Załamanie praworządności w Polsce

Andrzej Dryszel

Gangsterski atak na państwo prawa. Świat widzi, jakie są skutki panowania PiS w naszym kraju.
Światowy Indeks Praworządności jest opracowywany i publikowany corocznie od 2009 r. przez konsorcjum naukowo-badawcze World Justice Projects. WJP to niezależna, multidyscyplinarna organizacja działająca na rzecz przestrzegania praworządności na całym świecie. Wśród fundatorów występują między innymi Bill i Melinda Gates, Microsoft oraz Departament Stanu USA.
World Justice Project definiuje rządy prawa jako trwały system norm, funkcjonowania instytucji i zaangażowania społecznego, który zapewnia: odpowiedzialność, sprawiedliwe prawa, otwarty rząd i dostęp do wymiaru sprawiedliwości.
Indeks obejmuje w tym roku wyniki badań o rozszerzonym zakresie, przeprowadzonych w 139 (w ubiegłym roku – 128) krajach i opiera się na fachowych raportach oraz ekspertyzach (było ich około 4.200) prawniczych, socjologicznych i ekonomicznych. Przeprowadzono także ankiety zawierające ok. 500 zmiennych) wśród 138.000 gospodarstw domowych. Tegoroczny raport obejmuje 11 nowych krajów, w tym Irlandię, Litwę, Łotwę, Słowację, Luksemburg i Maltę. Po raz pierwszy uwzględniono również Unię Europejską jako całość.
Z Polski w badaniach wzięło udział 17 wybitnych specjalistów z czterech uniwersytetów (Warszawski, Jagielloński, Mikołaja Kopernika i Warmińsko Mazurski) i 14 znanych kancelarii adwokackich. Badania ankietowe przeprowadzono w naszym kraju na tysiącosobowej próbie losowej.
14 października odbyła się wirtualna światowa inauguracja tego raportu. W gronie uczestniczących w niej internautów z całego świata był też oczywiście autor niniejszej informacji. Podczas premiery raportu główny analityk World Justice Project dr Alejandro Ponce przedstawił wyniki analiz i ocen w zakresie praworządności – i stwierdził, że pogorszenie się sytuacji w tej tak ważnej dla społeczeństw dziedzinie jest coraz powszechniejsze na całym świecie.
Już w czwartym roku z rzędu coraz więcej krajów wykazuje ogólne pogorszenie sytuacji niż poprawę. W roku zdominowanym przez globalną pandemię COVID-19 w 74,2 proc. badanych krajów odnotowano pogorszenie się wyników w zakresie praworządności, a tylko w 25,8 proc. ich poprawę.
Drugi rok z rzędu, w każdym regionie świata, większość krajów cofnęła się lub pozostała bez zmian w swoich ogólnych wynikach dotyczących praworządności. Spadek ten był najbardziej wyraźny w trzech regionach: Azji Południowej, Bliskim Wschodzie i Afryce Północnej. Ale także niestety w Unii Europejskiej, krajach EFTA (Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu) i Ameryce Północnej.
W ciągu ostatniego roku w 82 proc. krajów ujętych w indeksie nastąpiło pogorszenie w co najmniej jednym wymiarze praworządności, takim jak uczestnictwo i przestrzeń obywatelska, wolność opinii i wypowiedzi, wolność zgromadzeń i stowarzyszania się. Jak stwierdza w raporcie William C. Hubbard przewodniczący Rady Dyrektorów WJP, otwiera to drzwi dla rosnącego autorytaryzmu. W 94 proc. krajów ujętych w indeksie odnotowano wzrost opóźnień w postępowaniach administracyjnych, cywilnych lub karnych.
Kraje, w których odnotowano największy spadek praworządności to: Białoruś, Myanmar (Birma), Nigeria, Nikaragua i Argentyna. Nie wymieniono tu Polski, ale w Indeksie Praworządności spadliśmy aż o osiem lokat (z 28 na 36), a w porównaniu do 2016 roku aż o 14 lokat!!!.
Indeks praworządności 2021 uchwycił zmiany w praworządności następujące podczas globalnej pandemii COVID-19. To narzędzie ilościowe zapewnia wszechstronną analizę porównawczą przestrzegania uniwersalnych zasad praworządności przez kraje świata.
