Amerykańska hipokryzja

17 lut 2025

Wiceprezydent USA JD Vance wreszcie wydusił z siebie, o co im tak naprawdę chodzi.

„Największym zagrożeniem dla Europy nie jest Rosja czy Chiny, ale zagrożenie od wewnątrz, odwrót Europy od niektórych z najbardziej podstawowych wartości” – ogłosił podczas przemówienia wygłoszonego na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

Wielu zgromadzonych i komentatorów było zaskoczonych i skonsternowanych. Oczekiwali, że Vance skupi się na konflikcie ukraińsko-rosyjskim i Chinach, a on w trakcie całego przemówienia beształ Europę, posługując się przy tym wyssanymi z palca „historyjkami” rodem z serwisu X o rzekomym „prześladowaniu chrześcijan w Wielkiej Brytanii”, czy bzdurami o „zatrzymania w Niemczech osób, które rozpowszechniały antyfeministyczne komentarze”.

Całe przemówienie było po prostu wiecem skonstruowanym pod wsparcie AfD. Z której liderką, Alice Weidel, niezaproszoną na konferencję, potem spotkał się zresztą w monachijskim hotelu.

Wiceprezydent USA wspinał się na szczyty hipokryzji, zarzucając Europejczykom cenzurę w sytuacji, kiedy Biały Dom wykluczył dziennikarzy Associated Press za to, że używa w swoich depeszach terminu Zatoka Meksykańska, a nie „Zatoka Amerykańska”, bo taką nazwę sobie wymyślił Trump.

Trump i jego pomagier Musk wyrzucają tysiące ludzi z pracy za samo wspomnienie o różnorodności czy inkluzywności, nie mówiąc już o obronie osób trans.

Ale Vance miał rację co do jednego. Faktycznie Europa z USA się „rozjechała ideologicznie” i bardzo dobrze. Ja bym powiedział, że wręcz za mało.

Kto, niebędący rozszalałą konserwą, chce wzorować się na kraju, w którym strach posłać dziecko do szkoły, w którym ludzi nie stać na leczenie i umierają, bo prywatni ubezpieczyciele nie chcą finansować im leczenia, albo w ogóle ich nie stać na opłacenie ubezpieczenia. Gdzie płaca minimalna nie jest nawet na poziomie głodowym, a bezdomność jest gigantyczna.

Vance opowiadał, że „Europa sobie nie radzi” z migracją. Może więc niech powie jakie imperium przede wszystkim odpowiada za wywołanie chaosu na Bliskim Wschodzie, które spowodowało kolejne fale migracji.

Niektórzy bełkoczą, że musimy wsłuchać się w słowa tego fircyka z USA i że powinniśmy dostosować się do jego życzeń, żeby nie wypaść z łask zamorskiego imperium. No więc uważam dokładnie odwrotnie. Dalsze trwanie w tym toksycznym związku faktycznie zniszczy Europę i to, co jest akurat tutaj pozytywnego, choćby niedoskonała, ale jednak powszechna ochrona zdrowia.

USA postawiły sprawę jasno. Chcą rozszarpać Unię Europejską, ale nie po to, żeby tu powstało coś lepszego, ale żeby podzielone w ten sposób kraiki europejskie sobie rozdzielić na strefy wpływów pomiędzy USA, Chiny oraz ich rosyjskiego wasala. Żeby tu bez przeszkód mogły prywatyzować wszystko i rozdać pomiędzy poszczególne korporacje.

Przynajmniej uczciwie sprawę wyłożyli, bez tego wiecznego opowiadania bajek. Już wcześniej USA rozgrywało różne kraje tutaj przeciw sobie, zwłaszcza takie jak Polska były wykorzystywane jako „koń trojański” i przestrzeń neokolonialnej ekspansji (przypomnijmy najbardziej haniebne i poniżające nas wydarzenie w historii III RP, czyli nielegalne tajne katownie CIA, za które „lewicowy” rzekomo rząd dostał tutaj parę srebrników). Dokładnie tak, jak Rosja wykorzystuje Węgry Orbana, ale o tym w Polsce mówić nie wolno.

Nigdy nie traktowali nas jako żadnego „partnera”, tylko popychadło, jak danie na stole, którym się podzielą z innymi, których uważają za dostatecznie silnych.

Nie wiem, czy z tego zostaną wyciągnięte trwałe wnioski. Obawiam się, że nie. Ale tym razem nie będą już mogli mówić, że „nie wiedzieli” i „są zaskoczeni postawą USA”.

USA to nie żadne „świetliste miasto na wzgórzu”, tylko obóz kamperów, pełen umierających z powodu raka czy cukrzycy biedaków, obok których wyrastają pałace miliarderów, którzy rządzą tym krajem nie od czasu zdobycia władzy przez Trumpa, ale od zawsze.

Tam nie ma żadnej nadziei, tylko pustka moralna, przemoc i chciwość.


