Stawka większa niż polityczne życie

9 lis 2018

PiS porwało się z motyką na słońce.

 

Manewr z Marszem Niepodległości był może i mistrzowskim ominięciem pułapki zastawionej przez tandem Hanna Gronkiewicz-Waltz i Rafał Trzaskowski, ale może odbić się władzy potężną czkawką. Dlaczego? Wątpliwe, że narodowcy z falangami odbiorą przejęcie marszu przez władze jako rzucenie koła ratunkowego. Raczej poczują się ograni i wykorzystani przez obie strony do ugrania politycznych korzyści. I dopiero pokażą, na co ich stać.
Decyzja prezydenta i premiera o przejęciu pod swoje skrzydła imprezy cyklicznej, a także deklaracja z gatunku „mamy szczerą nadzieję, że to wydarzenie połączy wszystkich”, niekoniecznie nie sprawi, że na marszu będzie spokojniej. Pod sztandarem rządu PiS spotkają się bowiem przeróżne grupy: autentyczne rodziny z dziećmi, ruchy narodowe, środowiska kombatanckie i politycy, a także smoleńskie freaki.
Co z tej wybuchowej mieszanki ostatecznie wyjdzie, okaże się w niedzielę. Moim zdaniem rząd ryzykuje wiele. Z pewnością jednak ukłony należą się Hannie Gronkiweicz-Waltz, która zostanie zapamiętana jako ta, która (już na poczet Trzaskowskiego) wykonała ruch pożądany, choć o kilka lat spóźniony. Wygrała na nim również dlatego, że od teraz odpowiedzialność za ewentualne burdy na Marszu Niepodległości spoczywać będzie na Dudzie i Morawieckim, zamiast na prezydent i jej urzędnikach.
PiS gra o wysoką stawkę, nie mając w dodatku policyjnego zaplecza w gotowości. Jeśli okaże się, że narodowcy – obrażeni i na rządzącą prawicę i na liberałów, zaczną demolować miasto albo ponownie prezentować rasistowskie hasła, popłynie to rzecz jasna na konto premiera i wojewody.
Trzaskowski zaś zyska niezagrażające otwarcie swojej kadencji na Placu Bankowym, zostanie też głównym obrońcą polskiego honoru, jeżeli znów posypią się nagłówki w „New York Timesie” czy „Guardianie” potępiające faszyzm na ulicach stolicy Polski.
Jest też opcja bardziej dla wszystkich optymistyczna: narodowcy w ramach pielęgnowania urażonej dumy zdecydują się zostać w domach, a warszawiacy zamiast na państwowy marsz bądź alternatywne blokowanie państwowego marszu, wybiorą się na odsłonicie pomnika Ignacego Daszyńskiego – postaci, która łączy,w przeciwieństwie do wystawionego niedawno na Placu Piłsudskiego „parkingowego” pomnika Lecha Kaczyńskiego.

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Część pierwsza – miłe złego początki Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy...

Prawo do strajku tylko na papierze

Prawo do strajku tylko na papierze

1 maja w Warszawie odbyła się demonstracja „Dość zakazu strajków! Czas na silne związki zawodowe!”. Protest rozpoczął się w południe pod Sejmem. Uczestnicy domagali się zmian w przepisach o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i przywrócenia pracownikom realnego prawa do...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Czy emeryci przebalowali trzynaste emerytury?

Ponoć seniorzy mieli przehulać trzynaste emerytury, tak jak rodzice przepić 800 plus. Z tymi bzdurami postanowiła rozprawić się Gazeta Senior, publikując raport, z którego wynika, że blisko połowa respondentów (48 proc.) przeznacza...

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Nowej Lewicy zginął w czwartek w wypadku drogowym na terenie Zagłębia. Miał 36 lat. Informację o jego śmierci potwierdził rzecznik Nowej Lewicy Łukasz Michnik.  Litewka został wybrany do Sejmu w 2023 roku z okręgu nr 32. Pochodził z...