Zrozumieć Rosję…

15 maj 2017

Podczas obchodów dnia zwycięstwa w Moskwie najważniejszymi wydarzeniami nie były przemówienie Władimira Putina czy też wojskowa defilada, które relacjonowały niektóre polskie media.

Aby zrozumieć Rosję trzeba podjąć stosunkowo niewielki wysiłek, równy jednak, dla polskich elit intelektualnych i person ze wszystkich stron sceny politycznej, wejściu na szczyty Himalajów. A wystarczy tylko przeczytać i przemyśleć to wszystko co zawarł w swojej książce „Polska chora na Rosję” Bronisław Łagowski i potrudzić się 9 maja, wyszukując kanał rosyjskiej stacji telewizyjnej. Wtedy można było zobaczyć, to co żadne z polskich mediów ani nie pokazało, ani też o tym nie pisało – zresztą „Gazeta Wyborcza” tylko na stronie internetowej odnotowała wydarzenia na Placu Czerwonym, jak zawsze z „życzliwym” komentarzem pt. „Nowalijki defiladowe w śniegu”.
Od kilku lat stało się tradycją, że 9 maja, kilka godzin po wojskowej defiladzie, rusza marsz mieszkańców Moskwy, i innych rosyjskich miast, noszący nazwę „Nieśmiertelny Pułk”. Uczestnicy pochodu niosą portrety swoich bliskich, którzy walczyli i ginęli w czasie II wojny światowej. Inicjatywa takiego właśnie hołdu poległym i ofiarom tamtego okrutnego czasu powstała wśród dziennikarzy Tomska, a po raz pierwszy spontaniczna akcja pamięci miała miejsce właśnie tam w 2012 roku. Później przyłączyły się kolejne miasta, a w 2015 roku „Nieśmiertelny Pułk” pomaszerował w Moskwie.
W tym roku w tej manifestacji uczestniczyło ponad 850 tysięcy osób, co dowodnie przekazała bezpośrednia relacja telewizyjna pokazując z góry niekończący się pochód na centralnych moskiewskich ulicach. W tym marszu pamięci szli Wszyscy: weterani minionej wojny, dzieci i wnuki poległych, starzy i młodzi, i dzieciaki niesione „na barana”, ale mocno dzierżące fotografie tych, którzy tragicznie odeszli. I pomimo tego, że od wojennych dni minęło już ponad 70 lat w rosyjskim narodzie hołd bohaterom równy jest pamięci o przeżytej tragedii. A przecież nikt tym maszerującym, niekończącym się tłumom, jak kiedyś na 1 Maja, niczego nie nakazywał, nie zastraszał. W pierwszym szeregu szedł prezydent FR Włodzimierz Putin niosąc również portret.
Już sam fakt tak wielkiej, corocznej, spontanicznej manifestacji, abstrahując od jej celu – będącej nadzwyczajnym fenomenem w skali światowej – powinien w naturalny sposób wywołać poważne zainteresowanie mediów. Ale nie w Polsce, gdzie z lubością pokazuje się kilkuset osobowe zgromadzenia rosyjskich opozycjonistów, a czołowy publicysta „GW” od spraw rosyjskich Wacław Radziwinowicz gotów jest napisać wszystko co można o Rosji, aby tylko było na nie. Podobnie zresztą jak korespondenci TVP w Moskwie.
W tym dniu nie zabrakło oczywiście pieśni z wojennych lat. Podczas jednego z takich koncertów, transmitowanego przez rosyjską tv, łzy płynęły z oczu nie tylko starych kombatantów, kobiet i dziewcząt, ale także dojrzałych mężczyzn.
Nie będę nikogo wyręczał – ci wszyscy, którzy powinni, niech odrobią kolejną, drugą lekcję zastanawiając się nad związkiem rosyjskiej przeszłości z dniem dzisiejszym.

Najnowsze

Prawicowy kosmopolityzm

Prawicowy kosmopolityzm

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, jakoś nie spieszy się do powrotu na łono umiłowanej ojczyzny. Najpierw...

Sprawdź również

USA czy Chiny – oto jest pytanie

Pekińskie uściski

Pekiński szczyt prezydentów Xi Jinping – Donald Trump dominował pośród innych wydarzeń w europejskich mediach. Nic dziwnego, było to przecież pierwsze od 2017 roku spotkanie przywódców dwóch najważniejszych na świecie państw. W czasach, kiedy jasnym już jest, że...

Kto zapłaci za upadek tradycyjnych mediów?

Kto zapłaci za upadek tradycyjnych mediów?

W dużych mediach redukcje za redukcjami. Teraz trwa proces zwolnień grupowych w Ringier Axel Springer Polska. Ma zostać zwolnionych nawet do 12 proc. osób zatrudnionych w firmie. Zarząd oficjalnie zasłania się zmianami w wyszukiwarce Google i AI. Protest podjęły...

Gra w referenda

Gra w referenda

Referendum to ważny element demokracji: obywatele przesądzają w nim o kwestiach istotnych dla państwa. W pewnych krajach stosuje się je rzadko, w innych bardzo rzadko, no i jest jeszcze Szwajcaria, która trenuje je nieustannie, szczególnie na poziomie kantonów. Nie ma...

USA czy Chiny – oto jest pytanie

USA czy Chiny – oto jest pytanie

Pierwszego maja zniknęły cła na eksport do Chin z dwudziestu państw Afryki. Postrzeganych jako te najbogatsze. Trzydzieści trzy uważane za słabiej rozwinięte otrzymały ten przywilej już w zeszłym roku. W czasie wojny celnej, którą prezydent Donald Trump wypowiedział...

Prawicowy kosmopolityzm

Prawicowy kosmopolityzm

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, jakoś nie spieszy się do powrotu na łono umiłowanej ojczyzny. Najpierw udał się na długą wycieczkę do Węgier, a teraz kiedy klimat polityczny uległ zmianie, odnalazł się na lotnisku Newark w New Jersey w USA. Warto...

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Część pierwsza – miłe złego początki Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy...

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...