36 miejsce Polski w tegorocznym Indeksie Praworządności (przypomnijmy, w 2020 r. – 28), z wartością 0,64 w skali od zera do 1,0 to klęska i ruina. Zanotowaliśmy i głęboki spadek w rankingu, i spadek wartości indeksu o 0,02 pkt. Warto dodać, że w 2016 roku Polska zajmowała w tym Indeksie 22 miejsce! Jest czego żałować!
Raport operuje ośmioma agregatowymi czynnikami oraz 44 szczegółowymi wskaźnikami monitorującymi przestrzegania prawa: 1. Uprawnienia władcze rządu (6 wskaźników monitorujących), 2. Występowanie korupcji (4 wskaźniki) , 3. Otwartość rządu (4 wskaźniki), 4. Podstawowe prawa człowieka (8 wskaźników), 5. Porządek i bezpieczeństwo (3 wskaźniki), 6. Regulacje dotyczące swobód obywatelskich (5 wskaźników), 7. Sądownictwo cywilne (7 wskaźników) i 8. Sądownictwo karne (7 wskaźników).
Poszczególne czynniki i wskaźniki są szczegółowo opisane w raporcie. Indeks jest średnią arytmetyczną ważoną tych wymiarów. Indeks i pełny raport można znaleźć na stronie www.worldjusticeproject.org
Czołówka rankingu przestrzegania prawa to: Dania (wartość indeksu 0,90), Norwegia, Finlandia, Szwecja i Niemcy. Wartość indeksu dla Polski wynosząca 0,64 pokazuje, jaki jest obecnie nasz dystans do najlepszych. Wśród krajów członkowskich Unii Europejskiej zajmujemy dopiero 22 miejsce (rok temu było 16), a wśród 46 krajów o wysokim PKB na mieszkańca – dopiero 35 (rok temu – 26).
Spośród nowych krajów członkowskich Unii Europejskiej przed nami są: Estonia (11 miejsce), Litwa (18), Czechy (22), Łotwa (24), Słowenia (29), Słowacja (33). Za nami znajdują się tylko Rumunia (41), Chorwacja (46), Bułgaria (62), Węgry (69). Wszystkie te kraje za nami obniżyły w tym roku swoje pozycje o kilka miejsc w stosunku do Indeksu 2020.
USA zajmują 27 miejsce w Indeksie Praworządności 2021 (rok temu – 21), Chiny – 98 miejsce (rok temu – 88), Rosja dopiero 101 (rok temu – 94), a Indie 79. Spośród naszych sąsiadów Białoruś jest na 97 miejscu (rok temu na 68), a Ukraina na 74 (rok temu – 72).
Ostatnie miejsca, od 135 do 139 zajmują obecnie: Kamerun, Egipt, Demokratyczna Republika Konga, Kambodża i Wenezuela.
Oceniając bardziej szczegółowo pozycję Polski według poszczególnych czynników trzeba podać, że w Indeksie 2021, w zakresie przestrzegania przez rząd posiadanych uprawnień Polska zajmuje 67 miejsce (dwa lata temu – 50) pomiędzy Mongolią i Gruzją. Najlepsza w świecie i w UE jest tu Dania, zaś wśród nowych członków UE – Estonia. Najgorszą pozycję na świecie zajmuje Wenezuela, a w UE – Węgry.
Pod względem nasilenia korupcji zajęliśmy 25 miejsce (dwa lata temu -21), pomiędzy Portugalią i Litwą. Tu najlepsza na świecie i w UE jest także Dania, a wśród nowych państw UE – Estonia. Najgorszą pozycję w świecie zajmuje Dem. Rep. Konga, a w Unii: Bułgaria.
Co do otwartości rządu wobec obywateli zajmujemy 44 miejsce (dwa lata temu – 30), pomiędzy Meksykiem i Gruzją. Tu najlepszą pozycje w świecie ma Norwegia, w UE – Dania, a wśród nowych państw unijnych Estonia. Najgorsze miejsce na świecie zajmuje Egipt a w UE – Węgry
W zakresie przestrzegania podstawowych praw człowieka Polska jest na 53 miejscu (dwa lata temu na 38), pomiędzy Peru i Ukrainą. Najlepsze pozycje w świecie i UE ma tutaj także Dania, a wśród nowych członków UE, Estonia. Ostatnie miejsce w świecie zajmuje Iran a spośród nowych członków UE – znowu Węgry.
Jeśli chodzi o zapewnienie porządku i bezpieczeństwa, Polska zajęła 24 miejsce (dwa lata temu – 19), pomiędzy Australią i Niderlandami. Tu najlepsza w świecie i UE jest Irlandia, a wśród nowych państw Unii – Węgry. Najgorsze miejsca na świecie zajmuje Afganistan a w UE – Grecja.
W zakresie przestrzegania regulacji prawnych dotyczących swobód obywatelskich zajmujemy 38 miejsce (dwa lata temu – 30), pomiędzy Włochami i Portugalią; najlepszą pozycję w świecie i UE zdobyła Dania, a wśród „nowych” – Estonia. Najgorsze pozycje w świecie zajmuje Wenezuela, a wśród nowych członków UE – znowu Węgry.
