencyjności sektora małych i średnich przedsiębiorstw w stosunku do dużych podmiotów. Organizacja proponuje wprowadzenie jednolitego podatku 20 proc. od przychodu dla podmiotów osiągających przychody do 120 tys. rocznie, oraz likwidację wszystkich innych podatków i składek dla tej formy prowadzenia działalności. Przy tych obliczeniach oszacowano, że prognozowana liczba przedsiębiorców, która w bieżącym roku osiągnie przychody z działalności gospodarczej rocznie nie większe niż 120 tys. zł, wynosi 542 tysiące. Na wprowadzeniu podatku jednolitego skorzystają najbardziej przedsiębiorstwa osiągające przychody do 13 tys. złotych rocznie. Inna sprawa, że przy takim przychodzie, w ogóle nie warto prowadzić żadnej działalności gospodarczej.
Nie do końca wiadomo, jaka jest całkowita wielkość ulg i zwolnień z tytułu obłożenia rozmaitych towarów niższymi czy zerowymi stawkami VAT lub ich całkowitego zwolnienia z tego podatku. ZPiP oszacował, na podstawie opracowania resortu finansów, że zmniejszyło to wpływy z VAT za 2015 r. o 46,04 mld zł. Stanowiło to 36,5 proc. całkowitych wpływów z tego podatku w 2015 roku. Uwzględniając stały udział procentowy preferencji w całkowitej sumie wpływów z tytułu VAT, oraz uwzględniając skutki jakie miała dla budżetu zmiany w VAT wprowadzone w 2020 r., ZPiP oszacował, że całkowita baza podatkowa w bieżącym roku wyniesie 1 237,78 mld zł. Przy nałożeniu na nią jednolitej stawki VAT w wysokości 18,75 proc, wpływy podatkowe z tytułu VAT w 2022 r. byłyby wyższe o 23,66 mld zł. Natomiast objęcie wszystkich podmiotów będących podatnikami podatku dochodowego od osób prawnych (także i tych oficjalnie wykazujących straty, a jest ich prawie jedna trzecia) minimalną wysokością podatku CIT o wysokości 1 proc. przychodów w danym roku, przyniosłoby ponoć dodatkowo około 33,4 mld zł.
Propozycje ZPiP mają też element socjalny, czyli zasiłek dla osób, których dochód na członka rodziny nie przekracza 80 proc. minimum socjalnego (1 109,88 zł w 2022 r.). Zostałoby nim objęte 29,5 proc. populacji Polski, czyli 11,25 mln osób. Zasiłek stanowiłby 20 proc. minimum socjalnego, co stanowi obecnie 277,47 zł miesięcznie na osobę.
Pomysłów modyfikacji rozwiązań zawartych w Polskim Ładzie jest więcej, co wskazuje, jak duże obawy obywateli budzi ten dokument. Zarówno przedsiębiorców, jak i miliony innych Polaków, zaniepokojonych wymierzonymi w nich zapisami Polskiego Ładu, można uspokoić tym, że jest to tylko dokument propagandowy, wymyślony po to, by zwiększyć szanse PiS w nadchodzących wyborach. Jak widać po powszechnej krytyce jego zapisów, nadzieje na to są raczej znikome, co tym bardziej przesądza, że ów Polski Ład nie wyjdzie poza formułę kolejnych rządowych bajeczek.
Z drugiej jednak strony, w Polskim Ładzie przewija się konsekwentnie jedna tendencja: zwiększanie rozmaitych obciążeń finansowych nakładanych na obywateli po to, by zwiększyć pulę środków, jakich potrzebuje władza na swe zamierzenia, mające przybliżyć PiS do sukcesu wyborczego. Tych pieniędzy dziś rządowi brakuje – więc cały czas aktualne jest słynne powiedzenie Alexisa de Tocqueville: „Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy”.
A co dopiero, jeśli chodzi o rząd bynajmniej nie łagodny i liberalny, lecz taki jak rząd Prawa i Sprawiedliwości?

Najnowsze

Koniec bezkarnego poniżania pracowników? Od 5 listopada nowe prawo przeciwko mobbingowi. Nawet 28 836 zł zadośćuczynienia

Koniec bezkarnego poniżania pracowników? Od 5 listopada nowe prawo przeciwko mobbingowi. Nawet 28 836 zł zadośćuczynienia

Nowe przepisy Kodeksu pracy, które wejdą w życie 5 listopada 2026 roku, mają na celu walkę z mobbingiem w polskich zakładach pracy. Uproszczona definicja nękania oraz wyższe zadośćuczynienie wzmocnią pozycję pracowników. Kluczowe będzie skuteczne egzekwowanie przepisów, aby zapewnić ochronę i godność zatrudnionych.

