Nawrocki prezydentem

2 cze 2025

Spełniły się „ponure” przewidywania dotyczące wygranej Nawrockiego w wyborach prezydenckich. Kampania wyborcza sztabu Trzaskowskiego okazała się generalnie, wizerunkowo i medialnie, słaba. Błędem było np. nadmierne zaangażowanie się w nią premiera Tuska, który ma nadal silny tzw. elektorat negatywny (z prawej, ale i z lewej strony), czy też odmowa udziału w debacie TV Republika, w której Trzaskowski mógłby przynajmniej próbować przekonywać do siebie część z wyborców PiS-u i innych radykalnych ugrupowań prawicy. Zabrakło silnych i porywających haseł oraz przemówień koalicyjnego kandydata.

W przekazie kampanijnym skupiono się także niemal wyłącznie na krytyce ekscesów z życiorysu Nawrockiego, co dla części z jego wyborców było zresztą – paradoksalnie – formą „ocieplania wizerunku”, jako temperamentnego „maczo”, żyjącego w przeszłości na przekór systemowi prawnemu itp. Chociaż opinii publicznej tego rodzaju informacje dotyczące najpierw „pomazańca” PiS-u, a teraz już prezydenta elekta się zwyczajnie należały (i nadal należą), to jednak z drugiej strony zabrakło wyraźnego zaprezentowania konstruktywnego programu na przyszłość. I odpowiedzi na pytania podstawowe – z gatunku „jak żyć” w kraju nad Wisłą.

W ostatniej przed wyborami debacie TVP bardziej energicznie i charyzmatycznie wypadł „wzmocniony” snusem Nawrocki niż nieco osłabiony Trzaskowski. Można się też zastanawiać, czy ten drugi był w ogóle najlepszym możliwym kandydatem ze strony KO/PO i koalicjantów na te wybory. Wcześniej rozważano na jego miejsce m.in. Sikorskiego. Pomimo rachitycznej kampanii „uśmiechniętej koalicji” – kolorytu w drugiej turze dodawała jej zwłaszcza akcja obywatelska/prokobieca z użyciem czerwonych korali, zainicjowana przez prof. Senyszyn.

Ostateczny wynik wyborów prezydenckich jest w sumie podobny jak 5 lat temu, w 2020 r. (czyli ok. 51 do 49 proc., wtedy dla Dudy i Trzaskowskiego), mimo wyraźnie wyższej tym razem frekwencji i mobilizacji społecznej. Zawiodły pierwsze sondaże exit poll, zachwiane pewnie odmowami odpowiedzi ze strony części respondentów będących wyborcami Nawrockiego. A przy niewielkich różnicach poparcia – nietrudno o tego rodzaju błędy. Zawiódł przedwczesny, powyborczy triumfalizm sztabu Trzaskowskiego.

Sam obecny rząd koalicyjny (KO-PO, Polska 2050 z PSL-em, Nowa Lewica) ma słabnące od miesięcy poparcie społeczne. Jak do tej pory starał się sprawiać wrażenie, że siedzi „okrakiem na barykadzie”, „puszczając oko” tak do finansjery i przedsiębiorców, jak i – niekiedy – do zwykłych obywateli/-ek. Do prawicy, jak i – niestety w mniejszym znacznie stopniu – do lewicy.

W praktyce, w wielu kwestiach powielano hasła i postulaty (a nawet niektóre błędy…) PiS-u, ale także rosnącej w siłę Konfederacji. Szczególnie te bardziej prospołeczne i progresywne obietnice składane przed wyborami parlamentarnymi w 2023 r. – jak np. zwiększenie kwoty wolnej od podatku dla najmniej zarabiających czy też złagodzenie prawnych restrykcji antyaborcyjnych – zostały w większości odłożone na bok, na bliżej nieokreślone „później”… A wyborcy prawicowi i tak ostatecznie woleli zagłosować na swój twardy oryginał.

Otwarte pozostają pytania o dotrwanie tego rządu do kolejnych wyborów do parlamentu zaplanowanych na 2027 r. (a potencjalnie niestabilnym ogniwem jest tutaj m.in. PSL), o jego dalszy wpływ na kreowanie prawnej i społecznej rzeczywistości wewnętrznej (może wszak sprawować władzę z wykorzystaniem głównie rozporządzeń, zarządzeń, wytycznych itp.), ogółem – o dalszy rozwój wypadków politycznych w kraju, ale i w otoczeniu zagranicznym.

Na arenie globalnej wygrana Nawrockiego zwiastuje możliwą bliższą współpracę Polski z „trumpowską” administracją rządzącą aktualnie w USA – na razie przynajmniej w takim zakresie, w jakim jest to możliwe z pozycji Pałacu Prezydenckiego.

Oblicze prezydentury Nawrockiego pokaże dopiero czas. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że towarzyszyć jej może atmosfera wewnętrznego politycznego konfliktu w kraju „podzielonym na pół”.

Najnowsze

POLSTR vs WIBOR: Nowe Hipoteki na Horyzoncie

POLSTR vs WIBOR: Nowe Hipoteki na Horyzoncie

Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy NBP bez zmian, co nie przynosi impulsu dla nabywców mieszkań. Banki zaczęły wprowadzać nowy wskaźnik POLSTR, zastępujący WIBOR w nowych kredytach hipotecznych. Mimo stabilizacji stóp, popyt na kredyty hipoteczne rośnie, a sprzedaż mieszkań będzie zależała od konkurencji banków oraz sytuacji na rynku. Wyższa inflacja wprowadza ostrożność, co skłania RPP do wstrzymania zmian. Reforma wskaźników może lepiej przysłużyć się klientom, lecz zależy to od stosowanych marż banków.

Sprawdź również

Gorsi od Brauna.

Gorsi od Brauna.

To prawda, że prezentujący się jako technokraci Morawianie wydają się być nowocześniejsi i sympatyczniejsi od posła Czarnka. Przemawiającego o „czterech pancernych i psiecku”, „półbabach i półchłopach”, „Oze -sroze”. Zwłaszcza kiedy Morawiecki mówi o „patriotyźmie...

Nieuregulowany Kapitalizm: Zondacrypto i Jego Ofiary

Nieuregulowany Kapitalizm: Zondacrypto i Jego Ofiary

Gdy przeciętny polski pracownik zmaga się z drożyzną i niepewnością jutra, prawicowi politycy – mieniący się obrońcami „zwykłych ludzi” – po raz kolejny zostali przyłapani na braniu udziału w neoliberalnym balu na wulkanie. Sprawa giełdy Zondacrypto (dawniej BitBay)...

Świat poza czasem

Świat poza czasem

Trudno uwierzyć, ale przez lata przyciągał rzesze turystów. Pewnie dlatego, że miał znakomite recenzje w Internecie. Pisali, że to „Czarujące miejsce”, „Unikatowe na skalę planety”, „Świat poza czasem i przestrzenią”. Pewnie nie dowiemy się, czy pisał je, lub tylko...

Reforma wynagrodzeń lekarzy przesunięta o rok

Reforma wynagrodzeń lekarzy przesunięta o rok

Jak zadeklarowała minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda 3 września br. w rozmowie z TVP Info - wdrożenie projektów ustaw regulujących wysokość wynagrodzeń lekarzy w publicznym systemie ochrony zdrowia zostało przesunięte o 12 miesięcy. Prace nad nimi...