Źródło: Wolnelewo.pl

Najnowsze

Koniec bezkarnego poniżania pracowników? Od 5 listopada nowe prawo przeciwko mobbingowi. Nawet 28 836 zł zadośćuczynienia

Koniec bezkarnego poniżania pracowników? Od 5 listopada nowe prawo przeciwko mobbingowi. Nawet 28 836 zł zadośćuczynienia

Nowe przepisy Kodeksu pracy, które wejdą w życie 5 listopada 2026 roku, mają na celu walkę z mobbingiem w polskich zakładach pracy. Uproszczona definicja nękania oraz wyższe zadośćuczynienie wzmocnią pozycję pracowników. Kluczowe będzie skuteczne egzekwowanie przepisów, aby zapewnić ochronę i godność zatrudnionych.

Polska prawica dostarcza paliwa rosyjskiej propagandzie. Kreml wykorzystuje kryzys wywołany sporem prezydenta z rządem

Polska prawica dostarcza paliwa rosyjskiej propagandzie. Kreml wykorzystuje kryzys wywołany sporem prezydenta z rządem

Rosyjskie działania dezinformacyjne wykorzystują wewnętrzne konflikty w Polsce, szczególnie wokół Trybunału Konstytucyjnego, aby podważyć zaufanie społeczne i osłabić bezpieczeństwo państwa. Polityczne napięcia między prezydentem a rządem stają się polem do popisu dla rosyjskiej propagandy, zwiększając ryzyko destabilizacji Polski w obliczu zagrożeń ze strony Rosji.

Chiny i Szwajcaria podpisały protokół w sprawie aktualizacji umowy o wolnym handlu

Chiny i Szwajcaria podpisały protokół w sprawie aktualizacji umowy o wolnym handlu

30 października w Pekinie minister handlu Chin Wang Wentao podpisał protokół aktualizacyjny umowy o wolnym handlu z Szwajcarią. Obie strony zobowiązały się do otwartości w zakresie towarów, usług i inwestycji, co ma pogłębić współpracę gospodarczą. Umowa została pierwotnie podpisana w 2013 roku, a jej aktualizacja jest podkreśleniem wsparcia dla wolnego handlu w trudnym międzynarodowym środowisku.

Komentarz: Japonia rozbraja pacyfizm. Stare demony, nowe rakiety

Komentarz: Japonia rozbraja pacyfizm. Stare demony, nowe rakiety

80 lat po ogłoszeniu pacyfistycznej konstytucji Japonia coraz śmielej stawia na zbrojenia.** Rząd premier Sanae Takaichi rozważa zwiększenie wydatków wojskowych, rozwija potencjał militarny i zaostrza stanowisko wobec Chin. W tle pozostają bolesna historia japońskiego imperializmu, napięcia wokół Tajwanu oraz interesy przemysłu zbrojeniowego. Tymczasem tysiące Japończyków protestują w obronie pokoju. **Czy kraj, który po II wojnie światowej wyrzekł się agresji, ponownie wkracza na niebezpieczną drogę militaryzmu? I kto zapłaci za polityczne ambicje Tokio?

Spotkanie Xi Jinpinga z prezydentem Niemiec    

Spotkanie Xi Jinpinga z prezydentem Niemiec    

30 października Xi Jinping spotkał się z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem w Pekinie. Xi podkreślił wysoką jakość relacji chińsko-niemieckich oraz potrzebę współpracy opartej na wzajemnym zaufaniu. Zaapelował o wspieranie otwartości, współpracy i poszanowania równości w relacjach. Strony uzgodniły współpracę w dziedzinach takich jak sztuczna inteligencja, ekologiczne rozwiązania i gospodarka cyfrowa. Steinmeier potwierdził politykę „jednych Chin” i wolę współpracy, w tym w rozwiązywaniu sporów handlowych. Obie strony zobowiązały się do utrzymywania dialogu oraz wspierania pokojowego rozwoju i wolnego handlu na świecie.

Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej

Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej

30 października w Pekinie Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej, Guyem Parmelinem. Xi podkreślił znaczenie współpracy między Chinami a Szwajcarią, uznając ją za wzorcowy przykład w relacjach międzynarodowych. Omówiono rozwój partnerstwa w nowych branżach, takich jak gospodarka cyfrowa i zielona energia, a także potrzebę wspólnej pracy na rzecz multilateralizmu. Po spotkaniu podpisano zaktualizowany protokół strefy wolnego handlu oraz dokumenty dotyczące współpracy naukowej i medialnej, co ma przyczynić się do zrównoważonego rozwoju handlu między krajami.

Sprawdź również

Żółty Październik

Żółty Październik

W lipcu 1949 roku wiceprzewodniczący Komunistycznej Partii Chin Liu Shaogi odwiedził Moskwę. Stalin potraktował go jak wasala. Pokazał mu mapę Europy i Azji. Potem pouczył, że nowa Chińska Republika Ludowa nie będzie wtrącać do spraw Europy Środkowo-Wschodniej. Nie...