Esencja japońskości

26 maj 2021

Kawabata Yasunari (1899-1972), noblista literacki 1968 roku ma w Polsce bardzo długą już historię recepcji czytelniczej.

Swego czasu, kilkadziesiąt lat temu, miesięcznik „Literatura na świecie” poświęcił mu nawet numer tematyczny. Choć to pisarz z wysokiej półki artystycznej, jest Kawabata w pierwszym rzędzie pisarzem do czytania „dla wszystkich”. Problematyka jego powieści jest bowiem mocno nasycona realizmem obyczajów opisywanego świata, mocno nasycona erotyzmem, a przy tym stylistycznie bardzo klasyczna, tradycyjna w treści.
Mimo tego, że Kawabata był bardzo wykształcony literacko, świetnie znał zachodnią, w szczególności anglosaską literaturę, zwłaszcza modernistyczną, tylko w minimalnym stopniu wpłynęło to na jego sposób pisania. Jego najważniejsze dzieła, to „Tancerka z Izu” (1926), „Kraina śniegu” (1937), „Tysiąc żurawi” (1950), „Stara stolica” (1962).
Fascynowały Kawabatę zagadnienia starości, śmierci, erotyki i miłości (miał szczególną wrażliwość na erotyczny aspekt relacji między starością a młodością, w tym przypadku relacjami i odniesieniem starego mężczyzny do młodej kobiety, której uroda, i szerzej, natura, jest tematyczną dominantą tej prozy). Był też doskonałym obserwatorem życiowej codzienności, psychologicznym analitykiem i portrecistą swoich postaci.
Kawabata tak bardzo jednak koncentrował się na życiu jednostek, egzystujących w rozmaitych relacjach prywatnych, rodzinnych, zawodowych itd., że próżno u niego szukać jakiegokolwiek historycznego czy politycznego tła, poza nielicznymi, bardzo ogólnikowymi aluzjami.
Jest jednak jeszcze inny, bardzo istotny aspekt prozy Kawabaty – że jest ona na wskroś japońska. Gdy jako pierwszy Japończyk odbierał Literacką Nagrodę Nobla, wygłosił mowę, będącą wielką pochwałą kultury jego kraju, jego przywiązania do niej, stąd też można ją było przetłumaczyć jako „Piękno Japonii”, czy „Moje postrzeganie piękna Japonii”. Tłumaczka „Głosu góry” Ewa Szulc zwraca w posłowiu uwagę na to, że Kawabata był najbardziej „japoński” spośród wszystkich pisarzy swojego kraju w XX wieku, a „jego utwory niezwykle wyraziście przybliżają nam życie, uczucia, sposób myślenia i wrażliwość mieszkańców tego dalekiego kraju.
Z jednej strony ciekawe, bo egzotyczne, pełne nieznanych w zachodnim świecie szczegółów czy obyczajów, a z drugiej uniwersalne i ponadczasowe”. Stylistycznie, proza Kawabaty jest bardzo kunsztowna, bardzo precyzyjna, swoją mistrzowską zwięzłością, kaligraficznością, jakby nawiązująca do ducha stylu haiku, a przy tym ma w sobie wiele malarskości, plastyczności obrazu.
Opisy urody świata przedstawionego – jak zauważa tłumaczka – nie są nigdy bogate w szczegóły, raczej naszkicowane bardzo oszczędnie, kilkoma kreskami, paroma muśnięciami pędzelka, dzięki czemu przypominają rysunki tuszem.
Niedookreślone, rozmyte, o niewyraźnej kolorystyce, czasem z dominantą koloru właściwego dla aktualnej pory roku”. Proza Kawabaty przepojona jest smutkiem, melancholią, nastrojem schyłku, przemijania, ulotności i kruchości ludzkiej egzystencji, a także kontemplacją jej piękna i piękna natury. Nie wynikało to jednak z wyboru czysto artystycznego, ale z trudnej, smutnej i zakończonej prawdopodobnie samobójstwem egzystencji pisarza, jak również z jego samotniczej, ekstrawertycznej osobowości.
To wszystko znajdujemy w „Głosie góry” (1952), która w warstwie czysto fabularnej, jest opowieścią o fragmencie, momencie życia pewnej rodziny, prawdopodobnie tamtejszego odpowiednika klasy średniej, gdzie odnajdujemy zagadnienia miłości i związków erotycznych, ich rozkwitu i obumierania, uczuciowego mijania się ludzi, kwestię zdrady, naturę relacji małżeńskich, relacji między rodzeństwem, między rodzicami a dziećmi, psychologię pożądań, marzeń i niespełnień, kwestie prokreacji, ojcostwa, macierzyństwa, zmagania się z chorobami i starością. To wszystko wolne jest od europejskiego ekshibicjonizmu, dyskretne, nie podane wprost, odczuwalne pośrednio.
Jest tu też oczywiście obraz roli kobiety w obyczajowości japońskiej, roli bardzo odbiegającej od modelu europejskiego i polegającej w znacznym stopniu na służebności wobec mężczyzny. Powieść ta powstała co prawda blisko siedemdziesiąt lat temu i niewątpliwie obyczaje w Japonii są już bardzo odmienne od ówczesnych, ale być może jakieś ich ślady przetrwały do dziś. Do tego sny, śmierć, pogrzeby, samobójstwa, czyli motywy tak bardzo typowe dla Kawabaty, współtworzące nastrój jego prozy.
„Można uznać – zauważa tłumaczka pisząc o przeżyciach głównego bohatera, 63-letniego Shingo Ogaty – że meandry jego myśli przeskoki w opisach snów, wyobrażeń i rozważań noszą w sobie elementy joyce’owskiego strumienia świadomości, a tajemnicze piękno tysiącletniej kultury i filozofii japońskiej w tle, czynią z powieść „Głos góry” prawdziwe arcydzieło”.
Arcydzieło – dodajmy – bardzo pojemne czytelniczo, bo lektura tej powieści przyniesie pożytek zarówno czytelnikowi wyrafinowanemu, poszukującego w literaturze przede wszystkim satysfakcji estetycznej i intelektualnej, jak i czytelnikowi bez nadmiaru takich potrzeb, którego wciągnie jednak fascynujący świat życia japońskiej rodziny z problemami uniwersalnymi, właściwymi rodzinom na całym świecie.
Tłumaczka dzieła określiła pisarstwo Kawabaty jako „kwintesencję japońskości”. Zdecydowałem się jednak nadać niniejszej prezentacji dzieła tytuł „Esencja japońskości”. Słowo „esencja” wiąże się bowiem silne z herbatą, z celebrowanym w Japonii procesem jej przyrządzania i picia, jej szczególną rolą w kulturze tego kraju. I właśnie – dodajmy to na koniec – herbata jest, by tak rzec, dodatkowym bohaterem „Głosu góry”.
Yasunari Kawabata – „Głos góry”, przekł. Ewa Szulc, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2021, str. 318, ISBN 978-83-8196-208-7

