
Rządowy projekt ustawy przygotowany przez Lewicę i Ministerstwo Rozwoju i Technologii ma definitywnie rozwiązać problem nieuregulowanych gruntów pod budynkami spółdzielczymi. Zmiany obejmą około 100 tysięcy mieszkań w całej Polsce i po dekadach niepewności dadzą lokatorom pełne bezpieczeństwo prawne, możliwość zakładania ksiąg wieczystych oraz realny dostęp do własności i kredytów hipotecznych.
Lewica wraz z wiceministrem rozwoju i technologii Tomasz Lewandowski przedstawili projekt ustawy, który ma ostatecznie zamknąć trwający od końca lat 80. problem nieuregulowanego stanu prawnego gruntów zabudowanych przez spółdzielnie mieszkaniowe. Chodzi o sytuacje, w których budynki mieszkalne, wznoszone głównie w okresie PRL i wczesnej transformacji ustrojowej, powstały na gruntach należących do Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego, bez ustanowienia trwałego tytułu prawnego w postaci własności albo użytkowania wieczystego.
W praktyce oznaczało to, że tysiące lokatorów od dekad mieszkało w swoich blokach bez możliwości pełnego dysponowania mieszkaniem, bo nieuregulowany był status prawny gruntów pod budynkami.
Źródłem problemu były ówczesne praktyki inwestycyjne — spółdzielnie realizowały budowy na podstawie decyzji lokalizacyjnych i administracyjnych, bez doprowadzenia do formalnego uregulowania praw do gruntów. Skutki tych zaniedbań odczuwalne są do dziś: według danych rządowych około 100 tysięcy rodzin w całym kraju mieszka w lokalach spółdzielczych, których status prawny uniemożliwia założenie księgi wieczystej, ustanowienie odrębnej własności czy swobodny obrót mieszkaniem. Problem szczególnie dotyczy dużych miast, w tym Warszawy.
Projekt ustawy, który od 15 stycznia 2026 r. znajduje się w konsultacjach międzyresortowych i publicznych, zakłada przyznanie spółdzielniom mieszkaniowym roszczenia o ustanowienie użytkowania wieczystego gruntów, na których stoją ich budynki, a także nieodpłatne przeniesienie własności samych budynków. Regulacja obejmie również te przypadki, w których spółdzielnie nie zgłosiły roszczeń w ustawowych terminach, w tym dotyczące zabudowy sprzed 5 grudnia 1990 r. Cała procedura ma mieć charakter administracyjny, co oznacza wydawanie decyzji przez właściwe organy i realne instrumenty prawne w razie bezczynności lub przewlekłości postępowań. W zależności od właściciela gruntu sprawy prowadzić będą starostowie lub wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast.
Kluczowym skutkiem regulacji ma być poprawa sytuacji samych lokatorów. Po uregulowaniu tytułu prawnego do gruntu mieszkańcy uzyskają możliwość zakładania ksiąg wieczystych dla spółdzielczych praw do lokali oraz dochodzenia do ustanowienia odrębnej własności. Oznacza to zrównanie praw spółdzielców z osobami mieszkającymi w budynkach o w pełni uregulowanym stanie prawnym, swobodny obrót mieszkaniami oraz dostęp do finansowania bankowego z wykorzystaniem hipoteki.
Projekt przewiduje również zakaz naliczania wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z gruntu na czas trwania postępowania regulacyjnego, co ma zabezpieczyć spółdzielnie i lokatorów przed dodatkowymi kosztami. Dodatkowo mechanizm regulacyjny zostanie rozszerzony na niektóre grunty inne niż bezpośrednio niezbędne do obsługi budynków, przy czym będą one mogły być wykorzystywane wyłącznie pod inwestycje w ramach społecznego budownictwa czynszowego.
Rząd podkreśla, że ustawa ma nie tylko uporządkować wieloletni chaos prawny, lecz także pobudzić aktywność inwestycyjną spółdzielni i wesprzeć rozwój budownictwa komunalnego oraz społecznego. Jak zaznaczył minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, regulacja oznacza bezpieczeństwo mieszkaniowe, lepsze możliwości finansowania oraz nowoczesne inwestycje mieszkaniowe. Z kolei wiceminister Tomasz Lewandowski podkreśla, że projekt jest odpowiedzią na wieloletnie apele środowisk spółdzielczych i realnie likwiduje bariery, które przez dekady uniemożliwiały uzyskanie praw do gruntów.
Ustawa ma objąć lokatorów około 100 tysięcy mieszkań w całej Polsce i po 36 latach zakończyć jeden z najbardziej uporczywych problemów odziedziczonych po transformacji ustrojowej.









