150 lat temu poległ Jarosław Dąbrowski

27 maj 2021

23 maja 1871 roku generał Jarosław Dąbrowski po raz ostatni poprowadził żołnierzy do walki „za wolność waszą i naszą”. Polski dowódca od 5 maja 1871 roku był wodzem naczelnym wojsk Komuny Paryskiej – zbuntowanych mieszkańców Paryża walczących o wyzwolenie społeczne.

Dąbrowski był doświadczonym żołnierzem. W latach 1859-1861 studiował w Mikołajewskiej Akademii Sztabu Generalnego w Petersburgu. Został kapitanem sztabowym. Mimo, że kariera w carskiej armii stała przed nim otworem włączył się w działania polskiej konspiracji. Opracowywał plany powstania i regulaminy dla przyszłych wojsk powstańczych. Został naczelnikiem warszawskiego Komitetu Miejskiego – konspiracyjnych władz miasta. Jarosław Dąbrowski dał się poznać jako człowiek o radykalnych, jak na ówczesne czasy, poglądach społecznych. Inspirował się działalnością włoskich „czerwonych koszul” Giuseppe Garibaldiego. Uważał, że powstanie powinno objąć wszystkie warstwy społeczne i wyeliminować przywileje szlachty oraz uwolnić chłopów. Dąbrowski stał się jedną z czołowych postaci w kształtującym się wówczas powstańczym stronnictwie „Czerwonych”.

Nie dane było mu jednak stanąć na czele rewolucjonistów. Zadenuncjowany przez agenta policji politycznej został aresztowany 14 sierpnia 1862 roku i uwięziony w Cytadeli Warszawskiej. Sąd skazał go na 15 lat katorgi. W drodze na zesłanie Dąbrowski uciekł z więzienia przejściowego w Moskwie. Od roku 1865 przebywał we Francji wiodąc skromne życie emigranta politycznego.

Gdy w roku 1870 wybuchła wojna francusko-pruska jako doświadczony wojskowy wystąpił z pomysłem organizacji polskich oddziałów walczących u boku armii francuskiej. Władze rządzonego przez Napoleona III cesarstwa nie chciały na to przystać, Dąbrowski został jednak mianowany dowódcą 11 legionu Gwardii Narodowej i uczestniczył w obronie przeprawy przez Sekwanę w okolicach podparyskiego Neuilly.

Gdy Paryż znalazł się w oblężeniu przez wojska pruskie, a Francja skapitulowała, mieszkańcy miasta odmówili podporządkowania się władzom. Nie chcieli oddać armat, które dla Gwardii Narodowej zakupił lud Paryża. Wybuchła Komuna Paryska. Od początku brakowało jej dowódców dla oddziałów Gwardii Narodowej. Jarosław Dąbrowski został dowódcą jednego z frontów Komuny. Wystąpił ze śmiałym planem ataku na Wersal, gdzie znajdowała się siedziba francuskiego rządu i rozszerzenia Komuny na inne miasta. Propozycja ta nie została jednak zrealizowana. Dąbrowski dowodził więc obroną miasta przed napływającymi z całego kraju siłami rządowymi. Zgromadził wokół siebie innych polskich oficerów oraz doświadczonych żołnierzy. Znany był z dowodzenia w pierwszej linii i inspirowania ludzi własnym przykładem.

21 maja 1871 roku, w wyniku zdrady, wojska rządowe przełamały obronę Komunardów i wkroczyły do miasta. Rozpoczął się „krwawy tydzień” podczas którego wojsko dokonywało masowych mordów na rewolucjonistach i mieszkańcach miasta. 23 maja, na Montmartrze, obecnie dzielnicy Paryża, wówczas podparyskim miasteczku, Jarosław Dąbrowski zebrał siły do kontrataku. Dowodził zaledwie dwiema kompaniami Komunardów i garstka wspierających ich ochotników. Idąc na czele natarcia został śmiertelnie ranny w brzuch. Pomimo natychmiastowego przewiezienia do szpitala zmarł na rękach swojego przyjaciela, Henryka Gierzyńskiego. Zwłoki generała przewieziono z honorami do paryskiego ratusza. Został pochowany na cmentarzu Père-Lachaise, który kilka dni później stał się jednym z ostatnich punktów oporu Komuny, a następnie miejscem masowych egzekucji.

