Wspólnota bogatych i dynamicznych

20 wrz 2022

– Musimy dbać o majątek gminy i interesy podatników, a budżet nie jest z gumy – od czasu do czasu takimi argumentami posługują się urzędnicy i politycy w dyskusjach z nami, kiedy pytamy np. dlaczego każą mieszkać w substandardowych kurnikach ludziom eksmitowanym do lokali socjalnych, samotnym rodzicom, schorowanym ludziom, albo dlaczego nie dbają o rozwój mieszkalnictwa komunalnego.

Dodatkowo uwielbiają zasłaniać się tym, że „to jest zgodne z przepisami!” i basta. I często tak jest. Wszystko co do milimetra naciągnięte tak, że nie można się przyczepić. Przy czym nie wspominają o tym, że przepisy wyznaczają minimum, a nie maksimum np. metrażu jaki przypada na osobę w lokalu socjalnym. Mogą więc dawać ludziom coś więcej niż kurniki. Ale nie chcą.

Prawo państwowe ustanowiło, że ludziom należą się „zagrody hodowlane”, zwane mieszkaniami socjalnymi w których „powierzchnia pokoi przypadająca na członka gospodarstwa domowego najemcy nie może być mniejsza niż 5 m2, a w przypadku jednoosobowego gospodarstwa domowego 10 m2, przy czym lokal ten może być o obniżonym standardzie”. I to jest skandal.

Dodatkowo ten „obniżony standard” jest interpretowany na setki sposobów przez gminy. Próbują czasem nawet wmawiać, że zawilgocony, zagrzybiony lokal to jest właśnie ten „obniżony standard”. Byłem niedawno w takim przyznanym starszemu panu przez gminę lokalu, w którym cała podłoga dosłownie „pływa” tak, że bardzo trudno nawet do niego wejść, bo blokowane są przez nią drzwi. Urzędniczka wykłócała się ze mną, że „lokal był remontowany” więc kłamię, że tak to wygląda. Jak ją w końcu tam zaprowadziłem i zobaczyła to na własne oczy, dziwnie zamilkła.

Śmiejemy się nie raz i nie dwa z patodeweloperów, którzy robią minimum tego, czego się od nich wymaga prawnie i potem wychodzą np. groteskowe mikro-place zabaw. Ale urzędnicy robią podobnie. Nie wychodzą poza minimum, a dodatkowo aktywnie próbują wyciskać maksimum z niejasnych sformułowań typu „obniżony standard”.

To się nazywa właśnie „dbałość o interesy podatników”. Oczywiście budowa stadionów za setki milionów, czy tworzenie przy MPK nikomu niepotrzebnych „sklepików”, które przynoszą straty, to co innego. Jak spieraliśmy się z włodarzami miasta o budowę stadionu na Euro 2012, to odpowiadali nam, że „to będzie wymierna korzyść, bo turyści będą przyjeżdżać oglądać stadion”. Nie znam żadnego turysty, który by przyjechał do Wrocławia oglądać ten stadion (chyba że chodzi o modernistyczny Stadion Olimpijski, ale on stoi od przedwojnia i zresztą skutecznie próbują zdewastować ten kompleks wyprzedając teren deweloperce).

Jak wydają na bzdury, to zawsze zasłaniają się niepoliczalnym „zwrotem z reklamy miasta” albo „turystyką”, albo innymi niejasnymi hasełkami. Jak trzeba jednak zadbać realnie o dobrostan wspólnoty gminnej, to już nagle pojawiają się „twarde dane” i wyliczenia, jak bardzo, zwłaszcza biedni, w tym mieście „generują koszty”.

Prawda jednak jest taka, że z perspektywy urzędu bieda powinna być obłożona karą. Te kurniki w przerobionych dawnych hotelach pracowniczych, z ubikacjami i łazienkami na zewnątrz, to są takie otwarte „więzienia” dla biedoty, żeby czuła jak bardzo swoją niezamożnością zawiniła względem klasy wyższej. Jak bardzo bezczelnie jest biedna, schorowana i stanowi „wyprysk” na zdrowym, pięknym, dynamicznym, młodym, specjalistycznym ciele miasta. Jak oni mają czelność w ogóle jeszcze żyć, już nie mówiąc o tym, żeby się czegoś domagać? Kto to widział, dajcie spokój… Powinni brać i całować pana w rękę.

Niezamożni nie są pełnoprawną częścią „wspólnoty gminnej”, mimo że są to dziesiątki tysięcy osób. Są „obciążeniem”, są „nadmiarem”, „elementem zbędnym”. Nie są „dynamiczni” (ulubione pojęcie w rozmaitych strategiach miejskich), nie są „wysoko wykwalifikowanymi specjalistami” (kiedyś może byli, ale teraz są starzy, chorzy i nie są już użyteczni), nie zarabiają dużo. Nie wiadomo, co z nimi zrobić.

W miejskiej strategii zapytali sami siebie: „Jak zdążyć z powstrzymaniem rozpadu kamienic potencjalnie wspaniałych i wciąż decydujących o wielkomiejskim wyrazie Wrocławia, ale zdewastowanych i zamieszkanych głównie przez ludzi bezradnych?”

Odpowiedziano tak: „odciążanie ich od mieszkań socjalnych; totalna przebudowa modernizacyjna dla górnego segmentu rynku nieruchomości; ratowanie metodami „zrób to sam” – tanie mieszkania dla energicznych na dorobku”.

Jeśli mieszkasz nie w kamienicy a bloku, to też miasto nie miało dla ciebie dobrego słowa: „Jak spowolnić degradację osiedli z wielkiej płyty, gdzie do nędzy urbanistycznej dokładają się patologie społeczne, potęgowane ucieczką co bardziej zaradnych mieszkańców?”

