Rządząca liberalna konserwa sprawdza, ile ludzie jeszcze wytrzymają

17 kwi 2025

Szturm na szpital w Oleśnicy, jaki urządzili fundamentaliści antyaborcyjni, aby wywrzeć presję na lekarkę wykonującą legalne aborcje, odbył się w dużym stopniu przy bierności policji. Liberalno-konserwatywni ministrowie ograniczyli się głównie do pokiwania paluszkiem na X.

Sprawę ułatwiła im prokuratura, która wszczęła postępowanie w związku z aborcją, którą w tym szpitalu dokonuje jedna z nielicznych lekarek, które głośno mówią o tym, że wykonują legalne aborcje. Prokuratura wszczęła je „w oparciu o doniesienia medialne”. Jakie doniesienia i jakich mediów, łatwo się domyśleć. Ataki i oszczerstwa w prawicowych szczekaczkach są kierowane wobec niej bezustannie.

Podobnie prokuratura nie ma zamiaru wycofywać, a nawet próbuje zaostrzać zarzuty względem pięciu osób oskarżonych za niesienie pomocy na granicy polsko-białoruskiej. Próbują zrównać te osoby z przemytnikami.

Przychodnia Abotak, otwarta niedawno przez Aborcyjny Dream Team, jest terroryzowana przez rozmaitych fanatyków, którzy próbują utrudnić jej normalne funkcjonowanie. W Warszawie rządzonej przez rzekomo „progresywnego” prezydenta.

Jak informuje ADT: „Protesty głośnością przyrównują pracy młota pneumatycznego, bezpośrednio do uszu osób wchodzących do przychodni przykłada się wuwuzele, na chodnik wylewana jest czerwona farba, a nawet kwas masłowy. Tymczasem policja nie reaguje, a władze Warszawy, do naprawy szkód zmuszają zarządcę budynku”.

Przez cały czas rządząca w większości prawica wmawia swoim zwolennikom, że w sprawie praw człowieka nic nie może zrobić, ponieważ „prezydent Duda blokuje”. Prezydent kontroluje policję i prokuraturę, czy straż miejską w Warszawie? Tutaj ujawnia się ich oszustwo.

Niektóre media sympatyzujące z obecną władzą nie mogą się nadziwić, że Trzaskowskiemu zaczyna spadać poparcie, a PiS zbliża się w niektórych sondażach do PO. Naprawdę trzeba mieć partyjne klapki na oczach, żeby nie rozumieć, co się dzieje i co się będzie działo dalej.

Libki, czyli po prostu liberalno-konserwatywna prawica przypomnijmy, od lat przed wyborami kokietuje różne środowiska, dla których kwestie praw człowieka są istotne. A potem za każdym razem wyrzuca ich postulaty do kosza i zaczyna realizować po wyborach typową prawicową politykę i tą gospodarczą i tą dotyczącą praw człowieka.

Po drugie Tusk z ekipą są kompletnie sparaliżowani w konfrontacji z Konfederacją. Ubzdurali sobie, że jak przejmą nacjonalistyczny, jastrzębi język i praktykę, to pozyskają elektorat Konfy.

Problem polega na tym, że przykładowo Trzaskowski, wytworzony jako produkt PO skierowany do „progresywnej Warszawy”, jest kompletnie niewiarygodny, kiedy zaczyna opowiadać „jastrzębie”, prawicowe historie. Wygląda jak zagubiony człowiek, który znalazł się w innej epoce, „przedwojennej”, jak ogłosił Tusk na tle czołgów. Gdzie tu do tej historii pasuje sadzenie drzewek, kiedy trzeba iść zaraz w bój? Dla konfiarzy to nie jest przekonujące, to jest żałosne imitatorstwo.

Jedyne, co ta strategia powoduje, to uwiarygodnienie ultraprawicowej opowieści o świecie, o gospodarce, o prawach człowieka i wprowadzenie jej do serca mainstreamu. Powoli oswajają ludzi z tym, że można wygłaszać wprost rasistowskie opinie, i jest to wyjaśniane „potrzebą chwili”.

