Kiedy „pracodawca” zmienia się w „zatrudniającego”

27 mar 2026

Od jakiegoś czasu zauważam zalążki pozytywnego trendu. Coraz częściej w mediach zamiast „pracodawca”, pojawia się sformułowanie „zatrudniający”. I to głównie na razie w prasie gospodarczo-prawnej.

„Pracodawca” to jedno z najbardziej fałszujących rzeczywistość pojęć, o zabarwieniu stricte ideologicznym. „Pure ideology”, jakby to powiedział słoweński brodacz. Pracodawca oczywiście nie „daje żadnej pracy”, tylko ją bierze. A zajęcia i zatrudniającemu i pracownikom dostarczają klienci. Zatrudniający jest tu tylko swego rodzaju pośrednikiem. Pracodawca zaś brzmi jak „łaskawca” i tak też często jest traktowany. Zwłaszcza przez pokolenie, które przeżyło czasy transformacji i wysokiego bezrobocia (to słowo też jest w pewnym stopniu ideologicznie nacechowane, ale o tym kiedy indziej).

Mamy się kłaniać w pas, całować po rączkach, padać do nóżek, bo pan daje „pracę”, a mógłby przecież zachować całą dla siebie, prawda? Sam by obsłużył klientów, przygotował strategię, stworzyłby system informatyczny w firmie, stał przy maszynie i rozwiózł towar. Oczywistość!

Ten absurd bierze się z naiwnej, wyznawanej przez pop-liberalne środowiska wizji gospodarki. Funkcjonują w niej wyłącznie firmy na poziomie co najwyżej osiedlowego warzywniaka, w którym właściciel przywozi towar z hurtowni i potem staje za ladą. Na tym anachronicznym micie domorosłe elity potrafią budować całe koncepcje ekonomiczne i moralizatorskie tyrady. W czasach globalnych łańcuchów dostaw, bezosobowych funduszy inwestycyjnych i skrajnej specjalizacji, to założenie jest błędne już na poziomie podstaw. Ale kto by się tym przejmował, skoro mit „przedsiębiorcy-zbawcy” tak dobrze służy utrzymywaniu status quo?

No więc pojęcie „pracodawcy” jest wykwitem tej potężnej myśli filozoficznej. Sama zmiana pojęcia nic jeszcze nie zmieni, choć warto ją promować. Ale jeśli coraz częściej spontanicznie pojawia się w wypowiedziach i tekstach autorów spoza naszej bańki, to znaczy, że przemiana zachodzi szerzej i dotyka czegoś więcej niż jedno pojęcie. Być może to efekt wejścia na rynek młodszych pokoleń traktujących pracę po prostu transakcyjnie, a może powolnego odczarowywania mitów transformacji.

Tak czy owak, liczę na to, że może wreszcie pęka hegemonia języka, który przez dekady uczył nas, gdzie jest nasze miejsce w szeregu.

Może wraz z tymi zmianami doczekam się w końcu popularnej „Ludowej historii transformacji”. Mówią mi niektórzy, że muszą najpierw odejść bezpośredni beneficjenci wśród elit, ale może doczekam się wcześniej.

Źródło: Wolnelewo.pl

Najnowsze

Gorsi od Brauna.

Gorsi od Brauna.

Morawianie, przedstawiający się jako technokraci, ostro krytykują rząd Tuska, koncentrując się na migracji i rozwiązaniach demograficznych. Premier Morawiecki podkreśla, że migracja może być wykorzystana, proponując politykę przyjmowania pracowników potrzebnych polskim przedsiębiorcom. Planują stworzyć „konto migranta” do monitorowania obcokrajowców, którzy muszą zasymilować się z polską kulturą. Dodatkowo, Horała sugeruje wypłatę pensji rodzinnej dla matek, jako prostszą alternatywę dla skomplikowanych systemów opieki. Morawianie mają ambicje, aby wprowadzić bardziej autorytarne rządy, krytykując dawną koalicję i obiecując efektywniejsze zarządzanie państwem.

Sprawdź również

Nieuregulowany Kapitalizm: Zondacrypto i Jego Ofiary

Nieuregulowany Kapitalizm: Zondacrypto i Jego Ofiary

Gdy przeciętny polski pracownik zmaga się z drożyzną i niepewnością jutra, prawicowi politycy – mieniący się obrońcami „zwykłych ludzi” – po raz kolejny zostali przyłapani na braniu udziału w neoliberalnym balu na wulkanie. Sprawa giełdy Zondacrypto (dawniej BitBay)...

Świat poza czasem

Świat poza czasem

Trudno uwierzyć, ale przez lata przyciągał rzesze turystów. Pewnie dlatego, że miał znakomite recenzje w Internecie. Pisali, że to „Czarujące miejsce”, „Unikatowe na skalę planety”, „Świat poza czasem i przestrzenią”. Pewnie nie dowiemy się, czy pisał je, lub tylko...

Co stało się z 3,5 mln ha gruntów PGR po PRL?

Co stało się z 3,5 mln ha gruntów PGR po PRL?

Pod koniec PRL-u, państwowe gospodarstwa rolne dysponowały areałem wynoszącym ponad 3,5 mln ha. Te grunty przejęło państwo. Co się potem z nimi stało? Czy dziś część z nich mogłoby trafic pod budownictwo? O likwidacji państwowych gospodarstw rolnych mówiło się dotąd...

Nowa Era Korupcji w Ameryce: Zmiany w Rządzie

Nowa Era Korupcji w Ameryce: Zmiany w Rządzie

„Problem korupcji rządowej w Ameryce wchodzi w nową erę” Problem korupcji rządowej w Ameryce wchodzi w nową erę – to teza, która wraca z nową siłą po publikacji analcznego artykułu CNN z 3 września 2026 roku. W materiale...

Przeciw kościelnej patodeweloperce

Przeciw kościelnej patodeweloperce

W Poznaniu na Osiedlu Maltańskim doszło do pierwszych eksmisji mieszkańców, przeciwko którym czynnie protestują ich sąsiedzi oraz aktywiści społeczni związani ze środowiskami lokatorskimi. Protesty te są tłumione, z użyciem przemocy, przez funkcjonariuszy policji. Są...

Polska odzyska pieniądze za pomoc Ukrainie.

Polska odzyska pieniądze za pomoc Ukrainie.

Polska odzyska pieniądze za pomoc Ukrainie. W Brukseli zapadł ważny kompromis Polska ma otrzymać około 400 mln euro zwrotu za broń przekazaną Ukrainie, a w najlepszym wariancie także dodatkowe 10–30 mln euro z rezerwy. Informację tę jako pierwsze szerzej opisały...

Ojczyzna ludobójstwa demokratycznego

Ojczyzna ludobójstwa demokratycznego

Wielu amerykańskich Indian, potomków rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej, nie używa banknotów dwudziestodolarowych. Bo widnieje na nich wizerunek Andrew Jacksona. Prezydenta Stanów Zjednoczonych w latach 1829-1837. Wcześniej generała armii USA, wojskowego...