Nasze sądownictwa cywilne zajęło 44 miejsce (dwa lata temu – 31) pomiędzy Kazachstanem i Maltą. Tu najlepszą pozycję w świecie i UE ma Dania, a w „nowej” UE Estonia. Najgorszą pozycję na świecie zajmuje Kambodża, a wśród nowych państw UE – Węgry.
Wreszcie, w zakresie sądownictwa karnego Polska zajęła 34 miejsce (dwa lata temu – 25), pomiędzy Portugalią i Bułgarią. Najlepsza na świecie jest Norwegia, w UE – Finlandia a wśród nowych członków Unii, znowu Estonia. Najgorsze miejsce w świecie okupuje Wenezuela, a wśród nowych członków UE, Bułgaria.
W raporcie podane są wartości i oceny wszystkich wskaźników monitorujących, a rozpiętości w tych ocenach są bardzo znaczne.
Analizując ranking krajów w indeksie praworządności według regionów, to w regionie Azji Wschodniej i Pacyfiku pierwsze miejsce zajmuje Nowa Zelandia z wartością indeksu 0,83 zaś ostatnie Kambodża (0,32).
W Europie Wschodniej i Azji Środkowej pierwsze miejsce zajmuje Gruzja z indeksem wynoszącym 0,63 (pamiętajmy, że Polska uzyskała 0,64), a ostatnie Turcja, z indeksem 0,42.
W szeroko pojmowanym regionie Unii Europejskiej, EFTA i Ameryki Północnej na pierwszym miejscu jest Dania (lider całego rankingu) z indeksem 0,90, zaś ostatnie są Węgry z indeksem 0,52.
W Ameryce Łacińskiej i Karaibach pierwsze miejsce zajął Urugwaj z indeksem 0,71 a ostatnie Wenezuela. Powyżej poziomu indeksu dla Polski lokują się także Kostaryka, Chile i Barbados.
W regionie Afryki Północnej i Środkowo-Wschodniej pierwsze miejsce zajmują Zjednoczone Emiraty Arabskie z indeksem 0,64 (czyli takim jak Polska) a ostatnie Egipt (0,35).
W Azji Południowej liderem jest Nepal (0,52), a ostatni Afganistan (0,35).
I wreszcie Afryka Subsaharyjska: tu liderem jest Rwanda – indeks na poziomie 0,62 (pamiętajmy wciąż, że Polska ma tylko 0,64) a ostatnie miejsce zajmuje Kongo (0,35).
Rozpatrując ranking indeksu praworządności według grup sklasyfikowanych na podstawie wysokości produktu krajowego brutto na na mieszkańca (z uwzględnieniem parytetu siły nabywczej), to w grupie 18 krajów o najniższych dochodach liderem jest Rwanda, a ostatnie miejsce zajmuje znowu Rep. Dem. Kongo.
Spośród grupy 35 krajów o średnio-niskim dochodzie liderem jest Senegal (indeks 0,55) a na ostatnim miejscu lokuje się Kambodża (0,32).
W grupie 40 krajów o średnio-wysokim PKB na mieszkańca liderem jest Kostaryka (0,68) a ostatnie miejsce ma Wenezuela (0,27).
I wreszcie w grupie 46 krajów o wysokim PKB na mieszkańca, do której należy także Polska, liderem jest oczywiście Dania a końcowe miejsca zajmują: przedostatnie – Węgry, zaś ostatnie – Panama.
Wśród nowych członków UE na szczególnie pozytywne wyróżnienie zasługuje Estonia. Negatywnie natomiast ocenia się Węgry i Bułgarię.
W raporcie nie podano średniej wartości indeksu w skali świata, gdyż rozpiętości są ogromne, od 0,27 (Wenezuela) do 0,90 (Dania). Tym niemniej stwierdzono, że w ponad połowie świata sytuacja w dziedzinie praworządności się pogarsza. I są to trendy wieloletnie.
Według raportu 84,7 proc. ludności świata (czyli 6,5 mld osób) żyje w krajach, gdzie stan praworządności się pogarsza. Dotyczy to zwłaszcza uprawnień rządów, dyskryminacji, przestrzeni obywatelskich, terminowości wymiaru sprawiedliwości.
Współzałożyciel i dyrektor generalny World Justice Project Bill Neukom stwierdził, że w obliczu negatywnych trendów w tak wielu krajach, Indeks Praworządności 2021 powinien być dla nas wszystkich sygnałem alarmowym.

Indeks Praworządności 2021
1 Dania 0,90
2 Norwegia 0,90
3 Finlandia 0,88
4 Szwecja 0,86
5 Niemcy 0,84
Otoczenie Polski
34 Włochy 0,66
35 Barbados 0,65
36 Polska 0,64
37 ZEA 0,64
38 Rumunia 0,63

Poprzedni

Pracowałem w fabryce u Taty Maty

Następny

Homofobia się opłaca

Zostaw komentarz