Jarosław Dąbrowski stał się symbolem walki „za wolność waszą i naszą”. Podczas Wojny Domowej w Hiszpanii 1936-1939 jego imię nosiły batalion oraz brygada złożone z polskich ochotników w Brygadach Międzynarodowych. W Powstaniu Warszawskim 1944 roku na warszawskim Żoliborzu walczył IV Batalion Organizacji Wojskowej PPS im. J. Dąbrowskiego. W czasach Polski Ludowej polski generał Komuny Paryskiej został patronem szkół oraz ulic, powstały również upamiętniające go pomniki. Jego podobizna widniała na banknocie 200 zł.

Najnowsze

Wyrwać Tuska?

Wyrwać Tuska?

Czeka nas odlewanie Tadeusza Mazowieckiego. W spiżu, w pomnikowej formie. Zaproponował to premier Donald Tusk, lider...

One-way ticket

One-way ticket

Przepraszam za angielski tytuł, ale jest on na wielu poziomach adekwatny. Dyskusje o komunikacji w Krakowie skupiają...

Sprawdź również

Radny KO i lekarz cudotwórca

Radny KO i lekarz cudotwórca

Dawid Kacprzyk, radny Ursusa związany z Koalicją Obywatelską i lekarz Warszawskiego Szpitala Południowego, zrezygnował z członkostwa w partii po publikacjach o swoich zarobkach i czasie pracy. Marcin Kierwiński poinformował, że przyjął jego rezygnację. Kacprzyk jest...

Parada Równości po 25 latach

Parada Równości po 25 latach

Tysiące osób przeszły w sobotę 13 czerwca ulicami Warszawy w Paradzie Równości. Tegoroczny marsz odbył się pod hasłem „25 lat dumy. 25 lat buntu”. Była to edycja rocznicowa. Pierwsza Parada Równości odbyła się w stolicy w 2001 roku, a organizatorzy zapowiadali...

Moralność czynszojadów

Moralność czynszojadów

Większość Polaków ma na własność mieszkania. Lokator to dla nich postać podejrzana. Podejrzana o niepłacenie w terminie czynszów. W ramach powszechnego uwłaszczenia, trwającego głównie w latach 90. i na początku XXI wieku, prawo własności do swoich mieszkań uzyskało w...

Skazani na Gibałę

Skazani na Gibałę

Czas gry wstępnej mija, lista potencjalnych kandydatów do walki – choć niekoniecznie walki o sam tron – się wypełnia. Tron, a raczej gabinet, chwilowo zajmuje Stanisław Kracik pod nieco mylącym szyldem „Prezydent Krakowa – Sekretariat”. Powoli jednak kształtuje się...

China Day w Ambasadzie Chin. Warszawiacy przyszli zobaczyć Chiny

China Day w Ambasadzie Chin. Warszawiacy przyszli zobaczyć Chiny

We wtorek 2 czerwca Ambasada Chińskiej Republiki Ludowej w Warszawie zorganizowała China Day. Wydarzenie przyciągnęło setki uczniów, studentów, przedstawicieli uczelni, ludzi biznesu i mieszkańców stolicy zainteresowanych Chinami. W programie znalazły się warsztaty...

Moralność czynszojadów

Młodych na bruk

„Nasza Przyjaźń nie jest na sprzedaż” skandują młodzi ludzie wyrzucani przez policję z drewnianych domków, które kiedyś służyły budowniczym Pałacu Kultury, a potem były osiadłem akademików. Od kilku lat osiedle Przyjaźń zostało porzucone przez uczelnię. Do pustych...

Mądry Krakus po szkodzie

Mądry Krakus po szkodzie

Każdy element tego przysłowia wymaga namysłu. Bo czy my, mieszkańcy Krakowa, ponieśliśmy szkodę? Rasowy kołcz powiedziałby: być może, ale też dostaliśmy szansę – szansę na nowy, lepszy wybór, nowe, lepsze miasto, nowy, lepszy świat, choć rada (miasta) stara, problemy...