Najnowsze

Rydzyk broni Trybunału Święczkowskiego. W tle PiS, Ziobro i miliony z państwowej kasy. Czy przyszedł czas na polityczną wdzięczność?

Rydzyk broni Trybunału Święczkowskiego. W tle PiS, Ziobro i miliony z państwowej kasy. Czy przyszedł czas na polityczną wdzięczność?

Tadeusz Rydzyk, wspierający protesty przed Trybunałem Konstytucyjnym, ilustruje złożoną sieć powiązań między duchowieństwem a polityką PiS. Zbigniew Ziobro oraz Bogdan Święczkowski, prezes TK, to postacie, które przez lata współpracowały w ramach tej samej ideologii, a wcześniejsze zaangażowanie polityczne Święczkowskiego stawia pytania o bezstronność Trybunału. Rydzyk, korzystający z milionowych dotacji publicznych w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy, dzisiaj broni „konstytucyjnej niezależności”, co brzmi hipokrytycznie w obliczu jego bliskich więzi z prokuraturą. Czy obrona prawa oznacza obronę dawnych przyjaciół politycznych? To pytanie zyskuje na znaczeniu.

Unia Europejska wzmacnia Frontex. Pomoc na granicach w 24 godziny. Co zyska Polska?

Unia Europejska wzmacnia Frontex. Pomoc na granicach w 24 godziny. Co zyska Polska?

Unia Europejska planuje reformę ochrony granic, która zostanie przedstawiona 27 października 2026 roku. Reforma wzmocni Frontex, co pozwoli na szybsze reagowanie w sytuacjach kryzysowych, w tym wysyłanie funkcjonariuszy na granice w ciągu 24 godzin. Polska, stykająca się z Rosją, Białorusią i Ukrainą, może zyskać dodatkowe wsparcie operacyjne i technologiczne. Reformy obejmują również zwiększenie kompetencji Frontexu w organizowaniu powrotów migrantów. Jednocześnie polski Sejm dostosowuje prawo do unijnych przepisów, podkreślając, że bezpieczeństwo granic pozostaje odpowiedzialnością państw członkowskich.