Jednocześnie ludzie, którzy są przywiązani do określonych wartości dotyczących praw człowieka, czują się rozczarowani i oszukani. Tak, starzy wyjadacze lewicowi mogą mówić, że byli naiwni. Ale każdy ma prawo do momentu „naiwności”, o ile potem przychodzi moment otrzeźwienia. I dla wielu nadszedł w ostatnim czasie. Tusk z ekipą uznali, że ci ludzie i tak na nich zagłosują (i pewnie sporo tak zrobi), choćby pluł im w twarz. Ale spora część z nich zostanie w domu.

Jeśli ta strategia będzie kontynuowana, jest spore prawdopodobieństwo, że w następnym rozdaniu będzie rząd PiS-Konfederacja, bo wątpię, żeby Kaczyński czy jego następca odmówili sobie chęci odwetu. Nawet jeśli to będzie oznaczało trudną koalicję z Mentzenem.

W ten sposób dzisiejsza tchórzliwa postawa rządu doprowadzi do ich największego koszmaru, czyli powrotu PiS do władzy. Ale przecież to się wydarza nie pierwszy raz, kiedy prawicowcy z PO to robią. Niczego się nie nauczyli i raczej nie nauczą. Tyle że tym razem PiS zapewne ich wszystkich powsadza pod byle pretekstem. Im ta wizja będzie stawała się bardziej realna, tym bardziej będą wpadać w histerię i będą szantażować ludzi, że „oj, tam, oj tam, może i ścigała nasza prokuratura aktywistów prawoczłowieczych, przeczołgiwała lekarki i robiła wiele, żeby wsadzić waszych ludzi na długie lata, ale musicie zagłosować na nas, bo PiS wsadzi nas na długie lata, a to znacznie gorzej przecież jak wsadzają nas niż was”. Musicie znowu zacisnąć zęby i głosować na naszą radosną ekipę, bo wszyscy kochamy Polskę.

Tym razem będzie już ten manewr przeprowadzić jednak nieco trudniej, bo zadrwili nie tylko z wartości, ale też życia wielu osób. Pewnego dnia okaże się, że zadrwili o jeden raz za dużo i magiczne odwołania do „interesu narodowego” (czytaj, ich interesu), nie zadziałają.

Ostatecznie dla aktywistek nie ma dużej różnicy czy wsadzić próbuje je prokuratura za tego, czy innego rządu. One są ścigane bez względu na to, która sekta rządzi najwyraźniej.

Źródło: Wolnelewo.pl

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Sprawdź również

Gra w referenda

Gra w referenda

Referendum to ważny element demokracji: obywatele przesądzają w nim o kwestiach istotnych dla państwa. W pewnych krajach stosuje się je rzadko, w innych bardzo rzadko, no i jest jeszcze Szwajcaria, która trenuje je nieustannie, szczególnie na poziomie kantonów. Nie ma...

Bomby i pokój

USA czy Chiny – oto jest pytanie

Pierwszego maja zniknęły cła na eksport do Chin z dwudziestu państw Afryki. Postrzeganych jako te najbogatsze. Trzydzieści trzy uważane za słabiej rozwinięte otrzymały ten przywilej już w zeszłym roku. W czasie wojny celnej, którą prezydent Donald Trump wypowiedział...

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Na to spotkanie patrzyły nie tylko Pekin i Waszyngton. Patrzył świat zmęczony wojnami, cłami, niepewnością na rynkach energii i rosnącymi kosztami życia. Donald Trump wrócił do Pekinu po ośmiu i pół roku od poprzedniej wizyty w Chinach. Kiedy przy jednym stole siadają...

Prawicowy kosmopolityzm

Prawicowy kosmopolityzm

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, jakoś nie spieszy się do powrotu na łono umiłowanej ojczyzny. Najpierw udał się na długą wycieczkę do Węgier, a teraz kiedy klimat polityczny uległ zmianie, odnalazł się na lotnisku Newark w New Jersey w USA. Warto...

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Donald Trump leci do Pekinu z delegacją, w której polityka spotyka się z interesami największych amerykańskich korporacji. Obok urzędników administracji USA do Chin jadą ludzie, dla których wynik rozmów z Xi Jinpingiem może oznaczać miliardy dolarów w kontraktach,...

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Część pierwsza – miłe złego początki Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...