Jaka była odpowiedź? Likwidować wielka płytę. Problem rozwiązany!

Należy pamiętać, że te „strategie” piszą najczęściej ludzie z wygodnych podmiejskich willi, którzy nie mają pojęcia o życiu przeciętnego człowieka w mieście. W ogóle nie mają o niczym pojęcia, co wykracza poza ich wyobraźnię klasową.

My jesteśmy po to, żeby im przypominać, że „wspólnota gminna” to coś więcej niż grupa kolesi, którzy od 30 lat trzęsą miastami.

Najnowsze

POLSTR vs WIBOR: Nowe Hipoteki na Horyzoncie

POLSTR vs WIBOR: Nowe Hipoteki na Horyzoncie

Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy NBP bez zmian, co nie przynosi impulsu dla nabywców mieszkań. Banki zaczęły wprowadzać nowy wskaźnik POLSTR, zastępujący WIBOR w nowych kredytach hipotecznych. Mimo stabilizacji stóp, popyt na kredyty hipoteczne rośnie, a sprzedaż mieszkań będzie zależała od konkurencji banków oraz sytuacji na rynku. Wyższa inflacja wprowadza ostrożność, co skłania RPP do wstrzymania zmian. Reforma wskaźników może lepiej przysłużyć się klientom, lecz zależy to od stosowanych marż banków.

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Cyniczna polityka naftowa i militarna eskalacja Donalda Trumpa prowadzą do wzrostu cen ropy i inflacji. Za prywatne zyski oligarchów i budżetowy hazard płaci światowa klasa pracująca.

Wzrost spraw o WIBOR: Konsumenci bardziej odważni

Wzrost spraw o WIBOR: Konsumenci bardziej odważni

Spory sądowe dotyczące kredytów opartych na WIBOR-ze wyraźnie przyspieszają. W pierwszej połowie
2026
2026 roku do sądów okręgowych wpłynęło blisko
1,4
1,4 tys. nowych spraw, czyli o ponad
92
%
92% więcej niż rok wcześniej. Jeszcze szybciej rosła liczba rozstrzygnięć, jednak eksperci podkreślają, że wzrost pozwów nie oznacza automatycznych wygranych kredytobiorców.

Sprawdź również

Nieuregulowany Kapitalizm: Zondacrypto i Jego Ofiary

Nieuregulowany Kapitalizm: Zondacrypto i Jego Ofiary

Gdy przeciętny polski pracownik zmaga się z drożyzną i niepewnością jutra, prawicowi politycy – mieniący się obrońcami „zwykłych ludzi” – po raz kolejny zostali przyłapani na braniu udziału w neoliberalnym balu na wulkanie. Sprawa giełdy Zondacrypto (dawniej BitBay)...

Świat poza czasem

Świat poza czasem

Trudno uwierzyć, ale przez lata przyciągał rzesze turystów. Pewnie dlatego, że miał znakomite recenzje w Internecie. Pisali, że to „Czarujące miejsce”, „Unikatowe na skalę planety”, „Świat poza czasem i przestrzenią”. Pewnie nie dowiemy się, czy pisał je, lub tylko...

Co stało się z 3,5 mln ha gruntów PGR po PRL?

Co stało się z 3,5 mln ha gruntów PGR po PRL?

Pod koniec PRL-u, państwowe gospodarstwa rolne dysponowały areałem wynoszącym ponad 3,5 mln ha. Te grunty przejęło państwo. Co się potem z nimi stało? Czy dziś część z nich mogłoby trafic pod budownictwo? O likwidacji państwowych gospodarstw rolnych mówiło się dotąd...

Nowa Era Korupcji w Ameryce: Zmiany w Rządzie

Nowa Era Korupcji w Ameryce: Zmiany w Rządzie

„Problem korupcji rządowej w Ameryce wchodzi w nową erę” Problem korupcji rządowej w Ameryce wchodzi w nową erę – to teza, która wraca z nową siłą po publikacji analcznego artykułu CNN z 3 września 2026 roku. W materiale...

Przeciw kościelnej patodeweloperce

Przeciw kościelnej patodeweloperce

W Poznaniu na Osiedlu Maltańskim doszło do pierwszych eksmisji mieszkańców, przeciwko którym czynnie protestują ich sąsiedzi oraz aktywiści społeczni związani ze środowiskami lokatorskimi. Protesty te są tłumione, z użyciem przemocy, przez funkcjonariuszy policji. Są...

Polska odzyska pieniądze za pomoc Ukrainie.

Polska odzyska pieniądze za pomoc Ukrainie.

Polska odzyska pieniądze za pomoc Ukrainie. W Brukseli zapadł ważny kompromis Polska ma otrzymać około 400 mln euro zwrotu za broń przekazaną Ukrainie, a w najlepszym wariancie także dodatkowe 10–30 mln euro z rezerwy. Informację tę jako pierwsze szerzej opisały...

Ojczyzna ludobójstwa demokratycznego

Ojczyzna ludobójstwa demokratycznego

Wielu amerykańskich Indian, potomków rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej, nie używa banknotów dwudziestodolarowych. Bo widnieje na nich wizerunek Andrew Jacksona. Prezydenta Stanów Zjednoczonych w latach 1829-1837. Wcześniej generała armii USA, wojskowego...

Świętujmy razem

Świętujmy razem

Ekip telewizyjnych jeszcze nie było. Zachowały się czarno- białe zdjęcia filmowe i relacje świadków. Zapamiętali, że przyjechał na plac Ba Dinh francuskim samochodem, eskortowany przez gwardię rowerzystów. Półmilionowy, zebrany tłum ujrzał go na prowizorycznej...