Polska prawica dostarcza paliwa rosyjskiej propagandzie. Kreml wykorzystuje kryzys wywołany sporem prezydenta z rządem

Polska prawica dostarcza paliwa rosyjskiej propagandzie. Kreml wykorzystuje kryzys wywołany sporem prezydenta z rządem

Rosyjskie działania dezinformacyjne wykorzystują wewnętrzne konflikty w Polsce, szczególnie wokół Trybunału Konstytucyjnego, aby podważyć zaufanie społeczne i osłabić bezpieczeństwo państwa. Polityczne napięcia między prezydentem a rządem stają się polem do popisu dla rosyjskiej propagandy, zwiększając ryzyko destabilizacji Polski w obliczu zagrożeń ze strony Rosji.

Chiny i Szwajcaria podpisały protokół w sprawie aktualizacji umowy o wolnym handlu

Chiny i Szwajcaria podpisały protokół w sprawie aktualizacji umowy o wolnym handlu

30 października w Pekinie minister handlu Chin Wang Wentao podpisał protokół aktualizacyjny umowy o wolnym handlu z Szwajcarią. Obie strony zobowiązały się do otwartości w zakresie towarów, usług i inwestycji, co ma pogłębić współpracę gospodarczą. Umowa została pierwotnie podpisana w 2013 roku, a jej aktualizacja jest podkreśleniem wsparcia dla wolnego handlu w trudnym międzynarodowym środowisku.

Komentarz: Japonia rozbraja pacyfizm. Stare demony, nowe rakiety

Komentarz: Japonia rozbraja pacyfizm. Stare demony, nowe rakiety

80 lat po ogłoszeniu pacyfistycznej konstytucji Japonia coraz śmielej stawia na zbrojenia.** Rząd premier Sanae Takaichi rozważa zwiększenie wydatków wojskowych, rozwija potencjał militarny i zaostrza stanowisko wobec Chin. W tle pozostają bolesna historia japońskiego imperializmu, napięcia wokół Tajwanu oraz interesy przemysłu zbrojeniowego. Tymczasem tysiące Japończyków protestują w obronie pokoju. **Czy kraj, który po II wojnie światowej wyrzekł się agresji, ponownie wkracza na niebezpieczną drogę militaryzmu? I kto zapłaci za polityczne ambicje Tokio?

Spotkanie Xi Jinpinga z prezydentem Niemiec    

Spotkanie Xi Jinpinga z prezydentem Niemiec    

30 października Xi Jinping spotkał się z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem w Pekinie. Xi podkreślił wysoką jakość relacji chińsko-niemieckich oraz potrzebę współpracy opartej na wzajemnym zaufaniu. Zaapelował o wspieranie otwartości, współpracy i poszanowania równości w relacjach. Strony uzgodniły współpracę w dziedzinach takich jak sztuczna inteligencja, ekologiczne rozwiązania i gospodarka cyfrowa. Steinmeier potwierdził politykę „jednych Chin” i wolę współpracy, w tym w rozwiązywaniu sporów handlowych. Obie strony zobowiązały się do utrzymywania dialogu oraz wspierania pokojowego rozwoju i wolnego handlu na świecie.

Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej

Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej

30 października w Pekinie Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej, Guyem Parmelinem. Xi podkreślił znaczenie współpracy między Chinami a Szwajcarią, uznając ją za wzorcowy przykład w relacjach międzynarodowych. Omówiono rozwój partnerstwa w nowych branżach, takich jak gospodarka cyfrowa i zielona energia, a także potrzebę wspólnej pracy na rzecz multilateralizmu. Po spotkaniu podpisano zaktualizowany protokół strefy wolnego handlu oraz dokumenty dotyczące współpracy naukowej i medialnej, co ma przyczynić się do zrównoważonego rozwoju handlu między krajami.

Sprawdź również

Czy kredyty mieszkaniowe tanieją, czy drożeją?

Czy kredyty mieszkaniowe tanieją, czy drożeją?

Niższy POLSTR sprzyja niższemu oprocentowaniu części nowych kredytów zmiennych, podczas gdy średnie stawki kredytów okresowo stałych wzrosły. We wrześniu inflacja ogółem przyspieszyła, ale bazowa spadła. Analitycy portalu RynekPierwotny.pl wyjaśniają, co te rozbieżne...

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Polska ma problem ze sprawiedliwością podatkową Pracownik zarabiający kilka tysięcy złotych miesięcznie nie ma wyboru — państwo regularnie pobiera z jego pensji podatki i składki. Tymczasem milionerzy, właściciele firm i osoby zarabiające na kapitale mogą korzystać z...