Czym zajmie się we wtorek rząd: nowe zmiany i reformy

Czym zajmie się we wtorek rząd: nowe zmiany i reformy

Rząd i Senat omawiają zmiany dotyczące refundacji leków, rynku kapitałowego oraz akcyzy na alkohol. Reforma refundacyjna ma uprościć procedury, poprawić dostępność terapii oraz skrócić czas oczekiwania na leczenie. Giełda zyska na atrakcyjności dzięki obniżeniu minimalnego udziału akcji przy wprowadzaniu na rynek. Wyższa akcyza na alkohol, planowana od 2027 r., ma wspierać Narodowy Fundusz Zdrowia, z dodatkowym wpływem 1,4 mld zł. Zmiany łączą politykę zdrowotną i podatkową, jednak skutki reform będą zależeć od ich realizacji oraz wykorzystania dodatkowych funduszy w systemie ochrony zdrowia.

Nawrocki pozywa Onet, sam został pozwany przez wdowę po „Nikosiu”. Czy wobec prawa wszyscy są równi?

Nawrocki pozywa Onet, sam został pozwany przez wdowę po „Nikosiu”. Czy wobec prawa wszyscy są równi?

Karol Nawrocki, prezydent, wścieka się na Onet za publikację szkalującą jego przeszłość z Grand Hotelem, w której oskarża się go o współpracę z prostytutkami. Jednocześnie musi bronić się przed pozwem Edyty Skotarczak, wdowy po mafiozie, która twierdzi, że jego książka narusza jej dobra osobiste. Dwa procesy, dwa różne oblicza sprawiedliwości, ale jedno pytanie: czy polskie prawo naprawdę chroni każdego równie skutecznie? Jawność rozprawy jest kluczowa, ale czy niejest jej za mało, gdy stawką jest reputacja prezydenta?

Polska uhonorowała burmistrza i mieszkańców Bredy | 82. rocznica wyzwolenia miasta przez żołnierzy gen. Maczka

Polska uhonorowała burmistrza i mieszkańców Bredy | 82. rocznica wyzwolenia miasta przez żołnierzy gen. Maczka

W dniach 24-25 października 2026 roku Breda uroczyście obchodziła 82. rocznicę wyzwolenia miasta przez żołnierzy pod dowództwem generała Stanisława Maczka. Ceremonie zgromadziły przedstawicieli Polski i Niderlandów, w tym burmistrza Bredy, Paul Deplę, który odebrał Medal „Pro Bono Poloniae” za pielęgnowanie pamięci o polskich weteranach. Uczestnicy oddali hołd poległym na Polskim Cmentarzu Wojskowym w Oosterhout oraz na Polskim Honorowym Cmentarzu Wojskowym w Bredzie, gdzie spoczywa generał Maczek. Uroczystości podkreśliły trwałość relacji polsko-niderlandzkich zbudowanych na wspólnej historii i pamięci.

Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia bezpieczeństwo w polskich szkołach

Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia bezpieczeństwo w polskich szkołach

Polacy trzymają władzę na celowniku – 54,4% społeczeństwa krytycznie ocenia bezpieczeństwo w szkołach. To szokujące, że w dobie edukacji niemal 55% ludzi uważa, że placówki nie chronią dzieci przed przemocą. Tylko co trzeci rodzic czuje się pewnie, a eksperci biją na alarm, podkreślając konieczność lepszych procedur interwencyjnych i skuteczniejszych kanałów zgłaszania zagrożeń. To nie tylko kwestia statystyk; chodzi o codzienną kulturę bezpieczeństwa. Jeśli szkoły nie zareagują na ten alarmujący sygnał, uczniowie znów będą narażeni na niebezpieczeństwo.

Sprawdź również

110 lat walki o prawa kobiet.

110 lat walki o prawa kobiet.

110 lat temu kobiety trafiały do więzienia za wiedzę o antykoncepcji. Polska była pionierem praw kobiet. Co się z nami stało? 16 października 1916 roku trzy kobiety otworzyły w Nowym Jorku klinikę, w której inne kobiety mogły dowiedzieć się, jak uniknąć niechcianej...