Słodko-gorzkie wybory

9 kwi 2025

Nieoczekiwanie kampania przekształciła się w wyścigi batoników. Albo taki ogólnokrajowy show – wybór najsłodszego batonika. Proszę przygotować leki na niestrawność. Według sondaży na prowadzeniu jest wyraźnie polsko-amerykański (amerykańsko-polski?) wafelek Prince Polo, czyli w (do)wolnym przekładzie – polskie książątko. Ma tam gdzieś daleko w genach PRL i ojca muzyka, ale ekspresja tych genów została skutecznie zablokowana.

Na drugim miejscu, ale bez gwarancji bezpiecznego awansu do finału – Baton Krymski. Niby nasz, taki trochę twardy, ale chałwa krymsko-tatarsko-turecka. Nie żeby cały rosyjski. Tylko troszkę. Za to cały napakowany.

Dalej wafel toruński – niby teatralny, ale bardziej chyba telewizyjny, czy nawet tiktokowy. Jeszcze może bez błogosławieństwa papieża z Torunia, ale wszystko jest na dobrej drodze. Przynajmniej dla tego wafla. Kto wie, jeśli trafi do finału, może też i trafi do teatru. O ile go znajdzie. Oczywiście teatr, nie finał. Nad tym, by trafił do finału, pracują ciężko jego zwolennicy i – kto wie, czy nie ciężej – jego przeciwnicy. Przynajmniej ci nominalni, którzy często myślą podobnie, nawet jeśli mówią inaczej.

W dalszej już odległości i bez szans na finał – skromny inaczej, biały wafelek, jeszcze nie poświęcony, ale już prawie jak święty. Nie słodki, nie gorzki, w smaku nijaki, ale za to tradycyjny. Tradycyjnie nijaki.

Potem jedyna w sondażach, choć nie jedyna wśród kandydatów, kobieta – więc pewnie Danusia. Tyle że Danusię znał prawie każdy, cenił i wiedział, co ma w środku. Wyborcza Danusia jest mało znana i trudno się zorientować, czy komuś zależy, by była znana nieco szerzej. Wygląda na wynik eksperymentu kulinarno-politycznego, który mała firma z problemami rzuciła na rynek, by ktoś jeszcze zobaczył, że istnieje.

Zaraz za nią na liście, z dużym apetytem na wyprzedzenie i pożarcie przynajmniej jednej Danuśki – powiedzmy taka Harmonica, wafelek dostępny na Allegro i nie tylko. Dietetyczny, ekologiczny, zdrowy. Nie pozwala sobie – i innym – na kompromisy.

Dalej w sondażach kandydat Zero, ale nie Ziobro – Zero Hero. Zero programu, zero kalorii, w sumie samo opakowanie. Koks bez sportu. Żywa reklama samej reklamy. Raczej bez szans na oficjalny start, ale przecież nie o start czy konsumpcję chodziło, a o samą reklamę. Bardziej wydmuszka niż baton. Jajko bez niespodzianki.

Na końcu sondaży, choć nie listy – bo na niej jest już dwunastka, taka bardziej filmowa – jest baton tak czarny, że aż brązowy. Taki Brownie, nie black. Ciemny jak Braun – jak powiedzieliby Niemcy w koszulach od Hugo.

Przeciętny konsument, szary zjadacz batonów, nie ma łatwo. Nie tak słodko, jak myślisz – ostrzegała Penelope Cruz, choć chyba nie chodziło jej akurat o batony. Może o wybory, a może o życie.

Sondaż batonów za United Surveys dla Wirtualnej Polski z dni 04–06 kwietnia 2025


Źródło: https://aristoskr.wordpress.com/

Najnowsze

Sprawdź również

Pokaż twarz robocie!

Pokaż twarz robocie!

Chińcyki - roboty trzymają się mocno. Są trendy w tym sezonie politycznym. Podobnie też chińskie samochody elektryczne i chińskie nowości AI. Czyli „sztucznej inteligencji”, po angielsku zwanej „Artificial Intelligence”. Zaś Chińczycy często na AI mówią „Shēndù...

Kijów i Berlin mogą ominąć Warszawę

Kijów i Berlin mogą ominąć Warszawę

Polska może pomóc Ukrainie wygrać wojnę, a mimo to przegrać walkę o porządek, który powstanie po jej zakończeniu. Po 2022 roku polska polityka wobec Ukrainy została zdominowana przez ideologiczny entuzjazm. Każdą próbę rozmowy o polskim interesie, gospodarce czy...

Rządy „prawa” czy wielkich korporacji

Rządy „prawa” czy wielkich korporacji

Lekarstwo Pfizera na poprawę ostrości widzenia Firmy z Zachodu przez stulecia korzystały z taniej pracy, tanich surowców, rynku zbytu kolonii. Ale musiały znaleźć sposób na dalszą ich eksploatację, kiedy te odzyskały niepodległość. Zachodni kolonialiści tracili...

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Prezydent zawetował ustawę o „osobie najbliższej”. Stało się więc to, co było oczywiste, że się stanie. Nawrocki opowiada bajki o „obronie małżeństwa”, ponieważ jak podkreśla bezustannie „nic, co jest quasi-małżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie”. Krucha jest...

Pokaż twarz robocie!

Legionista z Widzewa

Zanim został bohaterem narodowym Wietnamu, musiał kilka razy uciekać. Pierwszy raz z fabryki w Westfalii. Był tam polskim, przymusowym robotnikiem. Do Niemiec trafił tam z łódzkiej dzielnicy Widzew. Urodził się w rodzinie tkaczy w 1923 roku. W czasie niemieckiej...

Czarnek na dywaniku

Czarnek na dywaniku

Przemysław Czarnek nie został jeszcze premierem, ale już zapowiedział, co zrobi, gdy nim zostanie. Na antenie TV Republika stwierdził, że „zmusiłby na arenie międzynarodowej Ukrainę do radykalnej zmiany kursu wobec Polski i Polaków, nie tylko jeśli chodzi o kwestie...